Jeżeli strona polska sama o to nie dba, ucieka od tej sprawy, (…) to pokazuje stronie ukraińskiej że za to umierać nie będzie – w ten sposób ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski skomentował wczorajsze uroczystości upamiętniające 76. rocznicę tzw. krwawej niedzieli.
Na stołecznym Skwerze Wołyńskim, pod pomnikiem upamiętniającym ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, odbyła się wczoraj centralna uroczystość 76. rocznicy „krwawej niedzieli” na Kresach Wschodnich.
W uroczystościach nie wzięli udziału przedstawiciele najwyższych władz państwowych. Nie było premiera Mateusza Morawieckiego, marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego i marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Z kolei prezydent Andrzej Duda nie zdecydował się na udział w oficjalnych uroczystościach ale przybył pod pomnik kilka godzin przed głównymi uroczystościami. Do sytuacji tej odniósł się w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.