Obserwator Zachodni: Systemy zarządzania a zasady bezpieczeństwa i rozwoju kraju
Systemy zarządzania a zasady bezpieczeństwa i rozwoju kraju
W rozumieniu zarządzania narodem wedle systemu społ.ekon. S’80-89 [1], celem istnienia państwa jest dobro narodu, a nie jakiejkolwiek klasy. W rozumieniu zarządzania na modłę systemu pracowniczego profabrycznego prorodzinnego (ostatecznie niech będzie socjalistycznego w tym narzuconym języku III RP, skoro inny drażni ludzi leniwych) uklasowienie jest przeciwne cywilizacji, postępowi, wojtylizmowi, wyszyńskizmowi, popiełuszkizmowi, czyli prawu do pracy (Laborem exercens), do życia, do normalnej zdrowej żywności, bezpłatnej edukacji, leczenia, a nawet ogrzewania (ocenia się, że w III RP w dekadę umiera z braku ogrzewania milion osób).
Jak na system kapitalistyczny to już jest za długie zdanie. Kapitalizm uaktywnia pragnienie języka „łopatologicznego” … To pragnienie jest zarazem pragnieniem rozpadu, Tanatosa, niszczenia (taki układ pojęciowy istnieje) narodu, siebie – widać to po depopulacji. To pragnienie łagodzi skutki kapitalizmu.