"Oświęcim. 80 lat temu śmiercią męczeńską zginęła Edyta Stein - św. Teresa Benedykta od Krzyża"
+
Kult „świętej” Edyty Stein jest zwykłym bluźnierstwem,
bo żaden żyd nie może być święty i żaden żyd nigdy nie dozna łaski Zbawienia!
Jeżeli Edyta Stein przeszła na katolicyzm i dodatkowo przyjęła imię zakonne:
Teresa Benedykta od Krzyża, to nominalnie oznacza prosty status, że nie była żydówką.
Nie wolno zatem żadnemu katolikowi przypisywać jej do żydostwa,
bo jest to grzech śmiertelny bluźnierstwa przeciwko Sakramentowi Chrztu Świętego,
to herezja, kłamstwo i pomówienie.
Na tym jednak nie koniec. Warunkiem potwierdzenia świętości są dowody nie tylko życia,
ale i śmierci osoby wynoszonej na ołtarze. Tu żadnych dowodów nie ma,
nie wiadomo co ostatecznie stało się z zakonnicą Teresą Benedyktą od Krzyża,
bo to, że wywieziono ją do obozu, nie skutkuje automatycznie tym, że do tego obozu dojechała.
O okolicznościach śmierci tym bardziej nikt nic nie wie
i tak ta rzekoma „śmierć w komorze gazowej” jest zwykłą fantazją.
Co niesmacznie trywializuje ten dramat, który faktycznie miał miejsce,
ale nie w takich ramach, jak to się politycznie poprawnie podaje – łże.
Po Jędraszewskim Wojtyle i tej całej żydowskiej szajce napadającej na Kościół Święty
nie spodziewajmy się niczego dobrego. Wojtyła – JPII – nawet kozła by wyniósł na ołtarze,
o ile to zwierzę byłoby obrzezane, przestańmy więc ciągnąc za nami to zło
– żydowski kąkol, który on zasiał w Polsce i w świecie.
A Jędraszewski to tuzinkowy lawirant przebierający się dla powagi w ornat Rytu trydenckiego
– nic więcej. Milczenie o tej ostro przyspieszającej zagładzie Katolickiego Narodu Polskiego
dokonywanej rękami ukraińskiej dziczy sprowadzonej do Polski przez żydów właśnie,
jest najgorszym jego świadectwem.
„Mój lud”, jak to często piszą o „Edycie Stein”,
że ona rzekomo broniła żydów – jako pierwsza osoba liczby mnogiej
– tak ich tytułując, a siebie do nich przypisując, wystawia jej jedynie negatywne świadectwo.
O ile świadectwa te są prawdziwe, a nie również zmyślone jak ta rzekoma śmierć w komorze gazowej.
A co byłoby dla niej swoiście lepiej,
bo za zbrodnie żydowskie na narodach odpowiadają wszyscy żydzi bez wyjątku.
I w takim wypadku również i ona wzięłaby na swoje barki te zbrodnie,
których przed Synem Bożym Jezusem Chrystusem nikt nie dźwignie,
i żadnym świętym być nie może, i jest przeklęty,
bo zgrzeszył tak przeciwko „maluczkim”, jak i Duchowi Świętemu!
Red. Gazeta Warszawska
+
Oświęcim. 80 lat temu śmiercią męczeńską zginęła Edyta Stein - św. Teresa Benedykta od Krzyża






