A. Dugin musiał uczyć się z pism Romana Dmowskiego. Poniższa myśl, że ukraina należy do Rosji — w całości, jest słuszna i zgodna z naszym interesem narodowym, bo Rosja na naszych granicach to sąsiad przewidywalny i suwerenny. Pisaliśmy już, że to, co jest dobre na ukrainie dla Rosji, jest dobre i dla Polski, i dla Polaków tam żyjących, których faktycznie pod względem kodu DNA są miliony. Rusini nie doznają żadnej szkody, ale otrzymają prawo do życia w pokoju.
Są oczywiście kwestie sporne między Polską a Rosją: Nasze Kresy Wschodnie, Królewiec, no Kijów. Kwestionujemy legalność transakcji sprzedaży Kijowa Moskwie. Są to jednak tematy na później – nie czas żałować róż, kiedy płoną lasy.
Red. Gazeta Warszawska