Prezydent zawetował nowelizację ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy
Prezydent RP Karol Nawrocki poinformował, że rozpatrzył 8 ustaw, które trafiły do niego z parlamentu; podpisał 5 ustaw; zawetował 3.
– Te rozwiązania, które są dla Polski dobre, spotykają się z moją otwartością, z otwartością mojej Kancelarii i biorę za nie odpowiedzialność – powiedział Karol Nawrocki.
Weto Karola Nawrockiego. Chodzi o pomoc dla Ukraińców
Karol Nawrocki oświadczył, że zawetował ustawę o pomocy dla obywateli Ukrainy. - Znajdujemy się w sytuacji, w której obywatele państwa polskiego we własnym kraju są traktowani gorzej niż nasi goście z Ukrainy - stwierdził prezydent.
Zełenski dostał list od Nawrockiego. Pokazał go w sieci. Haniebna treść listu
Nawrocki idzie w ślady Dudy!
Treść listu jest haniebna w swoich pojęciowych kalamburach — lizaniem ukraińskiej dupy. Tak wulgarnymi słowy musimy to nazwać. Bo gratulacje Nawrockiego mogły być absolutnie ograniczone co do treści.
Nawrocki, podobnie do Dudy, ukrywa treść tego listu, tak — potajemnie — postępował Duda.
W dodatku sam Żeleński nie jest prezydentem.
Nawrocki nie liczy się z tym, że „niepodległość” ukrainy oznaczała legalizowanie zagarnięcia Kresów, czyli proporcjonalnie ogromnych terytoriów Naszej Ojczyzny.
Co tu gratulować?!
Tak w ogóle… czy Nawrocki jest Polakiem?
Coraz wyraźniej widać, że Nawrocki jest człowiekiem fatalnym, bezmyślnie posługuje się retoryką antyrosyjską i to nie tylko z pozycji polskich,
ale z pozycji ukraińskich, czyli „prezydent” w obcym interesie wybiega przed szereg – chłopiec na posyłki ukraińskich interesów.
Nawrocki zapomina, że to Ukraina prowadziła terror wobec Rosjan.
Nawrocki jest całkowicie ślepy i głuchy na to, co Ukraińcy wyprawiają w Polsce, na to, czego coraz głośniej domaga się społeczeństwo.
Nawrocki całkowicie zaniedbał treść wypowiedzi Żeleńskiego do premiera Organa, gdzie drwił z Węgier po zamachu na rurociąg dostarczający ropę do tego kraju.
Węgry – rurociąg – zostały zaatakowane przez ukrainę, czy polski polityk, nawet mniejszego formatu może to bagatelizować?
Red. Gazeta Warszawska
+
"Z okazji 34. rocznicy proklamowania niepodległości Ukrainy mam zaszczyt w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej oraz własnym przekazać Panu osobiście, a także wszystkim obywatelom Ukrainy moje najszczersze gratulacje i najlepsze życzenia" - napisał prezydent Karol Nawrocki w liście do Wołodymyra Zełenskiego.
Prof. W. Mielczarski: Cały czas mówi się, że energia odnawialna jest najtańsza – w rzeczywistości ona jest najdroższa
Profesor instytutu energetyki musi być bardziej formalny w nomenklaturze:
ENERGIA NIE JEST ODNAWIALNA!
Red. Gazeta Warszawska
Cały czas mówi się, że energia odnawialna jest najtańsza – w rzeczywistości ona jest najdroższa. Kiedy zsumujemy wszystkie koszty, które są, to okazuje się, iż energia klasyczna z węgla nawet po zapłaceniu podatków klimatycznych jest na poziomie rzędu 450 zł za MWh lub 40 gr za kWh. Trzeba wziąć jeszcze pod uwagę, że musimy bilansować energię, bo słońce jest lub go nie ma. Panele fotowoltaiczne generują 6 tys. MW energii – to jest potężna ilość. W ciągu kilku godzin produkcja energii z paneli wzrasta i gwałtownie spada, destabilizując system. Musimy trzymać w rezerwie elektrownie, to są najczęściej stare elektrownie węglowe, które już powinniśmy zamienić. One czekają i wieczorem, kiedy spada produkcja z paneli, to w tym momencie one muszą zacząć generować energię, bo my potrzebujemy jej również o godz. 22.00 – mówił prof. Władysław Mielczarski, ekspert z Instytutu Energetyki Politechniki Łódzkiej, w programie „Rozmowy niedokończone” emitowanym w TV Trwam i Radiu Maryja.
Warszawa: Pluskwy w metrze. Jak często czyszczone są pojazdy? Imigranci nosicielami robactwa.
Warszawa: Pluskwy w metrze. Jak często czyszczone są pojazdy?
+
“Czyszczenie” nic nie pomoże, bo pluskwy są przynoszone przez nosicieli, którymi są imigranci.
To tych najpierw trzeba wyczyścić z Polski całkowicie i bezwzględnie.
Fenomen zapluskwienia jest znany od czasów PRL-u, akademików studenckich przekształcanych w wakacje na hotele dla bratniej młodzieży z III-świata.
Ta bratnia młodzież, po dwóch miesiącach zamieszkiwania, zapluskwiała akademiki na cały rok.
Nauka poszła w las.
Red. Gazeta Warszawska
+
W ostatnim czasie w pociągach metra namnożyło się pasażerów na gapę. Niestety, w tym przypadku nic nie poradzą kontrolerzy biletów. Chodzi bowiem o małych, niezwykle uciążliwych i trudnych do zwalczenia towarzyszy podróży. W sprawie pluskiew metrze interpelację do ratusza złożył jeden z radnych z dzielnicy Wola.