Ukrokosher: Min. obr. Reznikow pod ostrzałem, śledztwa korupcyjne wstrząsają Ukrainą
Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow – jedna z najwybitniejszych postaci wojny z Rosją – jest teraz pod ostrzałem na froncie wewnętrznym, ponieważ dochodzenia w sprawie korupcji rządu wstrząsnęły krajem w weekend.
Urzędnicy Kijowa przez cały czas wojny starali się pokazać, że naród zbiera się i oczyszcza swój akt korupcji, próbując wytyczyć kurs w kierunku UE, więc ujawnienie dwóch sond na najwyższym szczeblu przeszczepy okazały się ciężkim ciosem.
Oba dochodzenia są związane z spekulacjami wojennymi i wywołały natychmiastowe zobowiązanie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego do podjęcia działań w niedzielę wieczorem. Sprawa z udziałem ministerstwa obrony dotyczyła zakupów wojskowych racji żywnościowych po zawyżonych cenach – temat, który szybko stał się głównym tematem wiadomości w Kijowie. Niemal równocześnie zwolniono wiceministra infrastruktury w sprawie związanej z zawyżonym publicznym zakupem agregatów prądotwórczych. Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy poinformowało, że bada obie sprawy.
WYTYCZNE DUGINA: PROBLEM ANTROPOLOGICZNY W ESCHATOLOGII
Kwestia człowieka
W naszych czasach staje się coraz bardziej oczywiste, że kwestionowany jest sam człowiek, samo jego istnienie, i coraz bardziej jasne jest, że żyjemy w krytycznym, niezwykle krytycznym momencie historii i możliwe (a nawet prawdopodobne) jest, że żyjemy w czasach ostatecznych.
Epidemie i wojny dziesiątkują miliony istnień ludzkich, w SMO świat znalazł się na krawędzi wojny nuklearnej, która raz rozpoczęta może zakończyć istnienie ludzkości.
Jednocześnie w filozofii i nauce zarysowują się horyzonty post-ludzkiej przyszłości. Teoria osobliwości, przekazanie inicjatywy sztucznemu intelektowi, postęp inżynierii genetycznej, udoskonalenie robotyki, próby połączenia człowieka z maszyną (stworzenie cyborgów) – wszystko to stawia pod znakiem zapytania samo istnienie człowieka, sugerując, że powinniśmy przewrócić tę kartę historii i zdecydowanie wejść w erę posthumanizmu, transhumanizmu.
W takiej sytuacji niezwykle ważne jest ponowne podjęcie kwestii antropologicznych z najwyższą powagą. Jeśli człowiek jest na skraju wyginięcia, unicestwienia, fundamentalnej i nieodwracalnej mutacji, to kim on jest? Czym był? Jaka jest jego istota i misja? Zbliżając się do granicy, człowiek może lepiej zrewidować swoje formy i w ten sposób poznać swoją istotę, swoje eidos.
Ta rewizja może być wykonana na wiele różnych sposobów. Wszystko zależy od pierwotnego punktu widzenia. Każdy paradygmat naukowy lub ideologiczny wywodzi się z własnych struktur. W tym artykule staramy się nadać sens człowiekowi przede wszystkim w kontekście chrześcijańskiej eschatologii, ale aby wyjaśnić, w jaki sposób doktryna chrześcijańska przedstawia człowieka, jego naturę i przeznaczenie w czasach ostatecznych, wycieczka do bardziej ogólnego problemu antropologii religijnej na ogół jest konieczne w pierwszej kolejności.
Dualizm ludzkości w Sądzie Ostatecznym
Szczegółowo opisano koniec świata w tradycji chrześcijańskiej (a także w innych wersjach monoteizmu). Kulminacją całej historii świata będzie moment Sądu Ostatecznego. I tu napotykamy na główną cechę antropologii eschatologicznej: dualizm, ostateczny podział ludzkości na dwie grupy, reprezentowane przez wizerunki baranków (bydła, trzody – πρόβατον) i kóz (ἔριφος). Baranki to wybrani, którzy otrzymają dobrą odpowiedź na Sądzie Ostatecznym. Kozły są przeklętymi, przeznaczonymi na wieczną zagładę. Baranki idą w prawo, ku zbawieniu, kozły idą w lewo, ku potępieniu.
Ewangelia Mateusza [rozdz. 25, wersety 31-36] tak opisuje ten podział:
Spotkanie WEF w Davos pokazuje linię frontu w Wojnie Systemów
Lista uczestników Światowego Forum Ekonomicznego w Davos pokazuje, gdzie przebiega linia podziału w walce systemów o nowy porządek świata.
Ukraina: czy młot spadnie?
„Oto coś, co musisz zrozumieć. Nie dano nam żadnej możliwości, by działać inaczej”. Władimir Putin
Plan militarnego zaangażowania Rosji jest milczącym przyznaniem, że Stany Zjednoczone nie mogą już dłużej utrzymywać swojej globalnej dominacji wyłącznie środkami ekonomicznymi lub politycznymi.Po wyczerpujących analizach i debatach zachodnie elity zdecydowały się na podzielenie świata na walczące bloki w celu prowadzenia wojny z Rosją i Chinami. Nadrzędnym celem strategicznym obecnej polityki jest zaciśnięcie zachodnich elit na dźwigniach globalnej władzy i zapobieżenie rozpadowi „opartego na zasadach ładu międzynarodowego”. Jednak po 11 miesiącach nieprzerwanej wojny na Ukrainie wspierana przez USA zachodnia koalicja znajduje się w gorszej sytuacji niż na początku. Pomijając fakt, że sankcje gospodarcze poważnie dotknęły najbliższych europejskich sojuszników Waszyngtonu, kontrola Zachodu nad Ukrainą pogrążyła gospodarkę w przedłużającym się kryzysie, zniszczyła znaczną część infrastruktury krytycznej kraju i unicestwiła znaczną część ukraińskiej armii. co ważniejsze,Siły ukraińskie ponoszą obecnie niemożliwe do utrzymania straty na polu bitwy, co kładzie podwaliny pod nieuchronny rozpad państwa. Bez względu na wynik konfliktu, jedno jest pewne: Ukraina nie będzie już dłużej istnieć jako niezależne, zwarte państwo.
Władimir Putin: kretyn czy zdrajca?
Według najwyższych urzędników Kremla, Zachód nieustannie oszukuje rosyjskich przywódców i łamie wszelkie porozumienia, jakie Moskwa i jej zachodni partnerzy zawarli w przeszłości. Mimo to Kreml nadal stara się zawrzeć układy nie tylko z władzami ukraińskimi – które prezydent Rosji Władimir Putin nazwał kiedyś narkomanami – ale także ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską.
Czy to możliwe, że rosyjscy decydenci są aż tak naiwni i głupi?
Nikola Miković Prokremlowska propaganda
często przedstawia Władimira Putina jako „stratega geopolitycznego” i „mistrza szachowego”, który lubi „matować” swoich zachodnich kolegów. W rzeczywistości to Rosja Putina, a nie Zachód, zawsze ma przewagę i jest zmuszona do jednostronnych ustępstw wobec zachodnich partnerów.