Sławoj Leszek Głódź, obecnie metropolita gdański, a w przeszłości polski wysłannik w Watykanie, był przez agentów komunistycznego wywiadu traktowany jako informator - donosi Onet i "Rzeczpospolita".
Głódź przez 14 lat przebywał w Watykanie, a przez co najmniej 6 wywiad wojskowy PRL miał go traktować jako informatora. Tak rzekomo wynika z dokumentów znajdujących się do niedawna w zbiorze zastrzeżonym Instytutu Pamięci Narodowej. Informacje, jakie uzyskiwano od ówczesnego pracownika Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich, uważano za "cenne i wartościowe" - twierdzi Onet i "Rzeczpospolita".