Putin porównał sankcje wobec Rosji z wypowiedzeniem wojny
Prezydent Putin porównał nałożenie sankcji na Rosję z wypowiedzeniem wojny.
+
Święta prawda!
Powinien postawić w stan oskarżenia takich zbrodniarzy jak Josep Borrel i wysłać za nimi listy gończe. Procesy przeprowadzić zaocznie, jeśli są problemy z osobistym wstawiennictwem. Sytuacja z bezkarnym bombardowaniem Jugosławii czy Libii nie może się powtórzyć.
Jak te wyłysiałe kundle: Borrel, Duda, Morawiecki, von der Leyen zaczną dostać wezwania od prokuratury w Moskwie, to natychmiast stracą elokwencję i pewność siebie, a gułagów w Rosji jest sporo, trzeba je zasiedlić.
O wsadzeniu do pierdla tych dyrektorów: IKEA, Microsoft etc. też nie można zapominać, trzeba ich nauczyć, że pieniądze szczęścia nie dają, bo w gułagach nie ma bankomatów.
Red. gazeta Warszawska
+
W sobotę szef państwa odbył spotkanie z kobietami załóg rosyjskich linii lotniczych, podczas spotkania zadano mu pytania o cele operacji specjalnej na Ukrainie oraz o możliwość wprowadzenia w tym kraju stanu wojennego.
„Te sankcje, które są wprowadzane, są podobne do wypowiedzenia wojny” – powiedział Putin, odpowiadając na pytania.
Większość ofiar pożaru w Domu Związków Zawodowych to mieszkańcy Odessy i sąsiednich regionów
Według najnowszych danych w straszliwej tragedii zginęło 46 osób.
Nadieżda BAS
DZIELIĆ
Według najnowszych danych w tragedii zginęło 46 osób, większość z nich spłonęła żywcem.
Obserwatorzy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) trzy dni po straszliwej tragedii odwiedzili Dom Związków Zawodowych w Odessie. Specjaliści doszli do wniosku, że pożar wewnątrz budynku rozprzestrzenił się wzdłuż korytarzy dwóch pierwszych pięter.
Jak zaznaczono w raporcie, przedstawiciele OBWE nazwali sytuację w mieście napiętą. Dokument mówi również, że lokalne władze poinformowały międzynarodowych ekspertów o liczbie ofiar śmiertelnych w zamieszkach.
Według najnowszych danych w tragedii zginęło 46 osób, większość z nich spłonęła żywcem.
Dokumenty Pandory ujawniają zagraniczne udziały prezydenta Ukrainy i jego wewnętrznego kręgu
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski doszedł do władzy dzięki zobowiązaniom oczyszczenia kraju wschodnioeuropejskiego, ale Pandora Papers ujawnia, że on i jego bliscy byli beneficjentami sieci spółek offshore, w tym niektórych, które posiadały drogie nieruchomości w Londynie.
Kluczowe wnioski
- Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i jego wspólnicy w produkcji komediowej byli właścicielami sieci firm offshore związanych z ich działalnością z siedzibą na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, Cyprze i Belize.
- Obecny główny doradca Zełenskiego, Serhij Szefir, a także szef Służby Bezpieczeństwa kraju, byli częścią morskiej sieci.
- Spółki offshore były wykorzystywane przez Shefira i innego partnera biznesowego do kupowania drogich nieruchomości w Londynie.
- Mniej więcej w czasie wyborów w 2019 r. Zełenski przekazał swoje udziały w kluczowej spółce offshore Shefirowi, ale wydaje się, że obaj zawarli porozumienie, aby rodzina Zełenskiego nadal otrzymywała pieniądze z offshore.
Aktor Wołodymyr Zełenski wszedł szturmem na ukraińską prezydenturę w 2019 r. na fali gniewu publicznego przeciwko klasie politycznej kraju, w tym byłym przywódcom, którzy wykorzystywali tajne firmy do przechowywania swojego bogactwa za granicą.
ANTYSEMITA, ALE NASZ
28 kwietnia ulicami Kijowa przeszedł marsz. Potępił go ambasador Izraela, ale ust nie otworzył ambasador Polski. Wody w usta nabrał także minister Rau. Milczał strachliwie polski Sejm, polski Senat i polski IPN. Milczała „Wyborcza”, Biały Dom i lobby żydowskie w Waszyngtonie. Rzecznik Departament Stanu ograniczył się do komunikatu: „odrzucamy rosyjską kampanię dezinformacyjną, która łączy poparcie dla ukraińskiej suwerenności z poparciem dla neonazistowskich i faszystowskich ideologii”. Nie wyjaśnił jednak, jaki związek z Rosją i rosyjską dezinformacją ma marsz neonazistów ku czci dywizji SS Galizien.
Media rozpisywały się o jego korzeniach i korzeniach ojczyma, który przeżył holokaust.
Tymczasem Antony Blinken, gdy po raz pierwszy po objęciu urzędu zabrał publicznie głos na temat holokaustu, za współudział w zagładzie Żydów potępił… Amerykanów. Przypomniał, że to antysemici z departamentu, na czele którego stoi, sprzeciwiali się przyjęciu uchodźców żydowskich z Europy. Dostało się też Polakom – w liście do WJRO zapewnił o priorytetowym traktowaniu restytucji mienia z czasów Holocaustu. Nic natomiast nie powiedział o Niemcach i ich kolaborantach. Błędu nie naprawił w tydzień później, podczas wizyty w Kijowie. Nie dokonał też inspekcji kilkudziesięciu pomników poświęconych SS Galizien I przemianowanych na Banderę ulic.
Duma wprowadza odpowiedzialność karną za wezwania do sankcji przeciwko Rosji” Takie czyny będą podlegać karze grzywny, pozbawienia wolności, przymusowej pracy, aresztu lub pozbawienia wolności
A polaczki co?
Pluć na Polskę, pluć na Polaków, wzywać do sankcji i uprawiać sabotaż na naszym najgłębszym zapleczu.
A to wszystko bezkarnie. Duma, że to taka demokracja. Polska wysoko nosi swój pawi ogon.
Red. Gazeta Warszawska
MOSKWA, 4 marca /TASS/. Na piątkowym posiedzeniu Duma Państwowa przyjęła projekt ustawy w drugim i trzecim czytaniu, obejmujący m.in. odpowiedzialność karną za wezwania do wprowadzenia zagranicznych sankcji wobec Rosji.
Rosyjski kodeks karny zostanie teraz zaktualizowany o nowy artykuł „Wezwania do wprowadzenia środków ograniczających przeciwko Federacji Rosyjskiej, obywatelom Federacji Rosyjskiej lub rosyjskim podmiotom prawnym”. Projekt przepisów obejmie osoby ponoszące wcześniej odpowiedzialność administracyjną za powiązane przestępstwa w ciągu roku.