Ottavio Michelini: WYŻSZOŚĆ KOŚCIOŁA NAD KAŻDYM AUTORYTETEM ZIEMSKIM 1.12.1977 r.

Article Index




108. ŚMIERĆ NIE ODRZUCA ŻYCIA
17.6.1978 r. 

Don Sykstus: Don Ottavio jestem don Sykstus.

Znasz prawdę, że ze śmiercią nie kończy się życie lecz udoskonala je dla wybranych. Jest to prawda. Gdy ktoś przybywa do wielkiego, dotąd nieznanego mu miasta, stopniowo problemy jego życia wyjaśniają się.

Tak też jest z przybyciem do Nieba. Nie zaczyna się tam życia od nowa, lecz następuje przypominanie sobie dawnego życia w świetle zupełnie innym. Widzi się wszystko o wiele jaśniej, stąd zainteresowanie rzeczami ziemskimi zmienia się w tej nowej sytuacji.

Gdy żyłem na ziemi, wiedziałem wiele o cierpieniach Kościoła, lecz moje informacje były ograniczone i nie znałem nigdy stanu faktycznego. W Niebie zaś za zezwoleniem woli Bożej inaczej się widzi sprawy ludzkie i sam Kościół. Wystarczyłaby tylko chwila, aby wszyscy ludzie na ziemi ujrzeli prawdziwy obraz świata, aby nastąpiła zupełna zmiana tej smutnej rzeczywistości, w której żyjecie. Jest to jednakże niemożliwe, gdyż życie na ziemi jest próbą i nie byłoby nią, gdyby było inaczej.

  • W CIEMNOŚCI NOCY DZIAŁA SZATAN

    Don Sykstus: Don Ottavio, sądzę że nie należy mówić dalej o powstaniu zła na ziemi na skutek buntu wobec Boga, oraz o mocach piekielnych i nieposłuszeństwie pierwszych rodziców. Zło spotęgowały systemy społeczne, życie ekonomiczne, gdyż niszczą one sprawiedliwość i wolność osób i narodów. Może wydać się dziwnym, że człowiek obdarzony tylu zdolnościami, które pomogły mu do odkrycia wielu tajemnic natury i do rozwoju postępu, który dobrze kierowany, mógłby naprawdę dać dobrobyt na ziemi, nie umiał tego dokonać. Stało się tak nie dla braku zdolności człowieka, lecz z powodu przewrotnej woli księcia świata, który uważa ludzkość za swą zdobycz. Przez swe oszustwa i kłamstwo, nie pozwolił nigdy, aby rozwinęły się prawidłowo narody dobre, których rządy chciały szczerze kierować się sprawiedliwością i wolnością. Zawsze brakowało albo sprawiedliwości, albo wolności, co było przyczyną, że życie tych narodów było niespokojne, wzburzone, pełne wojen domowych, rewolucji i innych nieszczęść pochodzących zawsze z jednej przyczyny: pychy diabła i jego zastępów.

    Don Ottavio, kto stara się poznać prawdę, staje ona przed nim wolna od błędów ziemskich. A pośrodku narodów jest Kościół, którego obowiązkiem jest przekazywać Bożą prawdę wszystkim ludziom. Jednak nawet do Kościoła, Mistrzyni pokoju, prawdy i sprawiedliwości, wszedł nieład, walka, niesprawiedliwość. Jak to się stało? Odpowiedź daje sam Boski Mistrz przypowieścią o siewcy, którego pole zasiał kąkolem nieprzyjaciel wśród ciemnej nocy. Zastanów się nad słowami: wśród ciemnej nocy. Diabeł nie ujawnia się nigdy w świetle, w jasności, wszystko czyni w ukryciu nocy, w ciemnościach.

  • ZWALCZAĆ NIEPRZYJACIELA

    Don Sykstus: Wystarczyłaby szczypta dobrej woli, by zrozumieć, że korzenie zła, przenikające ludzkość i Kościół, a które pochodzą z ambicji, pychy, zazdrości, niechęci mają zawsze to same źródło: szatan i moce piekielne. Czy jest możliwe, by ludzie, wiedząc o tym, nie byli zgodni aby usunąć ze swych serc, narodów i Kościoła takiego zła? Nie będzie to możliwe dopóki ludzie i narody, poznawszy sprawcę całego zła, nie zechcą z własnej woli zwalczać go odpowiednimi i skutecznymi środkami i cierpliwością wobec narodów niechrześcijańskich.

    Kościół otrzymawszy mandat przekazania całej ludzkości przyczynę wszelkiego zła, otrzymał również środki skuteczne, by zwalczać szatana i ukazać go jako prawdziwego wroga ludzkości, tymczasem nie czyni tego. Lecz Kościół dzisiejszy uległ hipnozie i dlatego odczuwa negatywne skutki.

    Tobie, don Ottavio, zostało powierzone szczególne zadanie zwrócenia uwagi na prawdziwy obraz Kościoła i dusz, dlatego masz tak niezwykłe kontakty z Niebem. Dlatego jesteśmy tak blisko ciebie. Pytasz się siebie nadal w duszy, jak Wszechmocny mógł wybrać ciebie do tak wielkiego zadania... Nie pytaj o to, otrzymałeś już wyjaśnienie. Bóg nie potrzebuje nikogo. Wybrał ciebie nie dlatego, że możesz Mu w czymś pomóc, lecz jedynie, że tak chciał. Niech więc spełni się zawsze i w każdej chwili Jego Boska Wola.

    Niech cię błogosławi Bóg w Trójcy Jedyny, Jemu zawsze wszelka cześć i chwała na wieki wieków. Niech błogosławi również Stowarzyszenie Nadziei.


    111. POSŁANNICTWO KOŚCIOŁA
    19.6.1978 r. 

    Siostra Alicja: Jestem twoją siostrą Alicją, pisz don Ottavio. W tym ostatnim czasie częstsze były twoje kontakty z Kościołem triumfującym. Wielu błogosławionych pouczyło cię o wielkim posłannictwie Kościoła w świecie, o wielkim posłannictwie kapłanów w kierowaniu duszami poprzez walki życia ziemskiego i kierowaniu ich do Boga.

    Bracie, przypomnij sobie wielkie przeżycia pewnego generała, który żył dwa wieki temu. Chodzi tu o Napoleona. Wyobraź go sobie, jak siedzi za stołem w otoczeniu generałów i omawia wyprawę na Rosję. Ile należało zebrać wojsk, ile koni, ile furgonów, broni, strzelb, armat, szabli. Ile to trzeba było zorganizować zapasów, by dokonać tak wielką wyprawę. Omawiano tam w najmniejszych szczegółach każdy dzień po dniu. Chcieli przewidzieć wszystkie reakcje przeciwnika, rozważając jego zdolność oporu, cofania się inne okoliczności. Wszystko starali się przewidzieć i uprzedzić, by uniknąć pomyłek i wykonać swój plan.

    Tak postępowali ludzie, bracie mój, w swoich planach wojennych rozważyli wszystko: teren, źródła wody, zapasy żywności, miejsca potyczek... starano się poznać zamiary wroga przez wysłanie szpiegów i dyplomację...

  • LUDZKOŚĆ I KOŚCIÓŁ

    Siostra Alicja: Tak czynią ludzie w przypadku planowania wojny. Ludzkość i Kościół są ludem Bożym dążącym przez pustynię życia ziemskiego do domu Ojca. Bo czym jest ziemia, jak nie pustynią w porównaniu do Ojczyzny Niebieskiej?

    A kim jest ludzkość w swoim dążeniu przez życie wciąż zagrożone przez wroga?

    Wy kapłani, jak bronicie swoich żołnierzy? A wasi generałowie co czynią, by wygrać tę wojnę?

    Cały dzisiejszy kryzys Kościoła ma tu swą przyczynę, a korzeń tego już nieuleczalnego zła też stąd pochodzi.

  • KTO SIEJE WIATR, ZBIERA BURZĘ

    Siostra Alicja: Ludzkość i Kościół nie będą mogli nigdy zarzucić Bogu, że pozbawił ich pomocy i że nie prowadził ich, jak Hebrajczyków, do ziemi obiecanej. Jest rzeczą niepojętą ta ślepota ludzi i chrześcijan, która sprawia, że choć intuicyjnie wyczuwają, iż zdążają ku przepaści, nie potrafią zbawić się i uratować od zguby... Może już nie zasługują na trochę światła, które stale odrzucali. Kto sieje wiatr, zbiera burzę i spotka na swej dalszej drodze same huragany.

    Bracie mój, nie ma czasu do stracenia, znam twe posłannictwa, przyśpiesz przygotowanie rozdziału V-tego, daj go do druku jak najprędzej, nie zwracając uwagi na ujemne reakcje. Staraj się być wiernym Temu, Kto cię kocha, nie licz się z sądami świata, które nic nie są warte. Miej na sercu tylko chwałę Bożą i dobro dusz. O te rzeczy trzeba dbać i warto się za nie ofiarować.

    Wiesz, że czekamy na ciebie i wstawiamy się za tobą do Boga Wszechmocnego, Matki Najświętszej i Św. Józefa, by błogosławieństwo Boże zstąpiło na ciebie i na wszystkich tobie drogich.


    114. WOJNA BEZ GRANIC
    19.6.1978 r. 

    Jezus: Pisz synu mój, to Ja, Jezus. Otrzymałeś różne orędzia, miały one na celu ludzkość całą i mój Kościół, stojący pośrodku tej ludzkości jako przedmiot nienawiści, zazdrości, niechęci z powodu swej roli Mistrzyni i kierowniczki wszystkich dusz. Szatan, na czele swoich przewrotnych, szkodliwych zastępów, rzuca wyzwanie Bogu, zaprzysięgając nienawiść i wojnę wszystkim dziełom rąk Jego.

    Po stworzeniu Wszechświata, a potem człowieka, miała miejsce pierwsza, wielka bitwa wytoczona przez szatana wraz z jego hordami skierowana przeciw pierwszym rodzicom. Ta bitwa, nie mająca dzielnicy, trwa nadal, zakończy się z końcem życia ostatniego człowieka, a więc przy końcu czasów. Wojna ta jest prowadzona z całą mocą bogactwa inteligencji natury diabelskiej przeciw naturze ludzkiej o wiele słabszej. Toteż ludzka natura była i jest poddana barbarzyńskiej tyranii diabelskiej, bez żadnej nadziei zwycięstwa. Gdy cała ludzkość stała się winna, w Adamie i Ewie, indywidualni ludzie w czasie i w wieczności powinniby cierpieć okrutnie za winę osobiście nie popełnioną. Lecz nieskończona Sprawiedliwość Boża nie chciała do tego dopuścić i dlatego postanowiła ludzkość zbawić przez tajemnicę Wcielenia i Odkupienia.

  • NIE MA SKUTKU BEZ PRZYCZYNY

    Jezus: Jeśli dzisiaj u ludzi i w Moim Kościele zmniejszyła się wiara w wielkie rzeczywistości historyczne, przeżywane przez tysiąclecia przez lud wybrany i Kościół, który by inaczej nie miał żadnej racji istnienia, to jest to przeciwne historii, która się nigdy nie myliła. Wiesz przecież, że nie ma skutku bez przyczyny, skąd zło wzięło u ludzi swój początek, skoro Bóg uczynił wszystko dobrze? Dlaczego powstał Kościół i od Kogo wziął On swój początek?

    A lud hebrajski z jego prorokami i historią, Moja nauka i niezliczona liczba Świętych i Męczenników, jeśli nie zostaną włączeni w obecną walkę jako rzeczywistość historyczna, - to jak to wszystko wytłumaczyć, jak nie walką między Dobrem a złem, prowadzoną nieustannie?

    Pytają ludzie, kto kryje się - stoi za złem i kto sieje zło? Kto czyni je agresywnym? W świecie są rewolucje, wojny, niezgoda.

    I odwrotnie: Kto kryje się za Dobrem, kto je ożywia, kto wznosi się na szczyty doskonałości? Kto powoduje ciągłe starcia wśród ludzi i narodów, które trwają przez wiele pokoleń, a są tak potężne, że wywołują konflikty na całej ziemi? Od samego początku istnienia ludzkości nie zaznała ona pokoju.

    Czy może teologowie, filozofowie i naukowcy rozwiążą dokładnie sens tej strasznej walki?

    Dlaczego ludzie czynią niesłychane wysiłki, by dokonać przewrotu wśród wielkich prawd historycznych życia ludzkiego na ziemi? Czyż nie byłoby uczciwiej i prościej, bardziej zgodnie z rozumem i wolą ludzką, spojrzeć w twarz rzeczywistości bez wyduszenia z mózgu historii okraszonej wielkim kłamstwem? Czy nie jest to potwierdzenie i następstwo pierwszej winy, tego korzenia i źródła wszystkiego zła związanego z ludzkością?

  • JAKŻE SMUTNO BYĆ OPUSZCZONYM?

    Jezus: Ciągła walka od początku istnienia człowieka na ziemi i obecnie, a także trwająca aż do końca czasu jest dowodem obecności na ziemi żyjącego kłamstwa, które nienawidzi Prawdy, a Prawdą jest Bóg. Kłamstwo zaś jest wcieleniem szatana, księcia tego świata.

    Co mówią o tym historycy, naukowcy i teologowie małej wiary, a wielkiej pychy? Co by oni nie mówili nie ma to znaczenia. Ważną jest rzeczywistość wyłaniająca się z wieków, a której ludzie nie mogą zniszczyć, ani zmienić.

    W tych dniach wiele otrzymałeś informacji w orędziach, więc też powtarzam; smutne jest bardzo dla Mnie, Jezusa, stwierdzać żałosny stan w jakim znajduje się dziś Mój Kościół - zrozum synu. Mój Kościół odkupiony Moja Krwią!

    Nawet dla Mnie, prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka, przykro jest bardzo czuć się opuszczony, zdradzony, zapomniany przez tych, których się zawsze kocha i nazywa przyjaciółmi.

    Synu, powtarzam ci moje wezwanie: kochaj Mnie, wynagradzaj, staraj się modlić i wynagrodzić. Sam proszę cię o to, a ty wiesz dlaczego.

    Błogosławię cię.


    117. ZAROZUMIAŁOŚĆ LUDZKA POWODUJE CIEMNOŚĆ
    20.6.1978 r. 

    Jezus: Pisz synu, to Ja, Jezus. Chcę, abyś zrozumiał, że zarozumiałość ludzka de facto - to ciemność w umysłach ludzkich, niezdolnych do najłatwiejszych rozumowań. Nieprzyjaciel człowieka zna dobrze naturę ludzką, a znając jej słabą stronę tam się przybliża i działa, pochlebia i zwodzi. Spowodowawszy szczelinę, wchodzi tam i zaczyna swe dzieło niszczenia.

    Co uczynił z Adamem i Ewą? Zwrócił się do niewiasty, bardziej wrażliwej na próżność. "Dlaczego nie pożywasz owocu z drzewa wiadomości Dobra i zła?" - "Bo Pan nam zabronił, pouczając, że jeśli zjemy ten owoc, umrzemy!"

    "Nie, odpowiada wróg, jeśli zjecie ten owoc, staniecie się podobni Jemu..."

    Synu, nieprzyjaciel jest zawsze taki sam, a stwierdziwszy skuteczność broni w raju, używa jej nadal z takim samym zuchwalstwem. Ile już razy wszedł do dusz, które zdawały się być fortecami niezdobytymi, a wpadły w jego szpony z całą łatwością! Diabeł nienawidził Jana Chrzciciela, który mu wyrwał wiele dusz - uznał, że trzeba go usunąć. Użył więc do tego Herodiady i jej córki i sprawa była załatwiona!

  • WIĘCEJ OFIAR, NIŻ WALCZĄCYCH

    Jezus: Drugą bronią pomocną szatanowi to niewiasta. Jest ona wszędzie: w kinie, w teatrze, na murach miasta i w najbardziej ukrytych zakątkach górskich. Nie ma miejsca, gdzie by jej nie było: w dziennikach i wydawnictwach wszelkiego rodzaju, na najrozmaitszych przedmiotach, przedstawia ona wszędzie pożądliwość ciała. Jest to okropna broń zdobywająca niezliczone ofiary.

    Szatan oblega ludzkość dwoma pożądliwościami - ducha i ciała - i zdobył tym cały świat. Tą drogą potrafił zapanować nad większą częścią świata, wylał całą swą pieniącą wściekłość na ludzi, na narody. Zaspokoił tym całe swe pragnienie zła, krwi, gwałtu i wszelkiej innej niegodziwości.

    Każdy, kto chociaż trochę chciałby analizować cierpienia świata, ujrzałby wyraźnie, co jest tego przyczyną. W Moim Kościele jest o wiele więcej ofiar, niż walczących ze złem dzisiejszym - dlaczego tak jest? Dlaczego nie wierzą już wcale Moim Słowom, które są Słowami Boga nie zmieniającego się nigdy?

    Mało świętych wytrwało nieugięcie na swych pozycjach, bo wytrwałą była ich wiara, a z nią nadzieja i miłość. Uzbrojeni w te 3 wielkie cnoty, stali się oni prawdziwymi bojownikami z mocami ciemności i pychy.

  • WOJSKO W POPŁOCHU

    Jezus: Co czynią duszpasterze wobec dezorganizacji wojska? Za wyjątkiem niewielu świętych, obecnie jest to wielkie wojsko pozbawione dowództwa. Lecz jeszcze gorszym złem dla wojska są oficerowie zdrajcy lub nieodpowiedni. Każdy zdrajca staje się potężną i zabójczą bronią w ręku wroga. Ileż jest dzisiaj w Moim Kościele takich oficerów, którzy przeszli na stronę wroga... Niedługo sami stwierdzicie wynikłe stąd szkody.

    Synu mój, dlaczego tak nalegam na wykrycie szkód w Moim Kościele? Miłość, a Ja jestem Miłością, okrywa raczej rany, a nie wystawia ich na drwiny innych. Jak więc tłumaczyć te Moje orędzia?

    Synu, we Mnie nie istnieje pragnienie potępienia, lecz tylko gorąca chęć uzdrowienia, uleczenia, uratowania tych, którzy są na drodze do zguby. Chirurg, gdy już zawiodą różne leki, odkrywa ranę i przystępuje do operacji.

    Ja jestem Lekarzem zmuszonym do odkrycia ran Mego Kościoła, by je uleczyć. Lecz jeśli nawet ta ostatnia próba okaże się nieużyteczna, jak to zapewne będzie, jaka wtedy nastąpi straszna rzeczywistość!

    Synu, bądź wytrwałym w modlitwie i wynagradzaniu. Nie wiesz nawet, ile radości sprawiają Memu Sercu twoje modlitwy i wynagrodzenia.

    Błogosławię cię, synu. Błogosławię was wszystkich teraz i zawsze.


    120. JEZUS - CO UCZYNIONO Z MOJĄ MIŁOŚCIĄ?
    21.6.1978 r. 

    Jezus: Synu mój, pisz. Co uczyniono z drogocennym owocem Mojej miłości? Synu, kocham Mego Ojca miłością nieskończoną, gdyż inaczej nie byłbym Bogiem, lecz podobną miłością kocham ludzkość, Mój Kościół. Dla nich Ojciec Mój posłał Mnie na ziemię, i przyjąłem śmierć krzyżową. Ustanowiłem Kościół, by móc przez Niego dokonać odrodzenia człowieka. Dla Mnie były stworzone wszystkie rzeczy. Ja odkupiłem wszystkie dusze. Z powodu pierwszej winy i wszystkich następnych win, aż do zupełnego uwolnienia od nich, tajemnica Odkupienia trwać będzie do końca czasów. Potem nastąpi definitywna odnowa strasznej nierównowagi wywołanej buntem przeciwko Bogu. Niemądrzy są ludzie, ponieważ nie chcą wierzyć, że na świecie nie ma większej tragedii równej pierwszej winie. Wszystkie zaś tragedie ludzkości są tylko naturalnymi dziećmi tej okrutnej matki.

    Nigdy nie oceni się sytuacji rodzaju ludzkiego w jego bolesnych kolejach życiowych bez zbadania wieków historii począwszy od źródła, z którego ludzkość czerpie początek życia.

  • SYTUACJA LUDZKOŚCI I ŚWIATA PRZYPOMINA CZAS PRZED POTOPEM

    Jezus: Dziwnym jest, że przekłamuje się za wszelką cenę prawdę, by zastąpić ją głupimi teoriami, tak jak np.: o ewolucji. Znalazła milczącą aprobatę w środowisku Kościoła, który powinien stawiać opór w niecnej próbie przekłamania prawdy i bronić jej.

    Tymczasem jaka była obrona? Bezsensownymi argumentami odmawiano przyznania prawdy i podrywano autorytet Boga, okazując zaufanie pysznym i ambitnym ludziom.

    Tak więc przez szatana i za zgodą mężów Kościoła założono mglistą zasłonę na Objawienie, będące źródłem Światła i Prawdy.

    Ze skażonego źródła, wypływający z niego strumyczek nie ma czystej wody. Skażenie trwa i wzmaga się, a przekłamana prawda już się nie liczy. Zamieszanie poglądów w dziedzinie nauk teologicznych jest dzisiaj tak wielkie, że nie ma powodu zazdrościć pomieszaniu języków w Babilonie. Gmatwa się początek stworzenia, jej historię, oraz autorów odpowiedzialnych za ten stan rzeczy, a wśród nich są liczni mężowie Kościoła..

    Skażone myśli prowadzą do skażonych uczynków. Tak się stało z marksizmem, który zmaterializował pojęcie życia. Zniszczył on pojęcie moralności wśród chrześcijan, tak, że z chrześcijaństwa pozostała tylko nazwa, a nie obyczaje i chrześcijańskie życie.

    Nie dzieje się tak po raz pierwszy w historii ludzkości, lecz fakty te dokonują się za pozwoleniem Woli Bożej. Pierwszy raz ludzkość była zniszczona prawie całkowicie przez potop, za wyjątkiem Noego i jego rodziny. Tak i dziś, ponieważ warunki są jak przed potopem, ludzkość będzie zniszczona, za wyjątkiem tych, których Pan zechce ocalić, gdyż ludzie w swej większości pozostali uparcie głusi na wszelkie wezwania do skruchy i nawrócenia.

  • OCZYSZCZENIE

    Jezus: Ludzie mylili się i mylą w osądzie, jaki sami przyjęli o Miłosierdziu i Sprawiedliwości Bożej. Mylą się również w osądzie mojej pobłażliwości. Człowiek jest tak przewrotny, że ewidentnie wątpi w Moje istnienie i dzieła Moich Rąk.

    Czy nie wiedzą, że nie ma prawa bez Prawodawcy? Nie wiedzą o tym naukowcy, ateiści i nie ateiści? Przez studiowanie praw rządzących przyrodą, a odkrytych w ostatnich dziesiątkach lat, powinni znaleźć potwierdzenie istnienia Boga. Były to prawa cudowne, regulujące doskonale całą dynamikę wszechświata, a oni nie wiedzą, że Inteligencja, która je stworzyła może być tylko najwyższą Inteligencją Boga?

    Nie brak krętych sofizmów, by ukryć jasną prawdę, ale cały ten wytwór szaleństwa, ludzkiego i szatańskiego, będzie rozwiany jak garść prochu i nie pozostanie nic z tego, co stworzyła pycha.

    Jeszcze raz potwierdzam, synu mój, że nastąpi godzina oczyszczenia, po której będzie nowe Niebo, nowa Ziemia i nowy Kościół. Ukaże się wszystkim wyraźne i decydujące wystąpienie Mojej Matki, Królowej Zwycięstwa, jak też Moja Chwała i Potęga prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka.

    Rozpocznie się nowa Era w historii ludzkości.

    Synu, kochaj Mnie, błogosławię cię, błogosławię was.

    Módlcie się i wynagradzajcie!
  •  http://www.objawienia.pl/michelini/michel5.html

     


    People in this conversation

    Comments (1)

    Rated 0 out of 5 based on 0 voters
    This comment was minimized by the moderator on the site

    †LAUDETUR†DOMINIUM†DEUM†JESUM†CHRISTUM†

    Mario odpowiadam tu, ponieważ nie mogę zamieścić komentarza pod Twoim pytaniem.
    Z nauczania Świętych Ojców Męczenników Kościoła Świętego. Obrazy są pod podanym linkiem. I Ty Mario masz jeden, a w sumie są...

    †LAUDETUR†DOMINIUM†DEUM†JESUM†CHRISTUM†

    Mario odpowiadam tu, ponieważ nie mogę zamieścić komentarza pod Twoim pytaniem.
    Z nauczania Świętych Ojców Męczenników Kościoła Świętego. Obrazy są pod podanym linkiem. I Ty Mario masz jeden, a w sumie są dwa. Należy je rozdawać, skopiować choćby na urządzenia mobilne. Liczne CUDA, które czyni Pan Bóg Jezus Chrystus przez te Święte Obrazy są oczywistością. Poszukaj w sieci.

    Nie korzystam z poczty, jest notorycznie zaśmiecona spamem.

    †LAUDETUR†DOMINIUM†DEUM†JESUM†CHRISTUM†

    Read More
    Guest
    There are no comments posted here yet

    Leave your comments

    1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
    Rate this post:
    0 Characters
    Attachments (0 / 3)
    Share Your Location