Moje siedem lat wobec waszych siedmiu dni
Autor: Andriej Morozow, „Murz” [Андрей Морозов „Мурз”]
Tytuł: Siedem lat i siedem dni (Семь лет и семь дней)
Opublikowano: 16.09.2022
Źródło: Семь лет и семь дней.
Tłumaczenie, wyróżnienia i komentarze: Światowid, swiatowid.video.blog
Nie będę mógł przeglądać, siedząc na świeżym nocnym powietrzu i tępiąc komary na świecącym ekranie, całego zalewu tekstów z tych dni na Telegramie. Ale myślę, że najlepszym sposobem na scharakteryzowanie tego strumienia są te dwa obrazki
Nelzya_nelyzya_1
Nelzya_nelyzya_2
Autor postu, Igor Gomolski, który w tych dniach jest pod ostrzałem w Doniecku, nie jest człowiekiem nieśmiałym i doskonale włada słowem. Napisał „Nie można teraz nie można” zamiast „Rozpaczać teraz nie można”, nie przeczytał ponownie tego, co napisał, zamieścił to i dopiero potem poprawił. Jest to bardzo „znamienny” wyznacznik gęsiego strachu, który wkradł się do rosyjskiego społeczeństwa, ogólnej nerwowości i niedomówień, które mówią więcej niż sama treść wypowiedzi.
Tak jak wielu ludzi w tych dniach nagłej i szybkiej klęski wojsk rosyjskich na charkowszczyźnie wzdrygało się przed płaczem, histerią, paniką i rozpaczą, tak wielu ludzi, którzy potrafili zapanować zarówno nad sobą, jak i nad słowem drukowanym, w znacznie mniejszym stopniu niż Igor, wzdrygało się przed napisaniem „Nie ma co panikować! Nie ma co rozpaczać!”. Niektórzy rzucili się do pocieszania – „Jeszcze wrócimy! Tak, nigdy nie byliśmy gotowi na wojnę, ale zawsze wygrywaliśmy!”. (choć jeszcze do niedawna ci sami ludzie mówili, że jesteśmy gotowi, że przygotowywaliśmy się przez wszystkie siedem lat obowiązywania porozumień mińskich i tylko ze względu na przygotowania doszło do całej mińskiej kompromitacji).