Ottavio Michelini: WYŻSZOŚĆ KOŚCIOŁA NAD KAŻDYM AUTORYTETEM ZIEMSKIM 1.12.1977 r.

Article Index




41. OPUSZCZENIE JEST CIERPIENIEM SERCA
11.3.1978 r. 

Jezus: Nie bój się synu, pisz.

Przypomnij sobie to, co zobaczyłeś na Verna w 1975 roku. W jednej chwili ujrzałeś stan upadku Mego Ciała Mistycznego, który wciąż się potęguje. Czy nie widzisz stanu opuszczenia w jakim się znajduje?

Opuszczenie jednej osoby przez drugą jest zawsze oznaką braku miłości. Synowie opuszczający rodziców, by udać się w świat, na pewno ich nie kochają. Odwrotnie - rodzice opuszczający swe dzieci - też ich nie kochają. Pociągani najgorszymi namiętnościami, przedkładają zło nad dobro, grzech nad miłość rodzicielską. Ile cierpienia przeżywa opuszczony, choć wielu nie rozumie tego, to jednak serce jest zranione.

Synu, zastanów się teraz nad opuszczeniem ze strony "synów Bożych" moich braci, moich "przyjaciół", moich sług i pasterzy, spójrz i zastanów się jak się ze Mną obchodzą w tajemnicy Miłości...

Spójrz na samotność w której mnie zostawili! Spójrz na świętokradztwa, którymi znieważają Mnie! Spójrz, ilu Mnie się zapiera! A ilu Mnie nienawidzi! MIŁOŚĆ ZNIENAWIDZONA!

Miłość, która chce tylko miłości, a odbiera niechęć, wrogość i często nienawiść!!!

JESTEM DROGĄ - OPUSZCZONĄ!

PRAWDĄ - ZDRADZONĄ DLA BŁĘDU!

ŻYCIEM - PODDANYM ŚMIERCI!

JA ŚWIATŁOŚĆ, NAD KTÓRĄ PRZEDKŁADA SIĘ CIEMNOŚCI!


  1. "NAWRÓĆCIE SIĘ DO PANA, BO INACZEJ WSZYSCY ZGINIECIE"

    Jezus: Synu, spójrz, nie chodzi tu tylko o opuszczenie, ale o coś jeszcze więcej, choć już tyle się wycierpiało i łez wylało. Teraz otacza się niechęcią Mój Kościół, Moje Serce Miłosierne i Niepokalane Serce Mojej i waszej Matki. Dlaczego mówię wciąż o tym?

    Dlaczego wciąż z takim naleganiem przypominam o tym, co dręczy Moje Ciało Mistyczne, które uparcie - poza wyjątkami - nie chce przejąć się swą tragiczną sytuacją, pogrążając się coraz bardziej w ciemności, w której dusze giną na wieki? Nalegam na to, abyś ty Moje "Zużyte Pióro", pisał o tym i wołał głośno do wszystkich:

    Powtarzam ci zawsze byś nie dbał o sądy ludzkie, lecz zawsze i tylko o sąd Boga.

  2. GŁUSI NA MOJE WEZWANIA....

    Jezus: Synu, każda dusza prawa rozumie dobrze straszliwą walkę między potęgami ciemności i synami światłości. Wszyscy dobrzy rozumieją, że nie doszłoby do tego, gdyby w Kościele zastęp bierzmowanych - czyli Moich żołnierze - nie odrzucili Moich nauk, Słów Życia i Mego przykładu - pokory, posłuszeństwa, miłości i cierpienia. Gdyby duszpasterze nie zapomnieli wyraźnego zaproszenia pójścia za Mną Drogą Krzyżową, nie zawisł by dziś nad Kościołem i światem straszny gniew Sprawiedliwości Bożej, tak bardzo obrażonej.

    Jak długo Ojciec Mój będzie znosił plemię przewrotnego wieku? Zostają głusi na wezwania Mej Matki, wyśmiano Moich proroków, cóż więc będzie z wami?

    Synu, idź teraz na spoczynek, błogosławię cię.

    Kochaj Mnie i jak zawsze, ofiaruj Mi swe cierpienia na wynagrodzenie za tyle nikczemności.


    44. SPRAWIEDLIWY ŻYJE Z WIARY
    28.5.1978 r. 

Jezus: Pisz, synu mój, jestem Jezus. "Sprawiedliwy żyje z wiary", a wiara jest we Mnie, wiecznym Słowie Boga Żywego. Jestem Prawdą i udowodniłem ludziom, że Jestem Drogą, Prawdą i Życiem.

Synu, ty chcesz zawsze wiedzieć wszystko o wszystkim. Już cię upomniałem za to, wiara twa była doskonała i nauczyła cię zupełnego zdania się na Moje Miłosierne Serce.

Dziś jest święto Mego Ciała i Krwi. Tajemnica ta powinna być przyjęta i przeżyta w oparciu o Me Słowo. Wiele razy było to zapowiedziane w Piśmie Świętym, oznajmione przeze Mnie, a potem ustanowione podczas ostatniej wieczerzy. Jest to największy dar, jaki Bóg mógł uczynić ludzkości, ale zwłaszcza Kościołowi dla jego życia. Tajemnica ta jest w centrum dowodów żądanych od Ojca dla wejścia do Nieba. Jest tez przedmiotem tych dowodów, tworzy ich duszę, która przemienia się w życiu przez nadzieję i miłość.

O, gdyby ludzie umieli zachować owe serce czyste i wolne od grzechu, ileż mocy i światła znaleźliby w tajemnicy miłości. Tajemnica Mego Ciała i Krwi jest to dar nieskończonej hojności Bożej, jaki Bóg chciał ofiarować ludzkości na dowód swej nieskończonej miłości ku niej.


  1. JEZUS: JESTEM WIĘŹNIEM MIŁOŚCI

    Jezus: Eucharystia jest nieustannym cudem, nie mniejszym od stworzenia wszechświata, odkupienia i wszystkich cudów, dokonanych w czasie Mojego życia na ziemi. Jest to Źródło życia, do którego ludzie w swej krótkiej drodze na ziemi mogą przybliżać się do Niego, czerpać pokarm. Hebrajczycy na pustyni żywili się manną, która padała na jałową pustynię, aby nie pomarli z głodu. Kto pożywa ten Chleb nie umrze na wieki. Kto nie chce Go pożywać, lub przyjmuje niegodnie, zginie na wieki.

    Don Ottavio: Drogi Jezu, wiedziałeś przecież zawsze co Cię czeka w Tajemnicy Miłości z powodu niewdzięczności i złości ludzkiej, jak mogłeś nie przeszkodzić temu?

    Jezus: Synu, Miłość która Mnie zaprowadziła na Krzyż, jest tą samą Miłością, która Mnie więzi w Eucharystii. Miłość Moja ku ludziom jest nieskończona i przewyższa złość i niewdzięczność ludzką.

    Synu mój, nie brak dowodów wiary w tę wielką Tajemnicę, są one obfite, a jeśli są chrześcijanie nie chcący wierzyć, to tylko z powodu ich zawinionej nieświadomości religijnej. Jeśli chrześcijanie znieważają tę Tajemnicę Miłości, to dlatego, że oddali się duszą i ciałem diabłu. On zaś tak głęboko przeniknął do ich serc, że stał się absolutnym władcą.

  2. GODZINA OCZYSZCZENIA JEST NIEUNIKNIONA

    Jezus: Są kapłani - a jest ich wielu, którzy celebrują świętokradzko Ofiarę Mszy Świętej, to znak, że są opanowani dwoma pożądliwościami ducha i ciała.

    Nie mogą oni zrozumieć, ani ujrzeć tego co robią, bo są otoczeni ciemnością szatańską i można o nich powiedzieć słusznie: "człowiek zwierzęcy nie pojmuje tego, co jest z ducha Bożego".

    Synu mój, ty znasz dobrze ten stan ciężkiej depresji w jakiej znalazł się Kościół. Wszelkie wezwania nie odnoszą żadnego skutku.

    Godzina oczyszczenia jest już bliska i nieunikniona. Nieprzyjaciele zaś Moi, nowi Judasze zaprzedani piekłu, będą zniszczeni i rozproszeni, jak pył na wietrze.

    Módl się, mój synu, wynagradzaj swymi cierpieniami. Nie chodzi mi o to, byś rozumiał, lecz byś wierzył z wielką pokorą, mocno wierzył we Mnie. Słowo żywe i wieczne Boga, obecne w Kościele w wielkiej Tajemnicy Miłości i Wiary, tak często przebywa samotnie w Tabernakulum.

    Błogosławię cię, synu a z tobą błogosławię wszystkie drogie ci osoby.


    47. ZJEDNOCZENI NA ZAWSZE
    30.5.1978 r. 

Ludwika: Synu mój, to ja Ludwika.

Gdybyś mógł choć na chwilę ujrzeć nasze Niebo, wszystkie twoje kłopoty zniknęły by od razu.

Wyobraź sobie głęboką ciemność, która cię otacza. W ciemności nikt nie czuje się dobrze. Ta ciemność pochodzi od szatana, który jest źródłem ciemności ducha i jeszcze większej ciemności nocy. I oto, niespodziewanie, błysk światła niebieskiego rozprasza ciemność otaczającą ciebie i przemienia ją w światło rajskie...

Sprawy te trudno wam zrozumieć, bo wy kierujecie się wyobraźnią, jesteście jeszcze w drodze. Twój cel don Ottavio jeszcze jest daleki. Nie byliście i nie jesteście jednak sami w tych niepokojach. Wiesz dobrze, że wszystkie dusze proste i pokorne dotrzymują swych obietnic. Toteż na mocy umowy "zjednoczeni zawsze w czasie i wieczności", nie odwróciłam nigdy spojrzenia od twej drogi i będę ci towarzyszyć aż do czasu przybycia w miejsce, które czeka na ciebie.

Teraz jesteś związany z dziełem, którego pragnie Bóg i co do którego uczynił już swój wybór. Ja zaś ze wszystkimi twymi przyjaciółmi z Nieba jesteśmy zawsze z wami. Żadnej więc obawy i niepewności. Wiesz, że Panu nie podoba się to, gdyż jest to oznaką braku zaufania i braku poddania się Jego Woli. Przecież On oczekuje od ciebie i od twych przyjaciół całkowitej i doskonałej ufności, całkowitego i doskonałego oddania się Jemu.

Jezus się nie spieszy, ale nie znaczy to, że nie interesuje się wami i nie dba o was. Byłoby to niedoskonałością, a u Jezusa wszystko jest nieskończenie doskonałe.


  1. KATAKLIZM WYBUCHNIE JAK HURAGAN...

    Ludwika: Synu mój, nie mierz siebie i swego posłannictwa na ziemi tą samą miarą, którą mierzycie innych. Nie udałoby się to tobie. Przecież każdy człowiek i każde dzieło maj inne aspekty.

    Bóg nie powtarza się nigdy, dotyczy to ciebie i tych, którzy w Stowarzyszeniu Nadziei mają zadania i odpowiedzialność. Wiesz o tym, powinieneś to wiedzieć, że zło wybucha z gwałtownością huraganu i że w swym szale porywa ludzi i rzeczy, ale potem wszystko mija, jak mijają wszystkie sprawy ludzkie. Wiele razy Pan nie tylko przepowiedział ci, ale dał to ujrzeć na dnie kielicha wraz z różnymi szczegółami dla ciebie bardzo ważnymi. Lecz o zakończeniu zadecydują nie moce zła, ale tylko On, On Sam najwyższy Pan Nieba i ziemi, któremu wszyscy są poddani, przyjaciele i nieprzyjaciele. Wszyscy muszą pracować dla Jego Chwały i dla zapanowania Królestwa Bożego na ziemi.

    Synu mój, wierz mi, że nigdy jeszcze nie było tak bliskie nadejście Królestwa Bożego, jak w tej chwili. A więc odwagi, ufności, zawierzenia. Otaczacie Go jak dzieci, a On patrzy na was tak, jak wy tego nigdy na ziemi nie zrozumiecie. Nie chodzi o zrozumienie, trzeba wierzyć, mocno wierzyć. Niech was nie przerażają fale dymu, jaki wam wróg rzuca w oczy.

  2. KAPŁAN - WSPÓŁODKUPICIELEM

    Don Ottavio: Mateczko droga, nowe wydarzenia w moim życiu, i wzrost cierpień, jak to wytłumaczyć?

    Ludwika: Nie uważam za potrzebne tłumaczyć, jest to tylko część krzyża. Zło wzmaga się i będzie się wzmagało, ale czyś nie mówił zawsze, że cierpienie jest darem Bożym? Wiara twoja powinna być coraz bardziej płodną, a jeśli będziesz prawdziwie wierzył, przyjmiesz swe cierpienie i złożysz je Panu, i wtedy będziesz kapłanem według Jego Serca Miłosiernego. Będziesz chciał być wraz z Nim ofiarą, by stanowić jedno z Nim i tak dokonać swego posłannictwa współodkupiciela. Odwagi więc, synu. My w Niebie jesteśmy przy tobie blisko. Bliscy jesteśmy wam wszystkim. Wstawiamy się ciągle, by łaska i błogosławieństwo Boga w Trójcy Jedynego, Najświętszej Maryi Panny, Królowej Zwycięskiej, zstępowało zawsze na was, na Stowarzyszenie Nadziei, na jego Zarząd i na tych wszystkich, którzy się za was modlą i idą za wami.

    Synu mój, trwajmy w zjednoczeniu - na zawsze.


    50. ŚWIĘTYCH OBCOWANIE
    30.5.1978 r. 

Matka Małgorzata: Pisz bracie don Ottavio, jestem matką Małgorzatą.

Dusze proste i pokorne przyjmą chętnie treść orędzi. Wielu uwierzy im z trudem, inni zaś nie uwierzą z powodu swej zarozumiałości. Ty jednak, bracie mój, nie przejmuj się tym. Nie zapominaj tylko nigdy, że droga ziemska jest próbą. Ta myśl posłuży wszystkim dobrym duszom jako klucz konieczny do odkrycia wciąż nowych źródeł światła i łaski.

Don Ottavio, mówię do ciebie, do twoich braci i do wszystkich ludzi dobrej woli i żywej wiary: miejcie ufność, wielką ufność w tym, Który idzie przed wami i prowadzi was. Miejcie również ufność i w nas, braciach i przyjaciołach waszych, którzy już doszli do wspólnego Domu Ojca.

Powiedz to wszystkim, nie ustawaj nigdy w powtarzaniu, że Dogmat o Świętych Obcowaniu jest rzeczą zdumiewającą w swej naturze i ze skutków, jakie sprawia.

Bracie mój, próba wasza wydaje się wam wielką i prawie nie do zniesienia. Jest ona wielką naprawdę, ale gdybyście mogli ujrzeć jej cudowne skutki w tylu duszach, nie narzekalibyście wcale i prosilibyście o jeszcze więcej cierpienia.


  1. OBAWIAĆ NALEŻY SIĘ TYLKO GRZECHU 

    Matka Małgorzata: Ty bracie, don Ottavio czujesz oburzenie w głębi serca z powodu triumfu nieprawości. Przypomnij sobie o nieustannej walce potęg ciemności z potęgami Światła. Tyle razy zapewniono cię, że ciemność nigdy nie zwycięży. Aby zachować swą duszę w pokoju i radości, nawet podczas nasilenia walk, musisz wierzyć w całkowitą moc, i Jezusa i tych wszystkich, którzy w Nim i z Nim tworzą jedno. Idźcie więc naprzód ufnie, czujni na każdy Jego znak. Starajcie się uprzedzać, jeśli to tylko możliwe każde Jego pragnienie. Jezus budzi tę czujność na każdy znak Jego Boskiej Woli.

    Przypominam to, co już wielokrotnie było mówione: Pokory! Bójcie się tylko jednej rzeczy: grzechu w ogóle, a zwłaszcza grzechu pychy i zarozumiałości, gdyż jest on przyczyną wszelkiego zła. Jesteście wszyscy sługami niepożytecznymi. Tą prawdą powinna być przejęta wasza dusza, wasze serce. Bez pokory, głębokiej pokory, wszystko co czynicie, jako narzędzia wybrane, będzie niepożyteczne i próżne.

    Don Ottavio, przez więź, która nas łączyła w życiu, błagam Boga Wszechmogącego by ci błogosławił, a wraz z tobą Stowarzyszeniu Nadziei i wszystkich z nim związanych i przyjaznych tobie!


    52. BÓG ZAWSZE NA PIERWSZYM MIEJSCU
    31.5.1978 r. 

Jan Bosco: Pisz bracie don Ottavio, jestem Jan Bosco.

Nawiedzenie twoje z don P. w świątyni Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Turynie były miłe Bogu Najwyższemu i niezmiernie drogie naszej wspólnej Matce. Msza Święta odprawiona ku czci Świętych Męczenników zlała na was łaski za wstawiennictwem tych Świętych, których pewnego dnia poznacie w Niebie.

Bracie don Ottavio i bracie don P. macie przed sobą drogę wyznaczoną wam wiecznymi Dekretami Boga: trzeba formować dusze, należy kierować duszami i nauczać je, że Bóg jest Alfą i Omegą wszystkiego i wszystkich, że należy się Mu wszystko od was, gdyż od Niego wszystko otrzymaliście. Z tego wynika, że zawsze i wszędzie Bogu należy się pierwsze miejsce.

Bracia drodzy, tak postępując przyczynicie się do duchowej odnowy ateistycznego chrześcijaństwa, niewierzącego i bezbożnego. Zanieście więc miłość tam, gdzie panuje nienawiść a pojednanie tam, gdzie istnieje podział. Zaniesiecie światło do ciemności, wiarę do niewiary, tak zaś odnowicie społeczeństwo.

Zadaniem członków Stowarzyszenia Nadziei jest odnawiać się, uświęcać się, rozwijać się duchowo - by dawać nic nie mającym.

Bracia najdrożsi, powinniście zstąpić na pole w towarzystwie ludzi znających się dobrze na pracy w winnicy, by uprawić i użyźnić winnicę pełną chwastów i pustoszoną przez nieprzyjaciół, których trzeba zwalczać.


  1. BEZ NIEPOKALANEJ I EUCHARYSTII NIE MA ODNOWY.

    Jan Bosco: Oprócz was inni wyjdą na pole, by odnowić Kościół Boży. Utworzycie razem z Nim wielki zastęp błogosławiony przez Boga Ojca, Jezusa Zbawiciela i przez Ducha Świętego - Duszę Kościoła. Bracia w kapłaństwie weźcie udział w wielkim planie Bożym. Ja, don Bosco z powodu czci jaką mi okazujecie, chcę wam przyjść z pomocą. Oto dlaczego nastąpiło spotkanie dwóch moich synów, członków mojego Zgromadzenia, którzy wskazali ci, don Ottavio Dwie Wielkie Kolumny zbawienia dla Kościoła, dwie wielkie drogi wskazujące duszom dobrej woli: Niepokalaną i Jezusa w Eucharystii.

    Żadna odnowa, czy odrodzenie duchowe jest niemożliwe bez Maryi Niepokalanej i Jezusa w Eucharystii. Tylko z Nim można przywrócić naruszoną równowagę. Bez Nich będzie tylko ruina i zguba. Dziewica Niepokalana jest Bramą, przez którą Słowo Boże wchodzi i pozostaje z ludzkością.

    Krzyż jest i pozostanie uwolnieniem człowieka od złej tyranii diabła. Krzyż jest związany z Eucharystią, bo Msza Św. daje światu Zbawiciela przez tajemnicę Krzyża. Tak należy pojmować te DWIE KOLUMNY.

    Bracia w kapłaństwie, powiedzcie mi, czy wasze posłannictwo jest wspólne wszystkim konsekrowanym? Tak, to prawda, posłannictwo wspólne wam wszystkim - stać się "ofiarą" w zjednoczeniu z Jezusem, w tym celu dla którego On przyszedł na świat i umarł na Krzyżu. Posłannictwo wspólne wam, lecz przyjęte przez niewielu z was. Jest to prawdziwy dramat. To, co powinno wszystkich jednoczyć lub przynajmniej wielu, w rzeczywistości dotyczy małej garstki. Zaledwie dwa dni temu było mówione, że Bóg nie powtarza się nigdy i jeśli cel jest jeden dla wszystkich, to drogi dojścia do niego są różne. Toteż droga Stowarzyszenia Nadziei, choć działa ono wspólnie z innymi instytucjami i dziełami dla odrodzenia Kościoła, różni się od tamtych. Właśnie ty, don Ottavio, masz rozpocząć tę "drogę" według odwiecznego wskazania przez Opatrzność Bożą.

    Błogosławię was i będę przy was w waszych potrzebach i trudnościach. Bóg i Najświętsza Matka Wspomożenie Wiernych niech będą z wami.

People in this conversation

Comments (1)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
This comment was minimized by the moderator on the site

†LAUDETUR†DOMINIUM†DEUM†JESUM†CHRISTUM†

Mario odpowiadam tu, ponieważ nie mogę zamieścić komentarza pod Twoim pytaniem.
Z nauczania Świętych Ojców Męczenników Kościoła Świętego. Obrazy są pod podanym linkiem. I Ty Mario masz jeden, a w sumie są...

†LAUDETUR†DOMINIUM†DEUM†JESUM†CHRISTUM†

Mario odpowiadam tu, ponieważ nie mogę zamieścić komentarza pod Twoim pytaniem.
Z nauczania Świętych Ojców Męczenników Kościoła Świętego. Obrazy są pod podanym linkiem. I Ty Mario masz jeden, a w sumie są dwa. Należy je rozdawać, skopiować choćby na urządzenia mobilne. Liczne CUDA, które czyni Pan Bóg Jezus Chrystus przez te Święte Obrazy są oczywistością. Poszukaj w sieci.

Nie korzystam z poczty, jest notorycznie zaśmiecona spamem.

†LAUDETUR†DOMINIUM†DEUM†JESUM†CHRISTUM†

Read More
Guest
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location