Jaka była prawdziwa przyczyna przekazania Ukrainie Krymu w 1954 roku? Skąd nagle pomysł Chruszczowa, by ofiarować Ukraińskiej Republice Socjalistycznej półwysep, z którym Ukraina miała niewiele wspólnego?

        Nie da się odpowiedzieć na to pytania bez znajomości żydowskiej karty historii tych ziem.

        Jeszcze w drugiej połowie XIX wieku Krym i południowa Ukraina były  rzadko zaludnione. Dlatego na początku XX wieku jedną czwartą mieszkańców Krymu stanowili nowi przybysze – rezultat planowej kolonizacji. Rząd carskiej Rosji udzielał pomocy materialnej  i obdarzał przywilejami niektóre grupy etniczne,  kolonistów niemieckich, ale również osadników żydowskich. Nowi osadnicy otrzymywali ulgi podatkowe, nadania znacznych obszarów, pożyczki na preferencyjnych warunkach, jak również zwolnienie z służby wojskowej. Te grupy były później zainteresowane utworzeniem suwerennego bytu na Krymie.

W roku 1920 po usunięciu z półwyspu wojsk Wrangla i przejęciu władzy przez Sowietów, uprzywilejowane grupy kolonistów utraciły wcześniejsze korzyści. Plany założenia suwerennego bytu państwowego wydawały się beznadziejne. W celu zwiększenia wpływów powołano do życia etniczne stowarzyszenia i związki. W 1921 roku powstała niemiecka organizacja „Bundestroy”, a w 1922 żydowska kooperatywa „Samodeiadelnost”.

Read more: Dlaczego Chruszczow przekazał Krym Ukrainie... Krym - utracona ojczyzna żydostwa

Z pojęciem „Armia Krajowa” kojarzyć się może dzień 27 września. Tego dnia uroczyście bowiem obchodzimy w Polsce Dzień Polskiego Państwa Podziemnego, święto żołnierzy AK. Faktycznie jest to data upamiętniająca dzień zawiązania pierwszej ogólnopolskiej organizacji konspiracyjnej, podporządkowanej Rządowi RP – Służby Zwycięstwu Polski. Organizacja ta szybko uległa przekształceniu w Związek Walki Zbrojnej.

Nowy, utworzony na emigracji rząd Polski miał wątpliwości co do politycznego wizerunku SZP (kojarzonego z przedwojennym „rządem sanacyjnym”) i postanowił utworzyć organizację podporządkowaną bezpośrednio władzom polskim na uchodźstwie. Już w grudniu 1939 r. Naczelny Wódz zalecił scalenie całego podziemia w ramach ZWZ. Odpowiednia uchwała Rady Ministrów brzmiała: „wszystkie istniejące w kraju organizacje pokrewne muszą się podporządkować ustanowionym przez Naczelnego Wodza komendantom ZWZ”. Jednak to nie nazwa ZWZ jest dziś symbolem oporu społeczeństwa wobec okupantów.

Read more: Powstanie Armii Krajowej   14 lutego 1942      

ZBRODNIA WOŁYŃSKA

Polecamy: teksty o Zbrodni Wołyńskie

Leon Popek: Zagłada Ostrówek i Woli Ostrowieckiej

Mieszkańcy Ostrówek i Woli Ostrowieckiej byli od zawsze Polakami i katolikami. Według tradycji, na Wołyń zostali sprowadzeni z Mazowsza przez króla Władysława Jagiełłę. Rozmawiali po polsku gwarą mazurską i byli nazywani Mazurami.

W ciągu kilkuset lat swej bytności na Wołyniu (właściwie na Ziemi Chełmskiej), Polacy z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej zachowali czystość narodową, językową, wyznaniową i obyczajową. Pomimo nacisków, szczególnie w dobie zaborów, nie ulegli rusyfikacji i nie zdradzili wiary przodków. Zawsze byli wiernymi wyznawcami Kościoła rzymskokatolickiego. Dn. 30 sierpnia 1943 r. obydwie wsie oraz ponad 30 innych miejscowości w pow. lubomelskim zostało spalonych, a ludność polska wymordowana przez oddziały OUN-UPA. Historycy obliczają, iż zginęło wtedy ok. 2,5 tys. Polaków.

Read more: Polecamy: teksty o Zbrodni Wołyńskiej
  1.   1 Comment
  2.   7220 Views
  Annimars — Seminarium. Narodowy Dzień Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA https://www.youtube.com/live/ULV2fSaY2vM?si=zazlx3rQOxOQ6FYP...

W ubiegłym roku 2021 przypadła 200. rocznica urodzin Cypriana Kamila Norwida – jednego z najważniejszych polskich poetów, często nazywanego „czwartym wieszczem”. Norwid to twórca znany i ceniony, ale jednocześnie trudny w odbiorze. Postanowiłem więc przybliżyć sobie i naszym Czytelnikom życie, myśl i dzieło Norwida poprzez dłuższą rozmowę z profesorem Arentem van Nieukerkenem. To holenderski literaturoznawca i wykładowca specjalizujący się między innymi właśnie w twórczości polskiego poety. W pierwszej części rozmowy zapytałem prof. Van Nieukerkena, skąd wzięło się jego zainteresowanie Norwidem i dlaczego poeta posługiwał się tak specyficznym językiem. Dalej poprosiłem też o wyjaśnienie, jak Norwid łączył swoją niechęć do świata industrialnego ze swoją apologią pracy i swoim chrześcijaństwem. 

Kacper Kita: Nie mogę nie zacząć od pytania, które zapewne narzuca się wielu naszym Czytelnikom, ale też śledzącym Pana w mediach społecznościowych. Jak to się stało, że Holender został badaczem dzieł Norwida, polskiego literata, w dodatku piszącego tak trudnym, wymagającym językiem? Trafił Pan na tłumaczenie Norwida lub innego polskiego twórcy i zainteresował się naszym krajem, nauczył naszego języka, a może przyszło to w odwrotnej kolejności?

Read more: Czemu Norwid pisał tak zawile? Jak patrzył na nowoczesność i kapitalizm? – rozmowa z prof. Arentem...
  1.   2 Comment
  2.   6710 Views
  Annimars — Warto obejrzeć - ciekawa audycja: "Juliusz Słowacki w Libanie! Film i dyskusja o wieszczu narodowym" https://www.youtube.com/live/83bbisNpXXc?si=GkUQn3leOpgnxcNE...
  Annimars — Czy Norwid chciał być polskim narodowym artystą? – rozmowa z prof. Arentem van Nieukerkenem cz.2 https://nlad.pl/czy-norwid-chcial-byc-polskim-narodowym-artysta-rozmowa-z-prof-arentem-van-nieukerkenem-cz-2/ +++ Jakim katolikiem był Norwid? Czy artysta powinien być dla niego rzemieślnikiem? ......

PIOTR CZARKOWSKI

Dzieje w Polsce, Litwie i na Rusi z poglądem na wpływ Europy: od 862 do 1825 r.

Nauczyciel Pryw. w Warsz.

1859.

Wolno drukować, pod warunkiem złożenia w Komitecie Cenzury, pa wydrukowaniu, prawem przepisanej liczby egzemplarzy.

w Warszawie dnia 6 (18j Czerwca 1859 r.

Cenzor, Anten! Funkeustein.

W DRUKARKI ł. ORGELBRANDA.

PRZEDMOWA.

I

Już tysiąc lat upływa (od 862 do 1858) jak naród polski, plemię Lachów, najbujniejsza gałąź Słowiań- szczyzny, zaczął jistuieó i działać na scenie politycznej Europy. Od pierwszej chwili objawu swego życia politycznego, należał wciąż do społeczeństwa euro­pejskiego , pod wpływem jednakowych z niem jidei rozwijał się, i jednakowe z niem złe i dobre przecho­dził koleje; lecz przez cały obieg tysiąca łat położenie jego było zawsze przykre i kłopotliwe, częstokroć nader niebezpieczne. Po wielu bowiem bezskute­cznych próbach, gdy się w końcu pokazało, że tylko pod wpływem umiarkowanego powietrza Europy i pod znamieniem Krzyża ludzkość może rozwijać swe siły do nieograniczonej potęgi, każdy naród europejski, jako członek postępowej ludzkości, otrzymał swoje przeznaczenie. Przede wszystkiem ludowi szczepu germańskiego polecono wyruszyć z lasów północy na południe i zachód, zgruchotac spróchniałe jumperjum

Read more: PIOTR CZARKOWSKI. Dzieje w Polsce, Litwie i na Rusi z poglądem na wpływ Europy: od 862 do 1825 r

W wyniku ubiegłej wojny przemianowano dwie wielkie arterie stolicy, nadając im nazwiska Stalina1 i Sikorskiego.2

Nazwisko pierwsze nie budzi refleksji; narzuci! je okupant i zdaniem olbrzymiej większości Polaków nie przeżyje ono okupacji.

Co innego z nazwiskiem Sikorskie­go3: gloryfikuje go dziś zarówno narzucony przez Moskwę reżim, jak i masy narodu,

przywykłe z lar 1939-1943 uważać Sikorskiego za ucieleśnienie swej heroicznej walki z niemieckim cie­miężcą.

Rada Ministrów w Londynie, pod przewodnictwem Stanisława Mikołajczyka4, uchwa­liła

- w pierwszym impulsie po śmierci Sikorskiego - pochować go na Wawelu. Rząd, narzucony Polsce przez Rosję,

dopomaga do wytworzenia atmosfery', sprzyjającej realizacji rej uchwały. Na tym jednym, jedynym punkcie,

wydaje się istnieć zgoda między narodem a okupantem. Przy­szłe pokolenia Polaków' otrzymają jeden więcej wielki

wzór do naśladowania. Marsa mtodych Sobieskich prowadziła ich do trumny Żółkiewskiego; następne pokolenia

młodzieży polskiej u trumny Sikorskiego uczyć się mają, jak żyć dla Ojczyzny i jak dla Niej umierać.

Jakże ciężko brać pióro do ręki, by niszczyć narastającą legendę i ściągać z cokołu bohatera. Wszak „de mortuis nil nisi bene”...

Rozprawmy się najpierw z tym ostatnim zdaniem. W zastosowaniu do postaci historycz­nych prowadzi ono prostą

drogą do brązu i fałszu. Owszem, mówmy tylko dobrze o zmarłych szewcach, krawcach czy organistach, ale dociekajmy prawdy,

brutalnej prawdy i tylko prawdy o zmarłych postaciach historycznych, które automatycznie stają się dla przyszłych pokoleń

wzorem do naśladowania lub przestrogą. Świat współczesny przywiązuje słuszną wagę do wy­chowania młodzieży, do kształtowania

jej osobowości przy równoczesnym wyrabianiu w niej

 

Read more: ADAM DOBOSZYŃSKI „Generał Sikorski - żywot ułatwiony”