Henry Makow. 8 listopada – podstęp Trumpa
Zwycięstwo Trumpa jest ogromne!
Przewidywalne oburzenie w mediach lewicowych:
The Atlantic : Aspirujący faszysta jest prezydentem elektem Stanów Zjednoczonych. Taka jest nasza polityczna rzeczywistość: Donald Trump zamierza wprowadzić do rządu klikę oportunistów i wariatów (na czele z wiceprezydentem elektem , osobą, która kiedyś porównała Trumpa do Hitlera) tej zimy, a nawet jeśli prezydent-elekt ulegnie starzeniu, poplecznicy Trumpa będą kontynuować jego atak na demokrację, rządy prawa i Konstytucję.
Więc ludzie, którzy chcą zmienić Konstytucję, aby pozbyć się Kolegium Elektorów i wypatroszyć Pierwszą i Drugą Poprawkę, martwią się, że Trump zaatakuje Konstytucję. Oczywiście, lewica myśli, że Trump zakończy wolność słowa . Idiotyczne. I kolejny przykład lewicowców projektujących swoje autorytarne postawy na prawicę.
Dlaczego głosowałem na Trumpa
Rozumiem, że Trump jest daleki od ideału, a niektóre prominentne postacie prawicy dysydenckiej powiedziały, że na niego nie zagłosują. Jego pierwsza kadencja nie osiągnęła niczego (jeśli w ogóle) poza mobilizacją pełnej nienawiści lewicy do walki z „faszystowskim zagrożeniem”. (A jeśli wygra ponownie, wybuchną zamieszki , które sprawią, że zamieszki z 2016 r. będą wyglądać jak piknik). Ale ja na niego głosowałem (jestem w stanie, w którym głosuje się wcześnie). Oto dlaczego.
Słuchając podcastu Joe Rogana z Trumpem, Trump przyznał, że nie miał pojęcia, jak działa Waszyngton, kiedy tam dotarł. To zaowocowało wieloma złymi nominacjami, jak John Bolton, który nigdy nie widział wojny, której by nie lubił. Christopher Wray, który od czasu nominacji nie okazywał nic poza nienawiścią do wszystkiego, co dotyczy Trumpa. John Kelly, który teraz mówi, że Trump jest miłośnikiem Hitlera. Jest w pełni świadomy problemu: „Największym żalem pana Trumpa z jego pierwszej kadencji jest zatrudnienie pracowników, o których zaczął sądzić, że są niewłaściwymi ludźmi”.
(Czterech jeźdźców Apokalipsy)
Jaki to niby król, on nawet własnej żony nie potrafi opanować, a ojcostwo królewiątek nie musi być oczywiste.
No i ten HAARP nad regionem, kilkanaście godzin przed katastrofą, on oczywiście o niczym nie wie. Są to oczywiście bzdury wyznawców teorii konspiracji.
Red. Gazeta Warszawska
+
Hiszpanie wściekli na władzę po powodzi. Król Filip VI musiał uciekać
Król Hiszpanii przyjechał do Walencji, na tereny dotknięte powodzią. Jego wizyta przebiegła dramatycznie: w stronę monarchy rzucano błoto, kamienie, padły też serie wyzwisk. Interweniowała policja, jednak ostatecznie monarcha i tak musiał opuścić miasto. Z wieloma gorzkimi słowami spotkał się również hiszpański premier.
Król Hiszpanii, jego małżonka i premier Pedro Sánchez zjawili się w niedzielę w regionach kraju dotkniętych katastrofalną powodzią. Filip VI odwiedził Walencję, a także Paiportę - jedną z najbardziej zniszczonych przez żywioł miejscowości.
Wizyta nie przebiegła jednak spokojnie. Wściekły i rozgoryczony tłum przepychał się w stronę króla, a w pewnym momencie zaczął w niego rzucać błotem, kamieniami, patykami; posypały się też obelgi.