Jan Bodakowski zaczyna się pozytywnie wyróżniać w tym bagnie prawicy, patriotów, endeków i wszelkiej innej swołoczy kawiarnianych herosów, gotowych sprzedać do burdelu całą Polskę za jednego dobrego żyda.
Wolniewicza opisaliśmy w Wolniewicz, lewactwo, Izrael – czyli ciszej nad tą trumną!
Kryptożyd, choć pomagał żydom to chyba na koniec odkrył w sobie sumienie. Może z tego powodu tak się ostatnio antysemicko rozbisurmanił, do tego stopnia, że ta nagła śmierć nie była chyba naturalna.
No bo jak sobie wyobrazić milczącego Wolniewicza ze skandalem Azari w Oświęcimiu, z IPN i z nikczemnym Dudą łapczywie wylizującym żydowskie ekskrementy?
Popieraliśmy Profesora, bo widzimy różnicę pomiędzy osobą a urzędem.
Red. Gazeta Warszawska.
========================
Zmarły niedawno Bogusław Wolniewicz był doceniany przez media patriotyczne, między innymi z powodu swojej krytyki poczynań Żydów w Polsce. Równocześnie ten ateistyczny filozof promowany przez media katolickie znany był ze swoje olbrzymiej sympatii wobec Izraela.