Leszek Kołakowski
„Rozmawiał ze mną na najważniejsze tematy”
TOMASZ POTKAJ
Nie lubi postmodernizmu i poważnych dyskusji o filozofii. Kocha malarstwo hiszpańskie, lubi czerwonego burgunda i kameralną rozmowę w gronie przyjaciół. Nigdy nie pisał dziennika, unika odpowiedzi na pytania dotyczące własnej biografii. Ale w tym pokoleniu w ogóle niechętnie mówi się o swojej biografii.
Marian Przełęcki, emerytowany profesor Uniwersytetu Warszawskiego, do dziś pamięta temat wykładu, choć wysłuchał go równo 57 lat temu. Na nowo otwartym Uniwersytecie Łódzkim, w sali w budynku przy ulicy Składowej, Maria Ossowska mówiła o normach i ocenach moralnych. Pamięta też niektórych kolegów, studentów pierwszego roku filozofii, którzy zasiedli w ławkach w pierwszych dniach października 1945 roku: Klemens Szaniawski, Ija de Lazari (później Pawłowska) i on: Leszek Kołakowski.