Rzeź polskich jeńców pod Batohem
Rzeź polskich jeńców pod Batohem – masowa zbrodnia dokonana z rozkazu Bohdana Chmielnickiego przez Kozaków zaporoskich i Tatarów nogajskich na polskich jeńcach wojennych, stanowiących w większości elitę żołnierską I Rzeczypospolitej – z tego powodu Batoh bywa obecnie nazywany „sarmackim Katyniem”[1].
Rzezi dokonano w dniach 3–4 czerwca 1652 po klęsce wojsk polskich w bitwie pod Batohem podczas powstania Chmielnickiego.
Przyczyny rzezi
Drugiego dnia po bitwie hetman kozacki Bohdan Chmielnicki wydał osobisty rozkaz, w którym nakazał w dniach 3–4 czerwca wymordować polskich jeńców wojennych uzasadniając to słowami: „Zdechły pies nie kąsa” (faktycznie wypowiedział je pułkownik Iwan Zołotarenko)[2]. Przeciw masowemu morderstwu na polskich jeńcach zaprotestowali Tatarzy krymscy, którzy podczas rzezi ukryli i ocalili w swoich obozach niektórych Polaków. Każdy jeniec pozostawiony przy życiu był dla Tatarów zyskowny, bowiem za jego uwolnienie rodziny płaciły sowity okup. Chmielnicki odrzucił żądania Tatarów co do pozostawienia Polaków przy życiu. Pułkownicy kozaccy Zołotarenko i Wysoczanin wykupili polskich jeńców, po czym Chmielnicki przekazał ich do wymordowania Kozakom i Tatarom nogajskim. Jednak według polskiego historyka Eustachego Iwanowskiego mordu dokonali tylko Tatarzy (pisownia oryginalna)[3]: