Felix Koneczny: Dzieje Rosji - 10

Article Index

 

X. NIEDOSZŁE CARSTWO WILEŃSKIE.

 

(1380-1408.)

 

 

          W kilka miesięcy po bitwie kulikowskiej został cały Kipczak zdobyty przez nowego mocarza w szeregu twórców azjatyckich monarchij uniwersalnych. Był nim Timur-leng, zwan w zachodnich źródłach Tamerlanem, a którego panowanie w przeciwieństwie do tolerancyjnego Temudżina opierało się na fanatyzmie religijnym (na szyityzmie muzułmańskim). On twórcą orjentalnej despocji z religją państwową, z obowiązkiem tępienia nie chcących jej wyznawać i z zasadą, że jedyne źródło prawa jest w osobistej woli panującego. On też twórcą systemu społecznego, opartego na rangach obozowo-dworskich, na 12 “tszinach”, w które wtłoczono całe życie, nietylko publiczne – bo kto nie posiadał “czinu”, ten znalazł się poza społeczeństwem.

 

 

Han całego Kipczaku z ramienia zdobywcy, Tochtamysz,. zakazał Rusi całkiem handlu w nadwołżańskiej Bułgarji i z Bułgarami. Zawikłania, jakie się z tego wywiązały, doprowadziły do najazdu na Zalesie w r. 1382. Rozwiały się od jednego razu wszelkie zawiązki i związki państwowości moskiewskiej, a sama Moskwa padła ofiarą rzezi. Oleg rjazański zagarnął Kołomnę, metropolita Cyprjan wracał do Kijowa, a jarłyk wielki omal nie przeszedł na Twer.

 

 

Sytuacja stawała się dla Moskwy tem krytyczniejszą, że Jagiełło decydował się w tym właśnie czasie na chrzest w Cerkwi wschodniej. Obok schyzmatyckiego Wilna byłaby Moskwa bardzo podrzędnem tylko księstewkiem.

 

 

Nagle następuje radykalna zmiana: Litwa przyjmuje chrzest, ale w katolicyzmie, w Kościele zachodnim. Geneza tego wielkiego zwrotu dziejowego tkwi w sprawach Rusi halickiej w dawnej ziemi Lachów.

 

 

Kazimierz Wielki uczynił z Rusi halickiej oś polskiej polityki ekonomicznej, jako ogniwa handlu ze Wschodem. Dla utrzymania tego szlaku handlowego zawarto spółkę z Węgrami przeciwko naporowi litewskiemu; tylko dlatego utrzymał się przy następstwie po Kazimierzu W. Ludwik węgierski, ten istny “ojczym” Korony Polskiej. Z jego ramienia zarządzał krajem przez kilka lat (1372-1378) zniemczony Piast ze Śląska, Władysław Opolczyk. Ten oparł porządek publiczny na prawie feudalnem, zorganizował hierarchję katolicką, zniósł zaś prawosławną. Kiedy w r. 1378 Ludwik obsadza tam grody starostami węgierskimi, wybuchł z tego powodu jawny bunt w Polsce, a po śmierci “ojczyma” sześć zjazdów szlachty oświadczyło się przeciw dalszej łączności z Węgrami. Usunięto od tronu polskiego starszą królewnę, Marję, skoro zasiadła na węgierskim, a zgodzono się na młodszą Jadwigę, bo nie przedstawiała osobą swoją żadnego związku prawno-państwowego z Węgrami i… można było rozporządzać jej ręką.

 

 

Gdy zawiodła spółka z Węgrami przeciwko Litwie, przerzucono się do spółki z Litwą przeciwko Węgrom. W tem geneza powołania Jagiełły na tron polski, małżeństwa jego z Jadwigą (1386) i katolickiego chrztu Litwy.

 

 

Katolicyzm i związek z Polską niosły Litwie ocalenie od zachłanności krzyżackiej i od rozpłynięcia się w ruszczyźnie. Polacy utrzymali narodowość litewską. Ruś litewska nie była atoli przez unję polsko-litewską dotkniętą ani w wyznaniu swem, ani w prawach zwyczajowych. Całe ograniczenie “prawowierja” polegało na tem, że nie wolno go było przyjmować Litwinom (tylko też katoliccy Litwini otrzymywali prawa obywatelskie na wzór polski), lecz Ruś sama żadnego ograniczenia nie zaznała, ani prawa polskiego jej nie narzucano. Znamiennem jest, że Giedyminowicze, ochrzczeni już przedtem w Cerkwi, mogli pozostać przy “prawowierju”; jakoż przez całe życie prawosławnymi byli nie tylko wszyscy przyrodni bracia Jagiełły, ale też dwaj rodzeni: Lingwen i Skirgiełło.

 

 

Nie z wyznaniowych przeto przyczyn próbował przeszkodzić nowemu wyniesieniu Jagiełły najstarszy z przyrodnich jego braci, Andrzej, wszczynając z pomocą zakonu (ofiarował krzyżakom zato Połockie i Witebskie w lenne zwierzchnictwo) wojnę “białoruską” – lecz bezskutecznie.

 

 

Władysław Jagiełło, posiadłszy najrozleglejsze w Europie panowanie, nie wyrzekał się wcale programu Olgierda, żeby zająć resztę Rusi. Najpierw pragnął poddać litewskiemu zwierzchnictwu Nowogród Wielki. Sprawa zapowiadała się pomyślnie. Przyjęty do Nowogrodu Lingwen posiadł tam władzę nad całą siłą zbrojną i znaczny wpływ polityczny. Było to czemś nadzwyczajnem, bo w Nowogrodzie W. książę nie znaczył już prawie nic; nie był ani nawet wodzem. Był tylko prostym rezydentem, przyjmowanym dla miłego spokoju od Giedyminowiczów i Rurykowiczów. Rządy Nowogrodu W. były oligarchiczne (posadników trzech do pięciu!). Lingwen zdawał się przywracać władzę książęcą, wyzyskaniu atoli okoliczności przeszkodził rozłam w dynastji litewskiej. Stryjeczny brat Jagiełły, Witołd, syn Kiejstuta, zasłużony odzyskaniem Rusi halickiej na węgierskich starostach (1387), lecz poróżniony z Jagiełłą o ojcowiznę, łączył się z Moskwą i z zakonem. Moskwa stawała się po r. 1386 naczelnem ogniskiem “prawowierja” w przeciwstawieniu do Wilna, lecz Dymitr Doński nie występował jeszcze przeciwko Jagielle i nie korzystał z gotowości Witołda.

 

 

Dymitr Doński zmarł w r. 1389, a testament jego mieści intencje wręcz przeciwne intencjom Iwana Kalety. Nie tylko nie pragnie równości swych spadkobierców, ale umyślnie wykrawa dzielnice w ten sposób, ażeby wytworzyć nierówność w pewnym zgóry obmyślonym stosunku, z uprzywilejowaniem najstarszego syna, Wasyla.

 

 

Wasyl Dymitrowicz (1389-1425) pojął za żonę Zofję Witołdównę, gdy tymczasem Witołd w jawnym buncie przeciwko Jagielle zbiegł do krzyżaków (1389) i prowadził ich na Litwę. W r. 1392 pogodził się Witołd z Jagiełłą za tę cenę, że został dożywotnim wielkim księciem litewskim pod zwierzchnictwem Jagiełły, jako króla polskiego – i natenczas rozpoczął swe rządy od tego, że Lingwena odwołał z Nowogrodu.

 

 

Zakon znalazł sobie na miejsce Witołda nowego Litwy wichrzyciela (i znowu katolika, bo taki był cenniejszy), a to w osobie najmłodszego z rodzonych Jagiełły braci, Świdrygiełły-Bolesława – który sześć razy wszczynał bunty. Nadto zapomocą fałszowania dokumentów starał się zakon przyswoić sobie prawa zwierzchnicze do całej Litwy, a prawo własności do Zmujdzi, do ziemi Pskowskiej i do nowogrodzkiego “Watlandu”.

 

 

Witołd stał się skłonnym do wszelkich ustępstw wobec Moskwy i krzyżaków. Zdradzał Nowogrodzian na obie strony, a wkońcu uznał uroszczenia krzyżackie do Pskowa i Watlandu. Przystawał też na zabór ziemi Dźwińskiej (w dorzeczu Dźwiny północnej) przez Wasyla i omal nawet nie dostarczył mu posiłków przeciwko Nowogrodowi. A zięć moskiewski nie odpłacał mu wcale wzajemną względnością i gdy Witołd zagarnął w r. 1395 Smoleńsk, utworzył Wasyl przeciw niemu z Rjazaniem i Twerem koalicję, którą trzeba było zażegnywać nowemi ustępstwami.

 

 

Ustępliwość Witołda pochodziła stąd, że chciał mieć wolne ręce i wolne wszystkie siły, ażeby (korzystając z buntu Tochtamysza przeciw Tamerlanowi) rzucić się na Tatarów i na miejscu hana Saraju samemu zostać “carem”. Rozumował, że przez to samo zostałby panem Rusi tatarskiej, a miałby dość potęgi, żeby na krzyżakach odrobić potem wszystko, przestałby zaś być lennikiem polskiej Korony. Sprawa była jak najdonioślejszą. Bez unji z Polską nie dałby się jeszcze utrzymać na Litwie katolicyzm, a w wymarzonem przez Witołda państwie Wschodu byłby żywioł litewski taką drobną okruszyną, iż panujący nad Tatarami car wileński byłby stanowczo ruskim carem, nie litewskim.

 

 

Witołd poniósł atoli walną klęskę, zadaną sobie w r. 1399 nad rzeką Worsklą przez wodza Tamerlanowego, Edigeja. Narodowość litewska i katolicyzm były ocalone, Moskwie zaś pozostawiony jej kierunek rozwoju. Widmo carstwa nie zeszło wprawdzie jeszcze z widowni dziejowej, ale w gruncie rzeczy sprawa była już przesądzona.

 

 

Rozgromiony Witołd był narazie tak słabym, iż Smoleńsk zrzucił jego zwierzchność w r. 1401. Ażeby go odzyskać – co nastąpiło w r. 1404 – musiał sobie Witołd kupować neutralność zakonu niemieckiego, sam dopomagając mu do zajęcia Pskowa. Wyprawa nie powiodła się (1406 r.), a wywołała koalicję przeciw Witołdowi pod przewodem Moskwy. Działanie tej koalicji unicestwił dopiero najazd Edigeja na Zalesie (1408 r.). Wasyl, zrujnowany, wolał zawrzeć stały pokój z teściem, a Witołd także nie pragnął próbować na nowo szczęścia wojennego. We wrześniu 1408 r. stanęły hufce Wasyla i Witołda naprzeciw siebie nad rzeką Ugra, lecz nie dobywszy oręża, przystąpiono do zawarcia pokoju, który miał być stałym. Rzeka Ugra stawała się granica panowania litewskiego a moskiewskiej sfery politycznej.

 

 

W tych właśnie latach wchodzi imię polskie w dzieje nieznanej Polakom Rusi Zaleskiej. Po raz pierwszy nastąpiło to w r. 1396. W akcie przymierza Tweru z Moskwą powiedziano, że zawiera się je przeciw Tatarom, krzyżakom, Litwie i… Polsce. Polska znalazła się tu z tej racji, że król polski, jako zwierzchnik lenny Litwy, obowiązany byt udzielać jej pomocy.

 

 

W r. 1408 mieli Polacy po raz pierwszy sposobność oglądać tę Ruś, którą od miasta Moskwy nazwali “Moskwicinami”. Nad Ugrą znajdował się wśród wojska litewskiego także oddział polski pod wodzą Zbigniewa z Brzezia; Polacy byli tu żołnierzami wielkiego księstwa Litewskiego.

 


Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location