Ingvar Kamprad był w młodości nazistą i takim pozostał do swojej śmierci.
Sprawę wygrzebali żydzi w latach 1996- 1998 i poddali go szantażowi, domagając się od niego milionowych (miliardowych) odszkodowań za ich cierpienia. Wtedy szefem tej żydowskiej szajki terrorystycznej był Elie Wiesel.
Kamprad nie ustąpił, ale sprawa nagle — dziwnie — ucichła, a to oznacza, że zapłacił im po cichu.
Jest bardzo prawdopodobne, że fundacja, która zarządzała całym majątkiem IKEA, została już częściowo przejęta przez żydów, jak i przez partię socjaldemokratyczną Szwecji.
Ingvar Kamprad nie ma nic wspólnego z tą kampanią zboczeń, on był nazistą, szwedzcy naziści – nawet najgorsi – i tak są dużo lepsi, niż najlepsi żydzi czy najlepsi liberałowie.
Kamparad zawsze wypowiadał się dobrze o Polsce i Polakach, twierdził, że rozwój IKEA nie byłby możliwy bez polskiego przemysłu meblowego.
Polacy powinni umieć właściwie sterować swoją nienawiścią — uderzać w faktycznych sprawców tej agresji zboczeńców.
Red. Gazeta Warszawska
+