Die Frage nach der nationalen Identität kam in Ägypten im 19./20. Jh auf (wie anderswo!1), ist noch immer nicht beantwortet, wie gezeigt wird; auch wenn Ägypten unerschüttlich als arabisch-islamische Nation dazustehen scheint. Eher gibt es ein Spannungsfeld zwischen eigener Tradition und arabisch-islamischer Identität.2 Ausgehend von der antiken Hochkultur wird hier der diesbezüglichen Entwicklung nach gegangen. Damit geht es natürlich auch um die Grundzüge der Geschichte Ägyptens, Kontinuitäten, Wendepunkte, Besonderheiten, Spezial-Aspekte. Auf den Sinai und die Juden Ägyptens wird besonders eingegangen. Die Kopten spielen in dieser Thematik aufgrund ihrer Verbundenheit mit der ägyptischen Nation per se eine Rolle. Eine Konstante durch die Jahrhundert war (ist), dass Ägypten hauptsächlich entlang des Nils sowie im Nildelta (> Mittelmeerküste) besiedelt ist, der Rest ist Wüste (und teilweise auch Küste).

Read more:  Die Frage der ägyptischen Nation

Nowojorski „Nowy Dziennik”, będący jed­nym z czołowych wydawnictw, reprezentują­cych dziś kierunek polityczny piłsudczykowski, w artykuliku w rubryce listów do redakcji w dniu 7 sierpnia 1981 roku polemizuje z poglą­dem moim, oraz mecenasa Korbońskiezo, że organizacja podziemna w Polsce w czasie ubie­głej wojny, nosząca najpierw nazwę ZWZ, a po­tem AK, była w istocie narzędziem politycz­nym obozu sanacyjnego i była kierowana przez przedwojenny wywiad wojskowy („dwójkę”). „Jędrzej Giertych nazywa (. . .) Armię Krajową wojskiem sanacyjnym i twierdzi, że gdyby nie Narodowa Organizacja Wojskowa, Armia Kra­jowa byłaby niczym”’.

Read more: Jedrzej Giertych: SKĄD SIĘ WZIĘŁY KADRY ARMII KRAJOWEJ?
  1.   1 Comment
  2.   9857 Views
  Kot Morski — Okulicki był ewidentnym zdrajcą (NKWD), zaś kadry Armii Krajowej rzeczywiście wzieły się z ZWZ-u. A skąd się wzięły kadry ZWZ ? Z lóż martynistycznych. Stąd, m. in. brak oporów żołnierzy AK przed akcjami o charakterze politycznego bandytyzmu (jak „akcja pod Arsenałem”), o który......

RODZINA

TADEUSZ KLUKOWSKI adoptowany syn Zygmunta, urodził się 15 maja 1931 r. w Szczebrzeszynie. Większość czasu jego nauki w szkole powszechnej przypada na lata okupacji W latach 1944-1947 był uczniem reaktywowanego gimnazjum w Szczebrzeszynie i tu uzyskał tzw. małą maturę. Jako zaangażowany harcerz przez większość tego okresu pełnił funkcję przybocznego szkolnej drużyny Z.H.P. Pełne wykształcenie średnie otrzymał w 1949r. w Zamościu. Tu również angażował się w działalność harcerską, jednak ze względu na zmienione warunki polityczne były to organizacje uznawane za tajne, a mianowicie ''Szara Brać'', a następnie ''Konspiracyjne Oddziały Skautowe''. Po zdaniu matury przez kilka miesięcy studiował prawo na lubelskim U.M.C.S. Studia ze względów osobistych przerwał po kilku miesiącach przenosząc się do Warszawy. W marcu 1952r. przystąpił do para harcerskiej tajnej organizacji ''Kraj''. Aresztowany przez UB. 2 lipca tegoż roku następnie skazany przez Sad Wojskowy w Warszawie wyrokiem z dn. 1 grudnia 1952r. na śmierć. Wyrok wykonano w czerwcu (prawdopodobnie 16). Miejsce spoczynku nieznane (zapewne Służewiec).

Read more: Zygmunt Klukowski

Poniżej publikujemy fragment z książki Jędrzeja Giertycha pt. „Kulisy Powstania Listopadowego” – Londyn 1965 wyd. Kurytyba. Tytuł fragmentu pochodzi z Gazety Warszawskiej.

Jak wiemy autor należał do Stronnictwa Narodowego. SN było nie tylko krytyczne w stosunku do do powstań, ale i wręcz zwalczało ducha „zrywów powstańczych” - jako powstań skazanych na przegraną. To tak dalece, że odżegnywano się nawet od treści słów Mazurka Dąbrowskiego – „to nie jest nasz hymn”.

Okazja do tej publikacji jest podwójna:

- Kolejna rocznica Powstania

- Wypowiedzi Prezydenta Andrzeja Dudy na temat tego wielkiego nieszczęścia, jakim było Powstanie Listopadowe.

Napiszmy parę zdań nt. drugiego punktu tj.- wypowiedzi Prezydenta w sprawie Powstania.

Read more: Jędrzej Giertych: Kulisy Powstania Listopadowego
  1.   3 Comment
  2.   13227 Views
  Kot Morski — Tekst śp J. Giertycha wcale nie jest „haniebny”, jak napisał autor jedynego, przed moim, komentarza (sygnowanego literami „JA”); nie jest nawet specjalnie kontrowersyjny. Nie zamierzam się jednak wdawać w polemikę ani z „JA”, ani - tym bardziej - z nieżyjącym już Autorem. Chcę t......
  Jasiek — 1) Cyt: "...tego wielkiego nieszczęścia, jakim było Powstanie Listopadowe" Nieszczęściem jest redakcja gazetki warszawskiej, skoro uważa, że walka o niepodległość to "nieszczęście". 2) Cyt: "Po co, w czyim interesie wybuchło w 1830 roku powstanie listo­padowe?" Skoro Giertych nie wi......

„Rozmawiał ze mną na najważniejsze tematy”

TOMASZ POTKAJ

Nie lubi postmodernizmu i poważnych dyskusji o filozofii. Kocha malarstwo hiszpańskie, lubi czerwonego burgunda i kameralną rozmowę w gronie przyjaciół. Nigdy nie pisał dziennika, unika odpowiedzi na pytania dotyczące własnej biografii. Ale w tym pokoleniu w ogóle niechętnie mówi się o swojej biografii.
Marian Przełęcki, emerytowany profesor Uniwersytetu Warszawskiego, do dziś pamięta temat wykładu, choć wysłuchał go równo 57 lat temu. Na nowo otwartym Uniwersytecie Łódzkim, w sali w budynku przy ulicy Składowej, Maria Ossowska mówiła o normach i ocenach moralnych. Pamięta też niektórych kolegów, studentów pierwszego roku filozofii, którzy zasiedli w ławkach w pierwszych dniach października 1945 roku: Klemens Szaniawski, Ija de Lazari (później Pawłowska) i on: Leszek Kołakowski.

Read more: Leszek Kołakowski

CZĘŚĆ DRUGA

  1. HOŁOWIŃSKI

Zgłaszając się do seminarium w Żytomierzu Feliński miał dwadzieścia dziewięć lat.

 

Diecezją łucko-żytomierską zarządzał biskup Kasper Bo­rowski. Człowiek mądry i wykształcony, mający jednak opinię zbyt ulegającego władzy. Rzeczywiście w zewnętrz­nym postępowaniu Borowskiego zdarzało się zbyt wiele manifestacyjnego wiernopoddaństwa. Były to jednak ak­centy zrodzone z przekonania, że „tylko kadząc rządo­wi można coś zrobić dla Kościoła”. Potem biskup Borow­ski, pod wpływem świątobliwego księdza Wiktora Oża­rowskiego, którego uczynił swoim spowiednikiem i do­radcą, uznał niewłaściwość swojego postępowania i bez narady z Ożarowskim niczego nie podejmował.

Read more: J. Dobraczyński: A to jest zwycięzca. Cz.2.