Zdeptany krzyż – kurdyjski prezent na Boże Narodzenie
Już po raz trzeci w przeddzień Świąt Bożego Narodzenia w witrynach sklepów w regionie opanowanym przez Kurdów w północnym Iraku pojawiło się obuwie z wytłoczonym w podeszwie znakiem krzyża. Są one sprzedawane m.in. w centrach o nazwie „Mega Mol” w Irbilu. Dochodzenie prowadzone przez niektórych działaczy asyryjskich, szczególnie poruszonych taką profanacją znaku wiary i nadziei chrześcijańskiej, wykazało, ze obuwie produkuje turecka firma o nazwie FLO. Kurdowie importują buty, pozwalające deptać krzyż, i rozprowadzają je w swoich sklepach.
Europejczykom, zasłuchanym w hałaśliwą propagandę o kurdyjskiej demokracji, wolności wyznania, tolerancji muzułmanów wobec chrześcijaństwa, ciężko zrozumieć wymowę tego wydarzenia. Buty z krzyżem na podeszwie są wyrazem niechęci i pogardy do Jezusa Chrystusa, do chrześcijaństwa w ogólności i wszystkich symboli chrześcijańskich. Ukazują rzeczywisty stosunek muzułmanów ogólnie i Kurdów w szczególności do nas i do naszych wartości. Szkoda, że puste slogany o tolerancji i wzajemnym szacunku, przeznaczone dla naiwnych Europejczyków, znajdują żyzną glebę w naszych mediach i wprowadzają w błąd opinię publiczną. Niestety, część polskich dziennikarzy powtarza puste gadanie, ignorując fakty.