POWIEDZCIE PRAWDĘ I ZAWSTYDŹCIE NAWET DIABŁA - ZŁOTO, MIRRA, KADZIDŁO... BITCOIN
W ostatnim filmie Jima Jarmusha pt.: „Paterson” reżyser przedstawia nam wizję społeczeństwa absolutnie tępego, katatonicznego, odizolowanego od świata, nic nie pojmującego z otaczającej je rzeczywistości, tandetnego, o wzorcach i preferencjach z intelektualnego śmietnika oraz zakładu dla obłąkanych. Smutny to obraz rzesz odhumanizowanych ludzi niczym się od siebie nieróżniących, podkreślany przez wielokrotnie pojawiające się na ekranie pary bliźniaków w różnym wieku. I tylko dlatego – jak można przypuszczać - abyśmy nie wychodzili z seansu kompletnie rozbici i nie rzucali się pod tramwaje, czy z najbliższych mostów oświeceni konstatacją: „Eureka! A więc wszyscy jesteśmy durniami i tak już zostanie!”, na koniec reżyser daje nam drugą szansę, małe światełko w tunelu, pokazuje, że dopóki żyjemy zawsze możemy naszą historię zmienić, zacząć od nowej kartki, czystej niczym tabula rasa i nadać naszemu życiu nie tylko cel, którym niewątpliwie jest śmierć, ale także sens oraz wartość. Wszystko zależy od nas, od wysiłku intelektualnego, do którego bylibyśmy ewentualnie zdolni, gdybyśmy byli.