"Statsministern: ”Israel har rätt till folk...” - czyli ugryzł się w język na słowie: "FOLKMORD" - Co znaczy ludobójstwo".
Dobre jest to video poniżej. Widać tam wyraźnie brak jakichkolwiek akcentów filosemickich kompleksów.
Jaka to różnica pomiędzy Europejczykami a polaczkami, którzy jak nie „Pan Niemiec” , to „Pan Żyd”, „Pan Ukrainiec” nawet, a o godność Polaka nikt się o to nie upomina, nikt o tym nie pamięta nawet.
Żydzi nie zrobili w końcu wielkiej krzywdy Palestyńczykom – kilkadziesiąt tysięcy zabitych, zburzone domy, wypędzenie, to wszystko to jakaś bagatela, ale jaka tam między nimi straszna nienawiść panuje - wobec tych żydów i ten szlachetny ogień zemsty.
W polin gorzej zawsze być może i będzie.
Red. Gazeta Warszawska