Wiesław Hop - Sprawiedliwy człowiek
Moje opowiadanie, oparte na faktach - "Sprawiedliwy człowiek", które jest dla mnie bardzo ważne, gdyż opowiada o moim dziadku i ojcu, i sprawiedliwym Rusinie z Cisowej, który uratował im życie. A wszystko to działo się w bezpośrednim sąsiedztwie Birczy, bowiem Cisowa jest oddalona od Birczy zaledwie o 6 kilometrów (obecnie terytorialnie należy do gminy Krasiczyn, ale w tamtym czasie należała chyba do Birczy. Huta Brzuska zaś - moja rodzinna wieś - należała i należy do gminy Bircza, a także w tamtym czasie, do lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, była częścią Parafii Bircza i ludzie na msze chodzili do Birczy (obecnie należy do Parafii Sufczyna.