Słońce szatana. X. Ignacy Charszewski (w edycji)
SŁÓWKO WSTĘPNE
„Jest to druga dopiero w Polsce książka, w której mieści się cały traktat ogólnej teorji wolnej myśli,— i to śmiało rzec można — w skończenie doskonałej postaci...
„ W Polsce, gdzie szkoły opanowane są przez czarną międzynarodówkę, szerzącą najgłupsze przesądy,
książka ta powinna , przyczynić się poważnie do rozproszenia ciemnoty umysłowej, Z tej racji, dzieło to należałoby odbić w miljonach egzemplarzy
i rozrzucić po całym kraju..,a „Musimy zgóry być przygotowani na to, iż kler katolicki wystąpi z robotą inkwizycyjną:
będzie zwalczał tę książkę i prześladował tych zwłaszcza, co ją czytają i rozpowszechniają.
Wobec takich możliwych zamiarów, ksiądz katolicki w Polsce musi być poskromiony...
Jest on dziś jawnym wrogiem ruchuwolnościowego i wolnomyślnego, osobistym nieprzyjacielem każdego światlejszego i lepszego człowieka,
patentowanym szerzycielem zgorszenia, jak słusznie powiedział kiedyś Andrzej Niemojewski, i granitową ostoją siedmiu grzechów głównych...
Tak książkę, która jest ofiarą niniejszej inkwizycji (= badania), rekomenduje patentowany apostoł jedynie prawdziwe oświaty,
praktykant siedmiu cnót głównych, obrońca Polski przeciw „najgroźniejszemu jej wrogowi",
t. j, „mafji watykańskiej uosobionej w „rezydencie watykańskim”, tej „największej finansowej potęgi Europy”,—słowem: s Wolnomyśliciel Polski
organ zaświatowego Lorda Świata (nr. 14, 1930).
Przyznać trzeba, że owo dzieło rzeczywiście pobiło rekord swego rodzaju.
Toteż, pomimo, iż, jako przedstawiciel czarnej międzynarodówki, wytężyłem przeciw niemu wszystkie swe siły inkwizytorskie,
widzę się zmuszonym z wielkim jej mistrzem od pióra, Ludwikiem Veuillotem, zawołać:
FR. RAWITA-GAWROŃSKI KOZACZYZNA UKRAINNA W RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ DO KOŃCA XV||| WIEKU
KOZACZYZNA UKRAINNA
W RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
DO KOŃCA XV||| WIEKU
Zarys
polityczno-historyczny
NAKŁADEM GEBETHNERA I WOLFFA
WARSZAWA - KRAKÓW — LUBLIN — ŁÓDŹ POZNAŃ WILNO — - ZAKOPANE.
|
OD AUTORA. Wiemy jaką rolą anarchiczną odegrali Kozacy w Rzptej polskiej, że z tej trzywiekowej prawie anarchji powstawały i organizowały się, wyszłe z łona ruskiego społeczeństwa, dwa jego odłamy, dwie warstwy, z których jedna nosiła nazwą Kozaczyzny, druga — Hajdamaczyzny. Historycy nasi dawniejsi, a szczególnie bliżej wypadków stojący, lepiej od nas rozumieli następstwa i objawy tego ruchu społecznego, zrodzonego nad Dnieprem i porywającego furją swawoli ludność wiejską za sobą, lecz domyślnie raczej niż na podstawie badań aktów i dokumentów — nieznanych im zresztą. Niedoceniano jednak znaczenia tego zjawiska dziejowego lub oceniano je błędnie. Odnieść się to może, zarówno do wewnętrznej jak i do zewnętrznej polityki państwa polskiego. Następstwa takiego krótkowidztwa były fatalne dla państwa. Historycy nasi uwzględniali najczęściej stronę militarną walki Rzptej polskiej z Kozaczyzną—z Hajdamaczyzną i tego prawie nie było, — znano jako tako polityczne stosunki hetmanów kozackich z postronnemi państwami lub ich wybryki na niekorzyść Polski, ale w akty i dokumenty, szczególnie obcych archiwów, zapuszczano się rzadko, a samo zjawisko Kozaczyzny w stosunku do Rzptej polskiej oceniano jednostronnie, a nieraz u najnowszych historyków z pewnym sentymentalizmem społeczno-narodowym, przenosząc najnowsze poglądy demokratyczno-socjologiczne w okres walk 17-go wieku. Grzeszyli tern szczególnie historycy ze szkoły rosyjskiej, w której interesie politycznym leżało zohydzanie naszej przeszłości i przedstawianie narodu polskiego, jako niezdolnego do życia samodzielnego. Dopiero archiwa moskiewskie, szwedzkie, a przygodnie ujawnione i nasze dokumenty — 16-y wiek opracował niezmordowany i zasłużony Jabłonowski, — pozwoliły wejrzeć głębiej w dzieje Kozaczyzny i dojrzeć w jej rozwoju, oprócz czynników społecznych, także wpływy pierwiastków dziedzicznych, geograficznych, a nawet, osobliwie na początku organizowania się Kozaczyzny, etnicznych. Jakkolwiek dzieje Kozaczyzny były znane, o ile łączyły się z dziejami Rzptej polskiej, w chronologiczną całość nie były nigdy ujęte, a tern samem czytelnik polski, miłujący własne dzieje, nie mógł łatwo prześledzić tego zjawiska od początku do końca i ocenić znaczenie jego dia państwa polskiego. Podejmujemy to zadanie. Jakkolwiek usuwamy z dzieła niniejszego cały aparat naukowy, archiwalny i dokumentalny, opierać się będziemy o ścisłe badania rozmaitych historyków Rusi i Rosji, naszych i cudzoziemskich, o ile one związane będą z faktami, a nie z poglądami, nie oglądając się na odmienne niekiedy zgoła wyniki i wnioski własne, z dokumentów i aktów wysnute. Pragniemy dać czytelnikowi dzieło naukowe, ścisłe, historyczne, a jednak zupełnie popularne w układzie swoim i traktowaniu. Wpływ hałasu o niskiej częstotliwości z turbin wiatrowych na zmienność rytmu serca u zdrowych osóbTurbiny wiatrowe generują hałas o niskiej częstotliwości (LFN, 20–200 Hz), który stwarza zagrożenie dla zdrowia pobliskich mieszkańców. Celem tego badania była ocena reakcji zmienności rytmu serca (HRV) na narażenie na LFN oraz ocenę narażenia na LFN (dB, L Aeq ) w gospodarstwach domowych zlokalizowanych w pobliżu turbin wiatrowych. Do badania wzięto 30 osób mieszkających w promieniu 500 m od turbin wiatrowych. Kampanie terenowe dotyczące monitorowania LFN ( L Aeq ) i HRV przeprowadzono w lipcu i grudniu 2018 r |