Inż. Krzysztof Cierpisz wysłał 13 lutego br. "Zawiadomienie do Prokuratury Generalnej", link: http://gazetawarszawska.com/2013/02/15/zawiadomienie-do-prokuratury-generalnej-o-porwaniu-delegacji-do-katynia/ - W piśmie tym inżynier informuje m.in. o podejrzeniu popełnienia przestępstwa porwania i zamordowania osób wchodzących w skład państwowej delegacji do Smoleńska w dniu 10 kwietnia 2010 roku.
Krzysztof Cierpisz wyraża tu podejrzenie, iż członkowie delegacji nie dotarli do Okęcia, lecz zostali uprowadzeni w inne miejsce i tam pozbawieni życia. Nie ma bowiem dowodów na to, że delegaci odlecieli z warszawskiego lotniska.
19 lutego br. informuje nas inż. K.Cierpisz o tym, że jego zawiadomienie wpłynęło do Prokuratury Generalnej i zostało zarejestrowane jako P.G.VII - KO2-163/2013. Mijają tygodnie, miesiące... 03 maja br. pyta mnie bloger @piko: "Czy inż. p.Cierpisz powiedział Ci, jaki jest los jego zawiadomienia do Prokuratury? Odrzucili? Przyjęli? Co ma zamiar dalej robić?"