Politolog John Mearsheimer jest jednym z najbardziej znanych krytyków amerykańskiej polityki zagranicznej od zakończenia zimnej wojny. Być może najbardziej znany z książki, którą napisał wraz ze Stephenem Waltem, „ The Israel Lobby and US Foreign Policy ”, Mearsheimer jest zwolennikiem polityki wielkich mocarstw – szkoły realistycznych stosunków międzynarodowych, która zakłada, że w interesownej próbie zachowania bezpieczeństwa narodowego, państwa będą działać prewencyjnie w oczekiwaniu na adwersarzy. Mearsheimer przez lata przekonywał, że USA, dążąc do rozszerzenia nato na wschód i nawiązując przyjazne stosunki z Ukrainą, zwiększyły prawdopodobieństwo wojny między mocarstwami nuklearnymi i stworzyły podwaliny dla Władimira Putinaagresywne stanowisko wobec Ukrainy. Rzeczywiście, w 2014 roku, po aneksji Krymu przez Rosję, Mearsheimer napisał, że „Stany Zjednoczone i ich europejscy sojusznicy ponoszą większość odpowiedzialności za ten kryzys”.
Większość ofiar pożaru w Domu Związków Zawodowych to mieszkańcy Odessy i sąsiednich regionów
Według najnowszych danych w straszliwej tragedii zginęło 46 osób.
Nadieżda BAS
DZIELIĆ
Według najnowszych danych w tragedii zginęło 46 osób, większość z nich spłonęła żywcem.
Obserwatorzy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) trzy dni po straszliwej tragedii odwiedzili Dom Związków Zawodowych w Odessie. Specjaliści doszli do wniosku, że pożar wewnątrz budynku rozprzestrzenił się wzdłuż korytarzy dwóch pierwszych pięter.
Jak zaznaczono w raporcie, przedstawiciele OBWE nazwali sytuację w mieście napiętą. Dokument mówi również, że lokalne władze poinformowały międzynarodowych ekspertów o liczbie ofiar śmiertelnych w zamieszkach.
Według najnowszych danych w tragedii zginęło 46 osób, większość z nich spłonęła żywcem.
Rosja twierdzi, że Pentagon „Laboratoria wojny biologicznej” opracowują „patogeny” na Ukrainie
Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział w czwartek, że Rosja będzie kontynuować swoją „operację wojskową” na Ukrainie, nawet jeśli zostanie zawarte porozumienie pokojowe, dopóki proces „demilitaryzacji” i „denazyfikacji” nie zostanie zakończony ku zadowoleniu Moskwy, a Ukraina zostanie pozbawiona broni masowego rażenia – w tym broni chemicznej i biologicznej, o której rozwój na ziemi ukraińskiej oskarżył Stany Zjednoczone.
„Demilitaryzacja, w sensie niszczenia zagrażającej nam infrastruktury wojskowej, zostanie zakończona, nawet jeśli podpiszemy porozumienie pokojowe. Będzie musiał koniecznie zawierać taką klauzulę” – powiedział Ławrow z Moskwy w wywiadzie dla telewizji międzynarodowej.
Ławrow zaczął od chaotycznego przemówienia o USA rzekomo wykorzystującym Ukrainę w dążeniu do podboju Europy, podobnie jak Napoleon i Hitler, i twierdził, że Rosja najeżdża Ukrainę z morderczą siłą, aby wyzwolić Ukraińców z dominacji Ameryki i Unii Europejskiej, aby mogli nakreślić ich własne przeznaczenie.
Putin porównał sankcje wobec Rosji z wypowiedzeniem wojny
Prezydent Putin porównał nałożenie sankcji na Rosję z wypowiedzeniem wojny.
+
Święta prawda!
Powinien postawić w stan oskarżenia takich zbrodniarzy jak Josep Borrel i wysłać za nimi listy gończe. Procesy przeprowadzić zaocznie, jeśli są problemy z osobistym wstawiennictwem. Sytuacja z bezkarnym bombardowaniem Jugosławii czy Libii nie może się powtórzyć.
Jak te wyłysiałe kundle: Borrel, Duda, Morawiecki, von der Leyen zaczną dostać wezwania od prokuratury w Moskwie, to natychmiast stracą elokwencję i pewność siebie, a gułagów w Rosji jest sporo, trzeba je zasiedlić.
O wsadzeniu do pierdla tych dyrektorów: IKEA, Microsoft etc. też nie można zapominać, trzeba ich nauczyć, że pieniądze szczęścia nie dają, bo w gułagach nie ma bankomatów.
Red. gazeta Warszawska
+
W sobotę szef państwa odbył spotkanie z kobietami załóg rosyjskich linii lotniczych, podczas spotkania zadano mu pytania o cele operacji specjalnej na Ukrainie oraz o możliwość wprowadzenia w tym kraju stanu wojennego.
„Te sankcje, które są wprowadzane, są podobne do wypowiedzenia wojny” – powiedział Putin, odpowiadając na pytania.
ANTYSEMITA, ALE NASZ
28 kwietnia ulicami Kijowa przeszedł marsz. Potępił go ambasador Izraela, ale ust nie otworzył ambasador Polski. Wody w usta nabrał także minister Rau. Milczał strachliwie polski Sejm, polski Senat i polski IPN. Milczała „Wyborcza”, Biały Dom i lobby żydowskie w Waszyngtonie. Rzecznik Departament Stanu ograniczył się do komunikatu: „odrzucamy rosyjską kampanię dezinformacyjną, która łączy poparcie dla ukraińskiej suwerenności z poparciem dla neonazistowskich i faszystowskich ideologii”. Nie wyjaśnił jednak, jaki związek z Rosją i rosyjską dezinformacją ma marsz neonazistów ku czci dywizji SS Galizien.
Media rozpisywały się o jego korzeniach i korzeniach ojczyma, który przeżył holokaust.
Tymczasem Antony Blinken, gdy po raz pierwszy po objęciu urzędu zabrał publicznie głos na temat holokaustu, za współudział w zagładzie Żydów potępił… Amerykanów. Przypomniał, że to antysemici z departamentu, na czele którego stoi, sprzeciwiali się przyjęciu uchodźców żydowskich z Europy. Dostało się też Polakom – w liście do WJRO zapewnił o priorytetowym traktowaniu restytucji mienia z czasów Holocaustu. Nic natomiast nie powiedział o Niemcach i ich kolaborantach. Błędu nie naprawił w tydzień później, podczas wizyty w Kijowie. Nie dokonał też inspekcji kilkudziesięciu pomników poświęconych SS Galizien I przemianowanych na Banderę ulic.
Tucker: To może być jedyna rzecz, która łączy ten kraj
Tucker: To może być jedyna rzecz, która łączy ten kraj
Prowadzący Fox News zastanawia się nad nadchodzącym przemówieniem Bidena o stanie państwa w „Tucker Carlson Tonight”.
To jest pośpiechowy zapis „Tucker Carlson Tonight” z 1 marca 2022 roku. Ta kopia może nie być w ostatecznej formie i może zostać zaktualizowana.
TUCKER CARLSON, PROWADZĄCY KANAŁ FOX NEWS: Dobry wieczór i witamy dziś w TUCKER CARLSON.
Za niecałą godzinę Joe Biden rozpoczyna doroczne orędzie o stanie Związku.
Wyobraź sobie, że odważy się być szczery. Co by powiedział? Jaki jest stan naszego związku dziś wieczorem? Jednym słowem jest krucha, bardzo krucha.
Stany Zjednoczone są biedniejsze. To bardziej przerażające. Jest znacznie mniej darmowy niż wtedy, gdy Joe Biden został prezydentem zaledwie 13 miesięcy temu.