Chaos, rozłam, zaciemnieni wiary
Rozmowa z ks. Franciszkiem Schmidbergerem FSSPX o reformie liturgicznej
Minęło 50 lat od wprowadzenia nowego rytu Mszy św. Jest to odpowiedni czas na podsumowanie. Ewangelia wyznacza jedno kryterium: drzewo poznaje się po owocach (Mt 7,16 ff).
Gdy przyłoży się tę miarę pochodzącą z ust samego Pana, to reformę liturgiczną po wprowadzeniu Novus Ordo Missae można postrzegać wyłącznie jako katastrofę największych rozmiarów dla Kościoła, dla dusz i dla kultury chrześcijańskiej:
- drastyczny spadek liczby uczęszczających na Msze św. o więcej niż 70%, nawet do ponad 90%;
- sprzedaż tysiąca kościołów katolickich w [samych tylko] Niemczech;
- zniszczenie tożsamości kapłańskiej oraz ideału zakonnego;
- brak powołań;
- utrata wiary katolickiej i „zmysłu wiary” (łac. sensus fidei) u niezliczonej ilości dusz;
- zanik poczucia sacrum, w tym - a może przede wszystkim - podczas nabożeństw;
- zeszpecenie naszych najpiękniejszych świątyń.