Dmitrij Miedwiediew zapowiada "śmierć Ukrainy". I używa słowa wojna
Były prezydent Rosji zapowiada "śmierć Ukrainy". I używa słowa wojna
"Gospodarka tego nieszczęsnego terytorium (Ukrainy - red.) gwałtownie gnije. Jest to otwarcie mówione nawet przez te kraje, które obiecują ukraińskiemu reżimowi odbudowę i wieczną europejską miłość" - pisze na swoim kanale w serwisie Telegram były prezydent Rosji, Dmitrij Miedwiediew.
Miedwiediew, obecnie zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej pisze o wizycie Ursuli von der Leyen w Kijowie jako "wizycie ciotki-ginekolożki u pacjenta w zielonym na oddziale narkotykowym".
Były prezydent Rosji stwierdza następnie, że "jest kłamstwem" iż gospodarka Ukrainy (którą Miedwiediew nazywa "Małorosją") odbuduje się w UE.
Miedwiediew opisuje następnie stan ukraińskiej gospodarki, powołując się na dane Goldman Sachs.