Ale też, jest już nie tyle ciekawe, ale straszne to, że taką żydowską propagandą zajmuje się w Polsce wykształcona polska inteligencja. Ci relatywnie młodzi ludzie, wykształceni nie wstydzą się swojej prostytucji.
„"Izraelita"- — jako łącznik Polaków postępowych, którzy zerwali z narodowością i wyznaniem żydowskiem! "Izraelita" sekundujący litwackiemu „Młotowi", dla którego kultura polska — to cuchnący staw, Polska — to »trup«, a część jej — to „zgrana karta szulera”! Sam szatan nie wymyśliłby gorszej satyry na „asymilacyę".
Tak to nieuchwytna, lecz nierozerwalna nić solidarności rasowej łączy Wasercugów, Kempnerów i Feldmanów z Groserami, Jackanami i Warskimi, — zawsze w momencie krytycznym zwyciężając i rozbijając ich rzekomą polskość”
Tak o tamtych czasach pisał antysemita (żyd z urodzenia, a Polak z intelektu) JULIAN UNSZLICHT: „O POGROMY LUDU POLSKIEGO”