Autentyczna żenada. Kto odpowiada za sprawy zagraniczne u Nawrockiego?
Chyba jakiś Papkin-kopia, ale przecież Fredro już dawno nie żyje i ta podróbka jest już mocno nieudana.
Nawrocki robił sobie selfie na tle burzonych pomników pamięci sowieckich sołdatów, miny, które przy tym robił, były tak bardzo groźne, aż sam Putin się przestraszył.
Do tego listu trzeba więc dołączyć takie groźne selfie i ta stara żydowska złodziejka i morderczyni Ursula von der Leyen przestawszy się i umrze ze strachu, chociaż bardziej że ze śmiechu.
Nielegalnie wybrany prezydent, bo wybrany w konwencji nielegalnej konstytucji, a który zalegalizował terror ukraińskich najeźdźców, utracił wszelką wiarygodność i zaufanie!
Nawrocki dosyć farsy!
Wyczerpałeś się.
Dosyć!
Red. Gazeta Warszawska
+
09 października 2025
Szanowna Pani
Ursula von der Leyen
Przewodnicząca Komisji Europejskiej
Bruksela
Szanowna Pani Przewodnicząca,
od ponad czterech lat wschodnia granica Polski poddawana jest stałej presji migracyjnej, sterowanej przez reżim moskiewski przy użyciu białoruskiego państwa i służb specjalnych. Polskie państwo przeznacza znaczne zasoby na zagwarantowanie bezpieczeństwa wschodniej granicy UE i bierze na siebie koszty wsparcia uchodźców wojennych z Ukrainy.
Atak dronów ukraińskich na miasto Foros na Krymie. Nagranie z 22 września
Źródło: Reuters
Angela Merkel udzieliła wywiadu węgierskiemu kanałowi Partizan, w którym mówiła między innymi o wojnie w Ukrainie wywołanej przez Władimira Putina i jej przyczynach. Jej wypowiedź o Polsce, nieprecyzyjnie sparafrazowana przez niemiecki "Bild", wywołała spore emocje. Co tak naprawdę powiedziała była kanclerz Niemiec?
Omówienie wywiadu Angeli Merkel dla Partizana niemiecka gazeta opatrzyła na swoim portalu tytułem "Wybuchowy wywiad: Merkel obarcza Polskę współwiną za wojnę Putina". Następnie dziennik pisze, że była kanclerz w rozmowie "obwiniła Polskę i państwa bałtyckie o zerwanie stosunków dyplomatycznych między Rosją a UE, a tym samym pośrednio o rosyjską wojnę napastniczą przeciwko Ukrainie, która rozpoczęła się kilka miesięcy później".