“Ukraina” i “ukraiński” 

kilka uwag na temat terminologii

Wiele interesujących informacji na temat pierwotnego znaczenia terminuukraina można znaleźć w pracy prof. Henryka Paszkiewicza pt. “Początki Rusi”. Jak pisze prof. Paszkiewicz,  często niektórzy historycy, opisując wydarzenia dotyczące okresu IX-XIV wieku nieustannie używają terminu “Ukraina” dla oznaczenia rozległego terytorium południowo-wschodniej Europy, a ludność tego kraju nazywają narodem ukraińskim. Co więcej badacze ci twierdzą, że Ukraina jako nazwa kraju ma za sobą starą tradycję, gdyż pojawia ona przykładowo w źródłach z XII wieku. Tymczasem rzuca się w oczy fakt, iż wśród tysięcy zapisek kronikarskich omawianej epoki,  pochodzących od “Ukraińców”, słowo ukraina pojawia się zaledwie kilka razy. Do tego wszystkiego w tych kilku przypadkach nie znajduje potwierdzenia teza o istnieniu “Ukrainy” jako imienia pewnego, ściśle określonego terytorium.

Read more: “Ukraina” i “ukraiński”

W ostatnich latach dużo mówi się o sprawie rzekomo umyślnego, złego traktowania żołnierzy Armii Czerwonej, którzy w latach 1919-1920 trafili do polskiej niewoli. Rosjanie twierdzą nawet, że Polacy dokonali na nich ludobójstwa. Sami „zapominają” jednak o losie, jaki zgotowali polskim jeńcom z tego okresu. Nie był on godzien pozazdroszczenia…

Chociaż trudno w to uwierzyć, wciąż nie jest znana dokładna liczba polskich żołnierzy wziętych do niewoli przez bolszewików przed dziewięćdziesięciu laty.

Read more: Polacy w niewoli. Piekło bolszewickich obozów jenieckich

Jeśli książka jest tak odkrywcza, jak to może wynikać z tego wywiadu, to nie warto jej kupować, bo to zwykły szmatławiec.
Z wywiadu nie wynika nic takiego, że Zychowicz zna Bartoszewicza i Gajewskiego.
A jeśli nie zna, to niczego nie może zrozumieć ani wyjaśnić innym. Dalsze zamulanie historii.
Read more: Dlaczego nikt nie bronił tych Polaków? Gdzie była Armia Krajowa? To pytania, które nie dawały mi...
  1.   4 Comment
  2.   9879 Views
  Halina Morhofer — Jezeli ktos zadaje to pytanie ???? gdzie byla Armia krajowa to znaczy ze nie orienruje sie ….CO TO BYLA ARMIA KRAJOWA..... i niech sie troche pouczy, poczyta o historii powstawania. struktury organizacyjnej...w konspiracji ,roli.zawodowych zolnierzy funkjonujacych na ......
  Maria — Promujecie żyda Zychowicza (twarzyczki nie zmienisz); ciekawa strona -...
  Halina Morhofer — Do Pana Zychowicza ...….Wolyn to byla tez pulapka dla Armii Krajowej...…...Sowieci tylko czekali na Akowcow zeby rzucic tysiace swoich partyzantow /spadochroniarzy/ zgromadzonych w w polnocno kresowych lasach. i posiekac ….. zwabic polskich zolnierzy którzy byli ......

                                                                                                                     8 czerwiec 2018

                              Dział Interwencji Historycznych Hamburg

 

Zamojskie Powstanie ….                                                                                                                       Drugie po Powstaniu Warszawskim 44 

                 -  +  -

D Z I E S I Ą T K I "J E D W A B N Y C H"

Zagłada Zamojszczyzny

Czy żydowskie” Jedwabne"  i  książki J. Grossa  są po to by zakrzyczeć bolesny  KRZYK  tysięcy  polskich  ofiar...........(.....)

Read more: Zamojskie Powstanie...

Krzyż Oświęcimski-Polskie odznaczenie państwowe ustanowione ustawą z dnia 14 marca1985[1] jako wyraz hołdu dla osób więzionych w hitlerowskich obozach koncentracyjnych za udział w walce o wyzwolenie Polski spod okupacji niemieckiej, działalność patriotyczną, rewolucyjną i postępową, z powodu przynależności narodowej lub rasowej oraz z innych przyczyn politycznych, w hołdzie dla ich męczeństwa i odwagi. Nazwa odznaczenia pochodzi od obozu koncentracyjnego Auschwitz (który w okresie Polski Ludowej pod nazwą „Oświęcim” był symbolem męczeństwa ludności polskiej w obozach koncentracyjnych).

Read more: Pośmiertna Wizytówka Polskich Więźniów obozu KL Auschwitz (Oświęcim")

Mirosław Sitarz: LATA STUDENCKIE KSIĘDZA STEFANA WYSZYŃSKIEGO W LUBLINIE

Ks. Stefan Wyszyński, po roku pełnienia posługi duszpasterskiej w diecezji włocławskiej, został skierowany na studia w Uniwersytecie Lubelskim[1] na Wydziale Prawa Kanonicznego. Dla młodego kapłana był to czas „wyjątkowy i niezwykle owocny”[2]. W 1949 r. powiedział o tym okresie swojego życia: „chleba tutaj darmo nie jadłem i czegoś naprawdę się nauczyłem – i nauczyłem tutaj, w tej Uczelni, nie tylko przez to, że tutaj przebywałem, ale właśnie przez to, że byłem świadkiem pracy tej Uczelni, którą kocham”[3]. Natomiast o. prof. Albert Krąpiec, wieloletni rektor KUL, stwierdził: „więź pomiędzy Katolickim Uniwersytetem Lubelskim i osobą Księdza Prymasa Wyszyńskiego jest utkana z tylu nici i wątków, że niepodobieństwem jest ukazanie jej adekwatnego obrazu w krótkim artykule”[4]. Dlatego też przedmiotem artykułu będzie próba ukazania ważniejszych fragmentów z bardzo bogatej działalności naukowej i społecznej ks. Wyszyńskiego w latach 1925-1929 podczas studiów w Lublinie.

Read more: Mirosław Sitarz: LATA STUDENCKIE KSIĘDZA STEFANA WYSZYŃSKIEGO W LUBLINIE