Biskup żąda rezygnacji księdza, który sprzeciwia się lockdownom Kościołów
Ks. James Altman jest proboszczem parafii św. Jakuba Mniejszego w La Crosse w stanie Winsconsin. Jest znany z opowiadania się po stronie klasycznego rytu Mszy Świętej oraz ze zdecydowanej postawy wobec przenikania tzw. reżimu sanitarnego do Kościoła podczas epidemii koronawirusa. Ks. Altman mocno sprzeciwia się zamykaniu kościołów oraz różnym formom zmuszania do przyjmowania szczepionek na COVID-19. Było o nim głośno, gdy powiedział, że nie można być jednocześnie katolikiem i Demokratą (wyborcą lub członkiem partii, która opowiada się za aborcją, ideologią LGBT i gender oraz za socjalistycznym modelem gospodarki).
Kościelny lockdown naraża nieśmiertelne dusze!
Biskup diecezji La Crosse William P. Callahan miał wezwać Altmana do rezygnacji z funkcji proboszcza i ostrzec go o potencjalnych karach kanonicznych, ponieważ jego posługa „wprowadza podziały i jest nieefektywna”. O nacisku ze strony przełożonego ks. Altman poinformował podczas kazania z okazji niedzielnego święta Zesłania Ducha Świętego.
Szwajcaria: Sukces katolików w walce o wolność Mszy Świętej
Zakończył się proces odwoławczy od decyzji rządu kantonu genewskiego, który wprowadził daleko idące ograniczenia swobody uczestniczenia we Mszy Świętej i innych nabożeństwach. Trybunał Federalny wydał wyrok praktycznie znoszący obostrzenia związane z epidemią COVID-19 wobec Kościoła katolickiego.
Sprawa zaczęła się od wprowadzenia 1 listopada 2020 roku zakazu „nabożeństw i innych wydarzeń religijnych dostępnych dla publiczności”. Od decyzji lokalnego rządu odwołał się ks. Jean de Loÿe, przeor Oratorium św. Józefa w Carouge. 6 listopada kapłan Bractwa św. Piusa X złożył skargę do Trybunału Federalnego, ubiegając się o zawieszenie decyzji o kościelnym lockdownie do momentu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy.
W skardze do trybunału podkreślono szkodę, jaką obostrzenia czynią najistotniejszemu filarowi życia katolickiego, którym jest publiczna Msza Święta oraz na pogwałcenie konstytucyjnej wolności wyznania.
„Nieuzasadniona ingerencja” rządu
4 grudnia Trybunał Federalny przychylił się do wniosku i zawiesił moc wykonawczą przepisów covidowych, argumentując swoją decyzję faktem, iż „zaskarżony środek stanowi potencjalnie poważne naruszenie wolności wyznania, ponieważ miał charakter niemal bezwzględny”. We wstępnym orzeczeniu zwrócono także uwagę, iż „nie wykazano, że miejsca kultu były szczególnym źródłem zakażeń”. Obostrzenia, według Trybunału Federalnego, „stwarzają [też] poważny problem w związku z zasadą proporcjonalności”.
Ostateczny werdykt został wydany 6 maja 2021 roku. Trybunał Federalny uchylił arbitralną decyzję władz kantonu i orzekł, iż związane z koronawirusem obostrzenia stanowią „nieuzasadnioną ingerencję” w swobodę kultu religijnego.
https://dorzeczy.pl/swiat/184363/szwajcaria-sukces-katolikow-w-walce-o-wolnosc-mszy-swietej.html
„Laudetur Iesus Christus!”
Porównywanie chrześcijańskiej średniowiecznej Europy do dzisiejszej unijnej to co najmniej rzecz niepoważna. Ta zjednoczona w Królestwie Chrystusowym miała jedną wiarę – i można rzec – jeden język: łacinę. Ta wiara przeżywana w sercu popychała do walki w jej obronie, do wyznawania jej. Wtedy to chrześcijanie witali się słowami: Laudetur Iesus Christus. Na użytek ludzi niewykształconych to pozdrowienie przekładano na języki narodowe.
Dziś, o czym wiem z własnego doświadczenia, Pana Jezusa wyznają, chwaląc go, Słowacy, Węgrzy, chrześcijański (także schizmatycki) słowiański Wschód. Obrządek wschodni wprowadził jeszcze różne pozdrowienia na różne okresy roku liturgicznego. Czesi starają się przywrócić ten zwyczaj. Dla ubarwienia tej stronicy przytoczę wspominek ze Słowacji, gdzie przechodziłem przez wieś greckokatolicką. Był to okres Wielkanocy. Przechodzący ludzie witali mnie: Pochvaleny buď Ježiš Kristus, bądź: Słava Isusu Christu, albo jeszcze: Christos voskries. Trzeba było szybko myśleć, żeby dać właściwą odpowiedź. Ale to było piękne!
Św. Ekspedyt jest patronem spraw trudnych i zawiłych, procesów sądowych, studentów i żołnierzy
Trwa Nowenna do św. Ekspedyta
19 kwietnia przypada wspomnienie św. Ekspedyta. Oznacza to, że 10 kwietnia rozpoczyna się Nowenna do tego niezwykłego świętego.
Jedna z legend głosi, że świętemu w dniu, w którym zdecydował się nawrócić na chrześcijaństwo ukazał się diabeł pod postacią kruka, nakłaniając go, aby odłożył realizację swojego postanowienia na następny dzień. Św. Ekspedyt zmiażdżył ptaka swoją stopą, oświadczając: „Zostanę chrześcijaninem dzisiaj”. Dlatego też św. Ekspedyt przedstawiany jest na obrazach z tabliczką z napisem „hodie” (łac. dziś), co przypominać nam ma, byśmy nie odkładali swojego nawrócenia na potem, a natychmiast zwrócili się ku Bogu.
Św. Ekspedyt jest patronem spraw trudnych i zawiłych, procesów sądowych, studentów i żołnierzy.
Poniżej publikujemy treść nowenny na poszczególne dni. Pamiętając, że wszelkie łaski pochodzą od Boga, zaleca się w czasie nowenny wyspowiadać się i przyjąć nabożnie Komunię świętą.
Nowenna do św. Ekspedyta – dzień 1 (10 kwietnia)
Przyjdź Duchu Św., napełnij serca wiernych i ogień miłości Twojej racz w nich zapalić.
Ojciec Wenanty Katarzyniec o modlitwie
Czy modlitwa jest potrzebną?
Rycerz Niepokalanej 7(1922)
Sługa Boży ojciec Wenanty Józef Katarzyniec
- 7 października 1889 w Obydowie, zm. 31 marca 1921 w Kalwarii Pacławskiej
Św. Maksymilian powiedział o Nim, że „nie silił się na czyny nadzwyczajne, ale zwyczajne nadzwyczajnie wykonywał”