Mapa odzwierciedla ”skromne” żądania ukraińskie czasów obecnych, bo faktycznie granica ukrainy ma obejmować także i Kraków, który wyłączając część żydowską, jest całkowicie ukraiński.
Ten wszechobecny obłęd proukraiński w polin, jest dobrym podkładem pod planowane ukraińskie rzezie Polaków na wchodzie Polski. Te pięć czy dziesięć milionów rezunów, hajdamaków i innej powszechnej czerni „odwdzięczy się” Polsce za tę obecną „pomoc”, która jest przecież żydowskim rabunkiem Polski.
Będzie tak jak na Wołyniu, będzie tak jak w PRL, gdzie żydzi, uratowani przez polskich głupców, doszli do totalnej władzy w PRL i sprawują coraz bezwzględniejszą kontrolę nad Polakami.
Red. Gazeta Warszawska
+
Mapa pokazująca zachodnią część terenów etnicznie ukraińskich z ukraińskiego punktu widzenia (1918)
Zakerzonie, Zakierzonie, Zak(i)erzoński Kraj, Zak(i)erzonia (od ukr. Закерзоння) – publicystyczna nazwa nadana przez część historyków i publicystów ukraińskich ziemiom leżącym na zachód od linii Curzona, które według nich znajdują się na dawnym etnicznym i historycznym terytorium ukraińskim, to znaczy Łemkowszczyźnie i Nadsaniu oraz części Lubaczowszczyzny, Rawszczyzny, Sokalszczyzny, Chełmszczyzny i Podlasia. Był to teren obejmujący 19 000 km², zamieszkany przez około 1,5 mln osób.