Oświęcimski cud. Czy ciało św. Maksymiliana zostało naprawdę spalone?
Ś+P Kazimierz Świtoń utrzymywał, że są dokumenty kościelne mówiące o tym, że ciało świętego, Maximiliana nie zostało spalone.
Domagał się do Rakoczego - diec. Bielsko-Żywiecka - o upublicznienie tych świadectw, to przypuszczalnie dlatego został zamordowany przez lekarzy w szpitalu, gdzie był siłą przetrzymywany.
Red. Gazeta Warszawska
+
Dariusz Dudek - 24.08.23
Matka Boża objawiła się rzekomo Kazimierzowi Domańskiemu. 8 grudnia 1983 r. miał usłyszeć niezwykłe słowa.
Kazimierz Domański usłyszał: „w oświęcimskim krematorium ciało świętego Maksymiliana nie spaliło się, mimo że kilka razy było wkładane do rozpalonego pieca. Strażnicy obozowi kazali więźniom zakopać ciało w okolicach krematorium” (K. Domański, „Iskra Bożego Pokoju z Oławy”). Czy to prawda?