W dniach 9-10 października 2021 r. w Rzymie rozpocznie się Synod o synodalnjsci. Za tydzień ma się rozpocząć jego stopniowa realizacja poprzez tzw. konferencje episkopatów w poszczególnych narodach.
Powstaje podstawowe pytanie: Jaka jest ukryta istota tego tak zwanego procesu synodalnego?
1) Czy jest to zniesienie instytucji papiestwa, czy dalsze jego nadużywanie dla procesu samozniszczenia Kościoła?
2) Czy to już stopniowa konwersja Kościoła katolickiego w jedną religię – antykościół New Age? Aby całkowicie satanizować świat, masoni dążą do ustanowienia jednego rządu, jednej waluty i jednej tak zwanej religii. Jedna światowa religia ma wyłonić się poprzez połączenie odstępczego chrześcijaństwa z pogaństwem, które czci demony i szatana. Początki poganizacji widzimy już w Nostra aetate (1965), w apostatycznym geście w Asyżu (1986) oraz w kulminacji na Synodzie o Amazonii i w późniejszej intronizacji demona Pachamamę w Watykanie (2019).
Co kryje się w tak zwanym procesie synodalnym? Możemy to wiedzieć z góry, ponieważ wiemy, kto promuje ten proces synodalny. Bergoglio nie jest ważnym papieżem, ponieważ panheretyk nie może być głową Kościoła. Bergoglio był wielokrotnie wyrzucany z Kościoła za herezje, które zaprzeczają jego istocie. Jaki duch, takie owoce. Bergoglio nie broni prawd wiary, które prowadzą do zbawienia, ale kwestionuje je i niszczy. Więc jest całkiem jasne, że zaplanowany i realizowany przez niego proces synodalny jest kulminacją samozagłady Kościoła katolickiego, którą Bergoglio rozpoczął w 2013 roku. On słusznie odwołuje się w swoich heretyckich działaniach do Soboru Watykańskiego II.