(Szwedzka Straż Przybrzeżna za pośrednictwem Getty Images)
Bombardowanie na Morzu Bałtyckim dwóch gazociągów Nord Stream „grozi znacznym rozszerzeniem teatru wojskowego” w Europie ( Wall Street Journal ), dodając „kolejne rozproszone zagrożenie dla rosnącego wachlarza zmartwień, od przerw w dostawie prądu po wojnę nuklearną ”. ( New York Times ).
W halach władzy po drugiej stronie Atlantyku perspektywa jest znacznie bardziej różowa.
Bezczynność Nord Stream, jak oświadczył w Waszyngtonie sekretarz stanu Antony Blinken , jest „ogromną szansą”. Tak niesamowite, że Blinken powtórzył to dwukrotnie. Ponieważ zarówno Nord Stream 1, jak i 2 nie są w stanie wysyłać rosyjskiej energii bezpośrednio do Niemiec w perspektywie długoterminowej, Europa ma „ogromną szansę, aby raz na zawsze usunąć zależność od rosyjskiej energii, a tym samym odebrać Władimirowi Putinowi uzbrojenie energia jako środek realizacji jego imperialnych planów” – powiedział Blinken. To „oferuje ogromne możliwości strategiczne na nadchodzące lata”.
Gdy Europa wejdzie w zimę w nadchodzących tygodniach, teraz pozbawiona tradycyjnego rosyjskiego źródła taniego gazu ziemnego, zwykli cywile mogą nie docenić ogromnej strategicznej szansy, jaką ich kłopotliwe położenie oferuje biurokratom z Waszyngtonu. Zachodnie sankcje nałożone na Rosję już doprowadziły do utraty miejsc pracy, wysokich rachunków i obaw przed racjonowaniem energii w obliczu prognoz wyjątkowo niskich temperatur . Tuż przed wybuchem Nord Stream szef niemieckiej federacji stalowej ostrzegł , że bez rosyjskiej energii „zima deindustrializacji grozi nam w Niemczech”.