Kretyn Jerzy Duszyński prezesem PAN
Cóż za bezwstyd - w całej PAN. Taka patologia prezesem!
Ani rozumu, ani godności.
Red. Gazeta Warszawska
Cóż za bezwstyd - w całej PAN. Taka patologia prezesem!
Ani rozumu, ani godności.
Red. Gazeta Warszawska
Grupa Windsor jest organizacja międzynarodowa. Obejmuje swym zasięgiem głownie kraje Europy środkowowschodniej: Polskę, Węgry, Czechy, Słowację, Rosje, gdzie jest szczególnie aktywna i inne kraje. post-komunistyczne naszej części starego kontynentu. Rodowód organizacji jest w zasadzie brytyjski, lecz jej powiązania sięgają również za ocean do Stanów Zjednoczonych, gdzie biją jej źródła finansowe. W 1991 r. w angielskim mieście Windsor, odbył się pod kuratela Partii Konserwatywnej, zjazd przedstawicieli partii i środowisk prawicowych z państw dawnego bloku komunistycznego. Idea spotkania było utworzenie, w krajach reprezentowanych na zjeździe, grup nacisku na rzecz przemian w kierunku wolnego rynku, zacieśnienia ich więzi z NATO i Wspólnotami Europejskimi.
Polska Martyrologia lat 1939-45 doczekała się wielu opisów, ale tylko jedna rodzina pozostawiła wspomnienia z obu stron nieszczęścia, zakończonego w Kanadzie. Henryk Piekarski [1887-1973, herbu Rola] wraz z żoną Marią doświadzcyli morderczej poniewierki sowieckiej a ich syn Konstanty [1915-1990] przetrwał piekło niemieckich obozów koncentracyjnych. Wspomnienia (ale nie tylko) Ojca: “Znad Niemna przez Syberię do Kanady” (300 stron) wydane zostały w Rzymie w 1967 r.{miejmy nadzieję, zostanie wznowione w Polsce}, zaś Syna: “Escaping Hell – The Story of a Polish Underground Officer in Auschwitz and Buchenwald” (254 strony) opublikowano w Toronto w 1989 r.. {tlumaczenie polskie “Umykając piekłu” (330 stron) zawierające także przypisy i uzupełnienia, ukazało się w Warszawie 6 lat później, jako wydanie specjalne na 60. rocznice oswobodzenia obozu Auschwitz}. Warto te książki przypomnieć, a są do wglądu w Fundacji im Konstantego Piekarskiego (Calgary, Kanada www.PolandPolska.org) a także w Bibliotece Narodowej w Warszawie. Dla zachęty pozwalam sobie przytoczyć fragmenty ich treści:
(...)W dzieje Chodla w sposób szczególny wpisała się żydowska rodzina Tauberów, w której chłopcom często nadawano imię Abram. Pierwszy Abram Tauber walczył pod Piłsudskim i w roku 1920 oddał życie za ojczyznę Polskę. Jego bohaterstwo i daninę krwi innych mieszkańców Chodla, Polaków i Żydów, uwiecznione zostało poprzez wyrycie ich nazwisk na pomniku Marszałka postawionym w centrum miasteczka w latach trzydziestych XX wieku.
Gdy pierwszy chodelski Abram Tauber walczył za Polskę w wojnie bolszewickiej, w Chodlu przyszedł na świat drugi Abram Tauber.