Eduard Prchal – One of the Few

Eduard Prchal

Jeden z hrstky

………………………..* 1 January 1911

………………………..† 4 December 1984

Eduard Maximilian Prchal was born 1 January 1911 at Dolní Břežany, near, Prague. His father, František, was at that time a cabinet maker and his mother Božena née Křepelková, a daughter of a peasant. They had two sons.

Eduard Maxmilian Prchal se narodil 1. ledna 1911 v Dolních Břežanech nedaleko Prahy. Jeho otec, František, pracoval jako truhlář a jeho matkou byla paní Božena, rozená Křepelková, dcera rolníka. Měli dva syny.

Prchal attended secondary school at Nové Městě in Prague for six years. On completing his schooling, Prchal joined SCAP, a Prague firm representing several foreign car manufacturers, as a sales representative where he worked for 2½ years. Since completing his second year at college he was proficient in trigonometry and geometry and fluent in English, French as well as Czech. He was also fascinated by flying and aspired to become a pilot. His opportunity came, in October 1930, when he was required to do his Military Service. He applied to join the Czechoslovak Air Force but found the competition was ‘quite stiff’. With the assistance of an uncle, who was an Army Colonel, he managed to get accepted.

Read more: Eduard Prchal – One of the Few. Free Czechoslovak Air Force

W sześćdziesiątą trzecią rocznicę tragicznej śmierci
biskupa Stanisława Łukomskiego

 

22 października 1948 r. w Warszawie nieoczekiwanie zmarł prymas Polski August Hlond, który jak tylko mógł ratował duszę Polskiego Narodu. Zdaniem historyków nie tylko ocalił Kościół, ale dał mu mocne fundamenty na trudne powojenne czasy (http://www.episkopat.pl/?a=historia). Biskup Stanisław Kostka Łukomski (od 24 czerwca 1926 r.) ordynariusz diecezji łomżyńskiej, sekretarz Konferencji Episkopatu Polski (1927- 1946) i niezłomny obrońca niezależności Kościoła rzymskokatolickiego od tzw. władzy ludowej, był uważany jako następca Prymasa Augusta Hlonda (sic ! red). Następnego dnia po jego pogrzebie, w środę 27 października 1948 r., biskup Stanisław Łukomski wracał samochodem do Łomży. W niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach na trasie Ostrów Mazowiecka – Łomża doszło do poważnej katastrofy samochodowej, w wyniku której biskup Stanisław Łukomski zmarł w czwartek, 28 października 1948 r. w szpitalu św. Antoniego w Warszawie, prowadzonym przez siostry Elżbietanki.

Wielokroć, gdy jeżdżę do Łomży przez Ostrów Mazowiecką bezskutecznie wypatruję miejsca, gdzie doszło do tego tragicznego wypadku. Chyba warto to miejsce odpowiednio uszanować i upamiętnić. Dopiero z Kroniki Panien Benedyktynek Opactwa Świętej Trójcy w Łomży (1939 – 1954) dowiedziałem się o okolicznościach tego wypadku. Przy okazji. Tę interesującą kronikę, nie tylko klasztornym życiu jej autorki, Stanisławy Piesiewiczównej (siostry Alojzy 1902 – 1971), wydało Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej i Opactwo Trójcy Przenajświętszej Mniszek Benedyktynek w Łomży w 1995 r. Ze względu na wyczerpany od dawna mały nakład (około 2000 egzemplarzy), zacytuję fragment z tej kroniki, str.152.

Episkopat Polski 1926 rok. Biskup Stanisław Kostka Łukomski –
1 rząd od góry – 2- gi z lewej strony

… „ 27październik … Znów jak grom z jasnego nieba obiegła Łomżę wieść o tragicznym wypadku jakiemu uległ nasz ukochany Ordynariusz, Ks. Biskup Stanisław Łukomski. Ksiądz Biskup wracał z pogrzebu Kardynała zupełnie zdrów, w pełni sił i zamiarów pracy dla Chwały Bożej. Za Ostrowią Mazowiecką samochód, którym jechał Ks. Biskup nagle popsuł się i wpadł na drzewo. Na­turalnie, że rozbił się doszczętnie, a pasażerowie tj. Ks. Biskup, nasz Kapelan, Ks. Kanonik H. Kulbat i szofer zostali okropnie poranieni i pobici. W najgorszym stanie znaleziono Ks. Biskupa: ręce i nogi połamane, stawy powyrywane, twarz okropnie zmasakrowana. Szofer również ciężko ranny. Najmniej poszkodowany Ks. Kanonik Kulbat, bo tylko prawa ręka złamana, niewielka rana w gło­wie i ogólne potłuczenie. Księdza Biskupa i szofera odwiozło po­otowie do szpitala do Warszawy, a Księdza Kulbata do szpitala w Łomży.

28 październik … Ksiądz Biskup zmarł w szpitalu w Warszawie. Zwłoki śp. Ks. Biskupa sprowadzono i pochowano w katedrze łomżyńskiej w katakumbach. Przed kilku tygodniami był u nas, zwiedzał szczegółowo naszą budowę. Miałyśmy w nim Ojca i życzliwego przyjaciela. Przez całą wojnę szczerze się nami opiekował i chętnie błogosławił naszym pracom. Śmierć ta zrobiła ogromne wrażenie w naszym klasztorze”…

Ze stron internetowych dowiedziałem się, że ks. Henryk Kulbat w latach 1950 – 1956 był proboszczem w parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Rzekuniu, w okresie zaś 1956 – 1984 proboszczem w parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Zambrowie. Myślę, że ks. kanonik Henryk Kulbat i najbliżsi jego współpracownicy wiedzieli więcej o przyczynach wypadku i dokładnym jego miejscu. Ponadto. Kto i dlaczego decydowano się na przewiezienie ciężko rannego biskupa Stanisława Łukomskiego i jego kierowcy, do odległego szpitala w Warszawie. Co się stało z kierowcą i poważnie uszkodzonym samochodem. Chyba wrak tego samochodu był poddany dokładnym oględzinom i badaniom technicznym w toku prokuratorskiego dochodzenia. Gdzie się podziały te akta, do których rutynowo załącza się zdjęcia i rysunki sytuacyjne, protokoły sekcji zwłok itp.

O ile pamiętam, biskup Stanisław Łukomski miał do dyspozycji czarny samochód marki Fiat, produkowany od 1932 r. w Warszawie na licencji włoskiej firmy Fiat. Pamiętam, że szofer samochodu biskupa niezwykle dbał o jego wygląd, i zapewne o jego nienaganny stan techniczny. Więcej reminiscencji o biskupie Stanisławie Łukomskim prześlę 3 listopada, w rocznicę jego pogrzebu w łomżyńskiej katedrze.

Tymczasem przesyłam dwa zdjęcia (nieznanego mi autora), z 27 maja 1948 r., gdy po raz pierwszy po II wojnie światowej w Łomży obchodzono bardzo uroczyście święto Bożego Ciała. Zdjęcie pochodzi ze zbiorów rodzinnych kolegi Wiesława Ciborowskiego.

„…Przechodząc ulicami miasta w procesji biskupa łomżyńskiego prowadził kupiec Mieszkowski, dyrektor KKO Szabela oraz miejscowi rolnicy i rzemieślnicy. Podobnie, w dniu 30 maja 1948 r. procesja wyszła od o.o. kapucynów ulicami miasta. Uczestniczyło w procesji około 5 tys. ludzi. Księdza kapucyna z monstrancją prowadził burmistrz Michał Siejko i Feliks Sarosiek komendant Ochotniczej Straży Pożarnej w Łomży…” (Czesław Brodzicki, Łomża i powiat łomżyński w latach drugiej wojny światowej i trudnych latach powojennych (do 1957 r.), Warszawa 2004, str. 178).

Adam Sobolewski
Sieradz, 26 października 2011 r.

 

 
 
 
 
 

3 Responses to Lista nagłych zgonów: 19481028 Biskup Stanisław Łukomski.

  1.  
    veritas 11/01/2013 at 21:59 #

    Bardzo interesujaca informacja. O biskupie Stanisławie Kostka Łukomskim nigdzie sie nie mowi. Pierwszy raz o nim slysze i o tym ze był uważany jako następca Prymasa Augusta Hlonda. Poniewaz byl niezłomnym obrońca niezależności Kościoła rzymskokatolickiego od władzy zydobolszewickiej dlatego go zamordowali.

    Przypuszczam ze podobnie moglo byc z abpem Eugeniuszem Baziakiem, metropolita krakowskim w latach 1951-1962. Zamordowano go aby zrobic miejsce dla Karola Wojtyly. Poza tym zblizal sie Sobor Watykanski II na ktorym Wojtyla mial odegrac wazna role. Zydomasoneria “wyczyszczala” Kosciol z przeciwnikow zydomasonerii i liberalizmu.
    Sobór Watykański II zostal otwarty 11 października 1962 przez papieża Jana XXIII.
    Abp Baziak byl zdrowym i pelnym sil czlowiekiem, a zmarł nagle podono na atak serca 15 czerwca 1962 w Warszawie podczas konferencji Episkopatu Polski.
    Został pochowany w katedrze wawelskiej.
    Uroczystościom pogrzebowym przewodził bp Karol Wojtyła, jego następca.

  2.  
    KSC 11/01/2013 at 22:16 #

    Przypuszczam ze podobnie mogło być z abpem Eugeniuszem Baziakiem,

    ============================
    To całkowicie zagubilem w mojej pamięci,

    A dodatkowo:
    ks. kanonik Henryk Kulbat był bliskim współpracownikiem Romana Dmowskiego,
    Podobnie jak Zabity w wypadku “po wypadku”.
    Wyszyński do SN ciągotek nie miał.

    KSC

  3.  
    KSC 11/01/2013 at 22:31 #

    Eugeniusz Baziak (ur. 8 marca 1890 w Tarnopolu, zm. 15 czerwca 1962 w Warszawie) – polski biskup rzymskokatolicki, biskup pomocniczy lwowski w latach 1933–1944, arcybiskup metropolita lwowski w latach 1944–1962, administrator apostolski archidiecezji krakowskiej w latach 1951–1962, arcybiskup metropolita krakowski w 1962.
    Życiorys

    Urodził się w rodzinie urzędnika sądowego. W Tarnopolu ukończył szkołę powszechną i średnią. W 1908 zdał maturę i rozpoczął studia w Seminarium Duchownym i na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Lwowskiego. W 1912 przyjął w Przemyślanach święcenia kapłańskie z rąk bpa Władysława Bandurskiego. W latach 1912–1919 był duszpasterzem w Żółkwi i Tarnopolu.

    W czasie I wojny światowej pełnił funkcję kapelana w armii austriackiej. W trakcie opieki nad chorymi żołnierzami zachorował na tyfus plamisty.

    W latach 1919–1924 pełnił funkcję prefekta, od 1924 wicerektora seminarium duchownego. W 1931–1934 był proboszczem kolegiaty w Stanisławowie, dziekanem stanisławowskim, kanonikiem honorowym Kapituły Metropolitalnej we Lwowie, protonotariuszem apostolskim.

    15 września 1933 został mianowany przez papieża Piusa XI biskupem pomocniczym archidiecezji lwowskiej. W latach 1933–1939 pełnił funkcję rektora seminarium duchownego i kustosza kapituły.

    W końcu października 1939 okupacyjne władze radzieckie zlikwidowały we Lwowie Wydział Teologiczny Uniwersytetu Jana Kazimierza, a w grudniu seminarium duchowne. W zastępstwie bardzo schorowanego abpa Bolesława Twardowskiego prowadził działania zmierzające do zapewnienia ciągłości prac seminarium, a także udzielał święceń kapłańskich. Na skutek ciągłych brutalnych prześladowań i szykan okupantów na abpie Bolesławie Twardowskim i jego współpracownikach w kurii metropolitalnej usunięto z rezydencji arcybiskupiej. Zarówno on sam, jak i jego najbliższy współpracownik i zastępca, bp Eugeniusz Baziak, byli zmuszeni kilkakrotnie zmieniać miejsca pobytu, cierpiąc liczne udręki i uciążliwości codziennego bytowania oraz różne niedogodności swej dalszej, nieprzerwanej mimo tego pracy kościelno-organizacyjnej i duszpasterskiej. Towarzyszyła temu organizowana przez Kościół lwowski akcja pomocy charytatywnej dla dziesiątków tysięcy wywiezionych zbrodniczo w głąb ZSRR Polaków, i dla miejscowej ludności.

    26 kwietnia 1944 został mianowany arcybiskupem tytularnym Pariany i biskupem koadiutorem abpa Bolesława Twardowskiego z prawem następstwa. 22 listopada 1944 został metropolitą lwowskim.

    Od 1945 pod przymusem był sprowadzany przez władze radzieckie na całonocne przesłuchania, które miały na celu zmuszenie go do opuszczenia Lwowa na zawsze. Przez długi czas nie poddawał się radzieckim urzędnikom, jednak w chwili, kiedy sytuacja kościoła we Lwowie stała się beznadziejna, podjął decyzję ekspatriacji seminarium duchownego i agend kurii metropolitalnej wraz z jej archiwum do Polski w jej nowych granicach. Swoją ostatnią mszę świętą pontyfikalną odprawił w archikatedrze lwowskiej w Niedzielę Wielkanocną 1946. 26 kwietnia 1946 opuścił na zawsze Lwów, osiadając w sierpniu 1946 w Lubaczowie.

    23 marca 1951 został mianowany biskupem koadiutorem kard. Adama Stefana Sapiehy w Krakowie (z zachowaniem dotychczasowych funkcji). W grudniu 1952 został internowany przez władze komunistyczne, a potem aresztowany i uwięziony w Krakowie. W 1953 ze względu na zły stan zdrowia został zwolniony, ale wydalony poza granice archidiecezji krakowskiej i części archidiecezji lwowskiej z siedzibą w Lubaczowie. Do Krakowa powrócił w 1956. 28 września 1958 dokonał konsekracji biskupiej Karola Wojtyły. 3 marca 1962 został arcybiskupem metropolitą krakowskim oraz administratorem apostolskim archidiecezji we Lwowie.

    Zmarł na atak serca 15 czerwca 1962 w Warszawie w Domu Katolickim Roma podczas pobytu na konferencji Episkopatu Polski. Został pochowany w katedrze wawelskiej. Uroczystościom pogrzebowym przewodził bp Karol Wojtyła, jego następca.

Zawieyski, Feintuch, Jerome : „zawodowy katolik”, Komintern i Prymas Wyszyński

Patrzę na książkę Joanny Siedleckiej „Biografie odtajnione. Z archiwów literackich bezpieki” i  przypominam sobie, że skoro coś jest do kupienia w sieci EMPiK, to musi mieć haczyk.

Książka jest oczywiście bardzo atrakcyjna, wypełniona mnóstwem pikantnych szczegółów z życia „wewnętrznego kręgu” literatów komunistycznych. I w tym „wewnętrznym kręgu” jedni donosili na drugich, dzięki czemu rosły im nakłady i dochody a czasem też załapywali się na posady krajowe lub etaty w ambasadach.  I podobno jedni byli „dobrzy” a inni „źli” a niektórzy „źli ale tragiczni” . Na przykład poeta Broniewski czy dramaturg Zawieyski, który chyba jednak nawet „był dobry”.

Oczywiście w dzień po pierwszych po wojnie uroczystych obchodach Dnia Żołnierzy Niezłomnych cały ten wysiłek

Read more: Zawieyski, Feintuch, Jerome : „zawodowy katolik”, Komintern i Prymas Wyszyński

On 18 July 1290 every professing Jew in England was ordered out of the Realm, for ever, by King Edward I. Between sixteen and seventeen thousand Jews had to flee, and none dared return until four hundred years later

The Edict of Expulsion of 1290

A catalogue of recorded history surrounding Jewry under Angevin Kings of England, leading up to the Edict of

Expulsion by King Edward I

Geoffrey H. Smith and Arnold S. Leese

1

The Settlement of Jews in England

Geoffrey H. Smith

There is little evidence to suggest that Jews settled in England in any large numbers until after the Norman Conquest. It was in Normandy, at Rouen, that a large Jewish community had existed since the Gallo-Roman era (see Gesta Regum Anglorum ii, 371n). William of Malmesbury stated that the Conqueror brought the Jews of London from Rouen. Thus it was armed might, not democracy, which led to England being occupied by Jews.

However, Jews soon became indebted to the Norman Exchequer. An example of Jewish indebtedness is that King Richard I (who reigned 1189-1199) instructed Isaac, son of a rabbi, to pay 1,000 marks to Henry de Gray, keeper of the Jews in Normandy. (For references to Henry de Gray see Morant, History of Essex i. 95 and Landon, Itinerary of Richard I no. 451.)

The first Jews to settle in England, then, were undoubtedly Jews from Normandy and in England they multiplied their number and their coins, until their expulsion in 1290.


The Jews of England flourished, travelled many miles around Europe and profited through their usurious proclivities and mercantile pursuits. They lived lavishly, owned great mansions and bought up English land when the English failed to meet their loans. (For proof of the wealth of Jews in England, see Pipe Roll 3, Richard I, Magister puerorum Ysaac (teacher of boys Isaac) p. 32; Vivus scriptor Helye (living writer Helye) p. 61; Coc de domo Abraham (abode of Abraham), Josce de domo Samsonis (Samson's home), Mosse de eadem domo (Moses of the same home), Biket de domo (Biket's home) p. 140.)

Read more: The Edict of Expulsion of 1290

Część I

W angielskim parlamencie w 1606 roku, kiedy zaproponowano unię między Anglią a mieszkańcami Szkocji, propozycja ta spotkała się z oburzeniem sprzeciwu. „Strona przeciwna powiedziała:

„Jeśli przyznamy im nasze wolności, zostaniemy z nimi opanowani, ponieważ bydło (naturalnie) uwięzione przez lekki żywopłot rozleje się po nim w soję betet, a drzewo zabrane z jałowego miejsca będzie rosło do nadmiernego i bujnego rozgałęzia się w lepszym, świadkiem wielości Szkotów w Polonii”. [Arthur Wilson, s. 34. „Historia Wielkiej Brytanii, będąca życiem i panowaniem króla Jakuba I, odnosząca się do tego, co przeszło od jego pierwszego dostępu do Korony aż do jego śmierci”. Londyn, 1653”.

Te „wielości” były z pewnością znaczne, a gdyby nie udowodniono inaczej, wręcz niewiarygodne. Niestrudzony podróżnik z Clydesdale, William Lithgow, który odwiedził Polskę w 1616 r., przedstawia ich krótką relację. Tak komentuje swoje doświadczenia w Polsce w tamtym roku: -

„Przybywszy do Crocko lub Crocavia, stolicy Polski (choć, ale mało ważnej), spotkałem się z różnymi szkockimi kupcami, którzy byli cudowną polaną mojego przyjazdu tam, zwłaszcza z dwoma braćmi Dicksones, ludźmi o niezwykłej uczciwości i Bogactwo. Miałem tu szczęście, że poznałem hrabiego du Torne (Graf von Thorn), pierwszego szlachcica Cyganerii, który właśnie wydostał się z więzienia w Pradze i uciekł z Czech dla bezpieczeństwa. Mathias był wtedy Emperourem, przeciwko któremu bardzo się obraził, przechwalając się nim w swojej sypialni twardymi i nieznośnymi przemówieniami.

— Ten zbieg Earle zatrzymał mnie u niego dziesięć dni. . . Wreszcie jego tacę i skarb, idąc z wieloma innymi czeskimi baronami i panami jego przyjaciółmi, pokornie go zostawiłem, a dotykając w Lubilini, gdzie przez pół roku siedzą sędziowie polscy, przybyłem do Warszawy, miejsca zamieszkania króla Zygmunta, który niedawno poślubił drugą siostrę swojej byłej żony, będąc obiema siostrami tego Ferdinanda teraz Emperour. . . .

Read more: Szkoci w Polsce

DEMONICZNI KAMELEONY… Rozdział 9. Żydowski

program „oczyszczenia” Chrześcijaństwa - Olga Czietwierikowa

„Jednak naród żydowski odrzucił Mesjasza - Chrystusa Zbawiciela,

o którym świadczyli Prorocy i tym samym zakończył okres swego wybraństwa,” [Olga Czietwierikowa]

[MF]: Dopóki nie zrozumiemy, że „naród” żydowski nie istniał w czasach Chrystusa, dalej będziemy się gmatwać w żydowskiej podmiance. Trzeba pamiętać o podmianie królów i kapłanów plemion Jakuba-Izraela, wyznawców religii mojżeszowej, przez Edomitów, co miało miejsce na 120 lat przed Chrystusem i co spowodowało dalsze krętactwa i kłamstwa, z którymi walczył Jezus Chrystus:

 "Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy - Jezusa, syna Józefa z Nazaretu». Rzekł do niego Natanael: «Czyż może być co dobrego z Nazaretu?» Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz». Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: «Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu». J 1 45-47

J 8, 39 W odpowiedzi rzekli do Niego: «Ojcem naszym jest Abraham». Rzekł do nich Jezus: «Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. 40 Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił. 41 Wy pełnicie czyny ojca waszego». Rzekli do Niego: «Myśmy się nie urodzili z nierządu, jednego mamy Ojca – Boga ».
42 Rzekł do nich Jezus: «Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to i Mnie byście miłowali.

Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał.43 Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki.

44 Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca.

Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. 45 A ponieważ Ja mówię prawdę, dlatego Mi nie wierzycie. ”

Ap 2, 8 Aniołowi Kościoła w Smyrnie napisz:
To mówi Pierwszy i Ostatni,
który był martwy, a ożył:
9 Znam twój ucisk i ubóstwo -
ale ty jesteś bogaty -
i [znam] obelgę wyrządzoną przez tych, co samych siebie zowią synami Abrahama,
a nie są nimi, lecz synagogą szatana [żydami ]

Ap 3, 7 Aniołowi Kościoła w Filadelfii napisz:

To mówi Święty, Prawdomówny,
Ten, co ma klucz Dawida,

[...]

ty chociaż moc masz znikomą

zachowałeś Moje słowo
i nie zaparłeś się Mego Imienia.
9 Oto Ja ci daję [ludzi] z synagogi szatana,
spośród tych, którzy mówią o sobie, że są synami Abrahama -
a nie są nimi, lecz kłamią. [bo są żydami, Edomitami]
Oto sprawię, iż przyjdą i padną na twarz przed twymi stopami,

a poznają, że Ja cię umiłowałem.

[MF]: Talmudyczni faryzeusze od czasów Chrystusa, od XVIII wieku nazywani Żydami, nie są narodem ani tzw. Semitami, czyli potomkami biblijnego Sema, ale robią wszystko, by goje tak myśleli, że są biblijnym Narodem Wybranym. Jednak są tylko zbieraniną wyznawców Talmudu i Kabały, pochodzących z różnych narodów, języków i kultur.

 

„Jak  mówił opat Augustin Lehmann, który pochodził z rodziny żydowskiej i został ochrzczony, „bez Talmudu wszyscy Żydzi już dawno by się nawrócili”

Judaizm twierdził i nadal twierdzi o wyjątkowym prawie Żydów, zagwarantowanym im przez sam fakt urodzenia, do dominującej pozycji w świecie, uznając Chrześcijaństwo albo za bałwochwalstwo, albo za formę monoteizmu akceptowanego przez nie-Żydów, prowadzącego ich do czczenia Boga Izraela. Ostatnie twierdzenie pochodziło od żydowskiego filozofa i teologa-talmudysty Mojżesza Majmonidesa (1135 (8) – 1204) i to właśnie ono stało się podstawą planu zniszczenia od wewnątrz doktryny chrześcijańskiej, najgłębiej opracowanego przez włoskiego rabina z Livorno (Toskania), uczonego - kabalistę Eli Benamosega (1823-1900), nazywanego „Platonem włoskiego judaizmu” i „jednym z nauczycieli współczesnej myśli żydowskiej”. Jego nauki mają kluczowe znaczenie dla zrozumienia tego, co się dzisiaj dzieje.

W 1884 r. E. Benamozeg opublikował książkę „Izrael i ludzkość. [Olga Czietwierikowa]

Read more: OLGA CZIETWIERIKOWA. DIABELSKIE KAMELEONY lub Kto stoi za Watykanem Rozdział 13. „Kościół...