„NASTĘPNA WOJNA, KTÓREJ MY JUŻ NIE ZOBACZYMY, BĘDZIE NA TERYTORIUM ROSJI”
Postanowiłem umieścić dla powszechnego obejrzenia jeden mój tekst z prywatnej korespondencji (z poprawkami). Proszę o rozpowszechnienie
Dalej milczeć, w nadziei, że na “wielkiej Ziemi” ktoś się „opamięta”, już nie można.
Ponieważ przywykłem prognozować na kilka kroków do przodu, znajduję się w „prostracji” ((w stanie krańcowego wyczerpania, upadku sił – od tłum.). Obecne „rozgromienie” gospodarki i ludności przewidziałem półtora miesiąca temu i wezwałem do wprowadzenia sił pokojowych, aby temu zapobiec. Nikt nie zwrócił uwagi. Teraz jest już za późno – żołnierze sił pokojowych bez walki tutaj wejść nie będą mogli.
Teraz nawołuję do OKAZANIA NA WIELKĄ SKALĘ PILNEJ POMOCY WOJSKOWEJ. Ona nie nadchodzi. Po tygodniu czy dwóch (lub nawet wcześniej) może nastąpić wojenne rozgromienie znaczącej części uzbrojonych oddziałów DRL i ŁRL. Ponieważ stosunek w broni ciężkiej jest po prostu niemożliwy do poprawienia…