LUCIEN REBATET. LES DÉCOMBRES, GRUZ 1/6
PRZEDMOWA
Francja pokryta jest ruinami, ruinami rzeczy, ruinami dogmatów, ruinami instytucji. Nie są one dziełem wyjątkowego i przypadkowego kataklizmu. Książka ta jest kroniką długiego osuwiska, kolejnych zawaleń, które zgromadziły te ogromne stosy gruzu.
Przyjdą inni pamiętnikarze, którzy będą znali bardziej znane osoby i odegrali bardziej znaczącą rolę w wydarzeniach. Przeczytamy tu wspomnienia rewolucjonisty, który szukał rewolucji, militarysty, który szukał armii i nie znalazł żadnego. W przypadku tego rodzaju zeznań pierwszym warunkiem całkowitej szczerości jest to, aby autor często mówił o sobie. Więc myślę, że nie mam za co przepraszać. Nie mnożyłbym tylu wrażeń, tylu osobistych refleksji, gdybym nie wiedział, że wielu czytelników odnajdzie w nich siebie.