"Na początku chciałam podziękować panu premierowi Morawieckiemu i Urzędowi ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych za promesę nagrody – 3 tys. zł – przyznanej mi w uznaniu zasług dla wolności w podziemiu "Solidarności". Z przykrością oświadczam, że nagrody tej przyjąć nie mogę i nie chcę, właśnie z racji wierności ideałom "Solidarności".