Przed rokiem 1480 kanonik krakowski Jan Długosz, najsłynniejszy kronikarz polski, pisał o Jasnej Górze, iż jest tam "wizerunek Królowej Świata i naszej". Nie był to zwrot retoryczny, lecz fakt, który wrósł już głęboko w świadomość narodu.
Jan Długosz w Liber Beneficiorum: "Klasztor jasnogórski posiada kościół murowany z kamienia wraz z jego zabudowaniami [...] posiada i kaplicę położoną po stronie północnej, z muru, w której pokazywany jest obraz Najsławniejszej i Najczcigodniejszej Dziewicy i Pani, Królowej świata i naszej Maryjej, namalowany w sposób dziwny i rzadki [ dziwną i rzadką sztuką malarską wypracowany ], kierujący swe najsłodsze wejrzenie w każdą stronę, gdziekolwiek się zwrócisz,o którym podają, że jest jednym z tych, które święty Łukasz ewangelista ręką własną namalował i który na to miejsce przyniósł książę Władysław opolski [...] przy pierwszej fundacji klasztoru, kierowany szczególną pobożnością."