Film „Wołyń”
TVP w I programie pokazała film „Wołyń”, z góry zaznaczam, że filmu nie oglądałem i nie mam zamiaru go recenzować.
Obejrzałem jedynie wstępne sceny i wyłączyłem telewizor.
Bowiem to, co zobaczyłem przeczy całemu mojemu życiowemu doświadczeniu, jako Wołyniaka z urodzenia i wychowania.
Na temat stosunków na Wołyniu pisałem wielokrotnie, a ostatnio wspomniałem o tym w artykule o Ukrainie.
W filmie mamy do czynienia z sowiecką, a w ślad za nią peerelowską interpretacją przedwojennych stosunków na Wołyniu.