Czasem, gdy śledzi się przyczyny i początki wojen, to można odnieść wrażenie, że niektórzy wyżsi oficerowie zachowywali się co najmniej dziwnie. Tak było m.in. w przypadku Amerykanów przed atakiem na Pearl Harbor. Również nasi niektórzy oficerowie podczas kampanii wrześniowej podejmowali niezrozumiałe decyzje. Pewne wyjaśnienie takich zachowań można znaleźć w książce Feliksy Eger Historia towarzystw tajnych z 1894 roku.

Opracowanie Feliksy Eger stanowi kompilację dzieł badaczy zajmujących się problematyką masonerii. Oparte jest przede wszystkim na rozprawie francuskiego jezuity Nicolasa Deschampsa (1797-1873) Les sociétés secretes et la société ou Philosophie de l’histoire contemporaine (Tajne stowarzyszenia i społeczeństwo lub filozofia historii współczesnej), uzupełnionej przez Claudio Janneta, a także na dziełach Saint-Albina, Saint-Andrégo, dra Otto Beurena i innych.

Read more: Masoneria i wojsko

 

Data dodania: 2016-12-01

Pierwodruk: „Wiadomości Polskie”, nr 5 z 31 stycznia 1857 r.; przedruk w: Walerian Kalinka, Galicja i Kraków pod panowaniem austriackim. Wybór pism, Ośrodek Myśli Politycznej, Kraków 2001.

Nic u nas zwyczajniejszego, a nic zarazem bardziej popularnego, jak skargi na Zachód, na jego względem nas niesprawiedliwość, na jego lichotę i poziomość, że na ocenić nie umie. Trwają one od lat trzydziestu. Czas rozpatrzeć się, skąd się wzięły i co są warte.

Już to w ogólności żale i wyrzekania nie dowodzą bynajmniej silnej woli i zdolności znoszenia trudów a niesienia prawdziwych ofiar. W kimkolwiek jest siła zaradzenia sobie, ten z klęsk doznanych wyciągnie naprzód dla siebie naukę, w czym nie dopisał, gdzie głową lub charakterem zawinił, a tylko niedołężność sama lub zgrzybiała miłość własna, wszystko złe uchybieniami drugich lub fatalnym zbiegiem okoliczności tłumaczy.

Złej woli Europy i fatalizmu dziejowego używaliśmy i nadużyliśmy w opowiadaniu wszystkich naszych, od lat stu, publicznych usiłowań. Rozdzielano Polskę po razy trzy: „hańba Europie, wołamy, że takiej zbrodni dopuściła!” Zgoda, ma się czego Europa wstydzić. Lecz większy podobno wstyd tym, którzy ani jednemu z trzech podziałów z orężem w ręku nie przeszkodzili, i po prawdzie nawet przeszkodzić własnym wysileniem nie starali się; większy wstyd narodowi, gdzie jedynymi obrońcami całości kraju byli mówcy sejmowi, Rejtan i Korsak. Niechaj nucą poeci, że Polska wolała zstąpić do grobu, niźli być obecną szkaradom XVIII wieku; my, którym nie o poklaski, ale o przyszłość idzie narodu, przypomnimy raczej, że dla obrony jednej prowincji Szwajcaria sto tysięcy wystawiła; a my, dwudziestomilionowy naród, i razu jednego podówczas na pięćdziesiąt tysięcy nie zdobyliśmy się. Dla ocalenia konstytucji, w której cały kraj widział zbawienie, stanęło dwadzieścia tysięcy w armii koronnej, dwanaście w armii litewskiej, i sześć tysięcy rezerwy pod Warszawą. A i ci nawet jak się bili! „Bo król zdradził”, wołamy. Prawda jest, król zawinił; stokroć więcej zawinili, klątwą publiczną na wieki obrzucone, herszty Targowicy; ale też nie powiemy, aby silny duch, aby patriotyzm był wówczas w narodzie, który tak łatwo odstępcom i zdrajcom dał się powodować.

Read more: WALERIAN KALINKA Żale Polaków na Zachód

Zwracamy uwagę na papierosa, którego trzyma między palcami ten żałobny rabin archeolog.
Żydzi mają tyle troski o swoich pobratymców, ile daje im to korzyści.
Mają jednak w sobie i tak więcej godności i rozsądku, niż polaczki złamujący ręce nad tą „zagładą”. Którzy, typowo sobie, nie myślą o tym, ilu to Polaków wywieźli na Sybir ci żydowscy sąsiedzi z Jedwabnego czy gorliwie zamordowali ich już 
po drodze do gułagów, a ilu Polaków ocaliła — od PRL-owskiej zagłady w piwnicach UB — ta akcja Gestapo.

Badania archeologiczne i prace ekshumacyjne w miejscu zagłady Żydów w Jedwabnem, k/Łomży"

....

Emocjonalne, przesądzające sprawę sformułowania:

zagłady” ... "ofiary ...etc.

Ma być oczywiste to — w tej żydowskiej tresurze polskich małp — że nawet w czasie wojny zbrodniczego żyda nie wolno zabić. Wariat Józef Ulm (Markowa), składający życie swoich dzieci w ofierze żydom, ma być wzorem.

Prawda jednak — dodatkowo — jest taka, że złodzieja nie można okraść, a mordercy zamordować. Żydzi ponoszą kulturową odpowiedzialność za krwawą historię Polski, a i innych narodów. Odpowiedzialność ta jest kolektywna, nie podlega przedawnieniu ani wyjątkom. I w takich sytuacjach, i ich opisach nie wolno tego przemilczeć, bo jest to zbrodnicze.

Tu jest to autozbrodnicze!

Polacy — za pomocą farsy Jedwabne — mordują siebie samych, na Polskiej Ziemi, w żydowskim interesie.
polin jednak nikt tego nie wspomina, a nawet o tym nie pomyśli, bo polska krew jest tania lub bez znaczenia.
Polacy nie są już narodem.

Troska członków społeczności jednego narodu o drugi naród jest grzechem cudzołóstwa.
Troska zaś chrześcijanina o żyda jest bluźnierstwem rzuconym Panu Jezusowi Chrystusowi.

Tego nikt rozumie


Biada!

Red. Gazeta Warszawska.

P.S.

Jaką kompetencję reprezentuje komisja pod kierunkiem prof. A Koli, skoro na teren badań wykopaliskowych wpuściła osoby niepożądane, niekompletne a rasistowsko stronnicze, typowych żydom: oszustów, złodziei i fałszerzy — tj. rabinów?

Kogo oni reprezentują w świetle prostej relacji administracji państwowej?
Ile jest wart ten raport?

Przecież to jest pośmiewisko polskiego państwa.

+

 

Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
Instytut Archeologii i Etnologii

Andrzej Kola

Badania archeologiczne i prace ekshumacyjne w miejscu zagłady Żydów w Jedwabnem, k/Łomży

Część 1 * Sprawozdanie opisowe wyników badań

Praca wykonana na zlecenie Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie

Toruń 2001 r.

Badania archeologiczne i prace ekshumacyjne w miejscu zagłady Żydów w Jedwabnem, k/Łomży

Read more: Andrzej Kola. Badania archeologiczne i prace ekshumacyjne w miejscu zagłady Żydów w Jedwabnem,...

Przesyłam w załączniku ostatni numer "W Sieci Historii". Na stronach 58-59 znajdą Państwo recenzję prof. Macieja Glogera z rewelacyjnej książki dr Sławomira Dawidowskiego "Francisco Franco 1892-1975. Pragmatyczny autorytaryzm. Tom 1-2". Polecam jej lekturę.
###
Książka jest jeszcze do nabycia u autora:
tel.: 514718029
e-mail:slawomirdawidowski    @     wp.pl

Победа над Хазарским каганатом

3 июля важнейшая дата в истории Русской нации – День Победы Русского войска князя Святослава над Хазарским каганатом. Пока мы, Русские, живы, мы будем славить Великие Победы наших дедов. 3 июля 964 года дружина князя русов – Святослава одержала сокрушительную победу над войском Хазарского каганата. Столица Каганата – Итиль была взята войском Святослава и разрушена, затем были взяты и разрушены ключевые крепости иудейской Хазарии, составлявшие основу её паразитарной власти. Хазарский каганат хищническое паразитическое государство, которое в течении многих лет истребляла население славянских племён, разоряло набегами все южные области Руси и распространяло своё влияние всё дальше на север.

Святослав не только сокрушил Хазарский каганат, но и пытался закрепить завоёванные территории за собой. На месте Саркела появлется русское поселение Белая Вежа, Тмутаракань переходит под власть Киева, есть сведения о том, что русские отряды находились в Итиле и Семендере до 990-х.

Read more: 3 Lipca – rocznica zwycięstwa Rusi nad Chazarami

                                                                                  Lake Bluff 2021.03.28

Moje wspomnienia z pracy w Instytucie Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy im. Sylwestra Kaliskiego oraz UW.

Pomimo upływu wielu lat wśród znacznej części naszego społeczeństwa a nawet młodej generacji wiele osób fascynuje się osobą Generała, wieloletniego Komendanta Wojskowej Akademii Technicznej prof. dr’a Sylwestra Kaliskiego. Zostałem poproszony o napisanie swoich wspomnień z okresu mojej pracy w tym instytucie w latach od 1976 do 1980. Należy przyznać, że był to okres wyjątkowego szybkiego rozwoju gospodarczego Polski. Według Pana Albina Siwaka rocznie budowano około pięćdziesięciu dużych zakładów strategicznych i w jednym z tych lat oddano do użytku 300,000 tysięcy mieszkań.

Obserwowało się szybki wzrost stopy życiowej jak również zapał społeczeństwa do aktywnej pracy. Jednym z przykładów była budowa Zakładów Chemicznych w Puławach. Amerykanie, którzy w jakimś stopniu byli zaangażowani w system wycenili, przy użyciu swoich programów komputerowych, że budowa tych zakładów będzie trwała jakiś określony okres czasu. Polscy inżynierowie powiedzieli my ten okres znacząco skrócimy. Budowa została ukończona w okresie zmniejszonym o około pół roku.

Read more: Adam Bednarczyk: Moje wspomnienienia z pracy w Instytucie Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy...