Słodki i dobroduszny Leonid Breżniew śni się Polakom — ery Morawieckiego, Kaczyńskiego, Dudy-Hanukowycza — po nocach, to jako demokrata, dobroczyńca i faktyczny obrońca pokoju, bo nawet ślepi muszą zauważyć, że za jego panowania nie było żadnych wojen, w które Polska byłaby zamieszana.
Hasło:
- „Przyjedź Hitlerze choćby na rowerze, bo komuna nam wszystko zabierze.….”
pochodzi z wydarzeń grudniowych 1970 roku, na Wybrzeżu w Szczecinie.
Te opisane poniżej nachodzenia Polaków w ich domach nie mają nic wspólnego z rzekomą troską o środowisko ze strony tego zneurotyzowanego bandyty, kompradora Mateusza Jakuba Morawieckiego — teraz już oficjalnego agenta STASI, a o czym pisaliśmy od lat.
Nachodzenie to przekracza nawet warunki okupacji hitlerowskiej Polsce, bo wtedy hitlerowcy byli jednakowo bardziej chrześcijańscy, ludzcy, niż ta obecna władza żydowska w polin. Np. hitlerowcy nigdy — z wyjątkiem sądowej kary śmierci — nie pozbawiali Polaków prawa do swobodnego czerpania powietrza do płuc, podczas swobodnego oddychania, a co obecnie jest nagminne.