Chrześcijanie przeprosili za antyżydowskie prawo. Sprzed 800 lat
W niedzielę 8 maja w anglikańskiej katedrze Christ Church w Oksfordzie odbyło się nabożeństwo z udziałem naczelnego rabina Wielkiej Brytanii Ephraima Mirvisa, biskupów anglikańskich i rzymskokatolickich, w czasie którego chrześcijanie przeprosili za swe „haniebne działania”.
Była to również okazja do świętowania pozytywnego ułożenia relacji chrześcijańsko-żydowskich po katolickiej deklaracji soborowej „Nostra aetate” z 1965 roku i anglikańskiego raportu „God’s Unfailing Word” z 2019 roku.
Prawo z 1222 roku
Thomas Dalton. Negowanie negacji Holokaustu
8 kwietnia ogłoszono , że Kanada wkrótce dołączy do znakomitego klubu: oświeconych narodów świata, które zdecydowały się zakazać tak zwanego negowania Holokaustu. W zależności od tego, jak interpretuje się prawo, obecnie istnieje 18 krajów, które albo wyraźnie zakazują „negowania Holokaustu” (w tym Niemcy, Austria, Francja, Izrael, Włochy, Polska, Węgry i Rosja) albo ogólnie zakazują „negowania ludobójstwa” (Szwajcaria i Lichtenstein). Kanada byłaby wtedy dziewiętnastym narodem w tej honorowej liście służalczości.
Moja podróż do kwestii żydowskiej
Dorastając w południowej Kalifornii, zawsze byłem wśród Żydów. To dlatego, że wielu Żydów uczęszczało do tych samych szkół publicznych co ja w dolinie San Fernando. Mój ojciec prowadził firmę w Hollywood przez prawie 50 lat, a wielu jego klientów i przyjaciół było Żydami.
Nie mogę uczciwie powiedzieć, że miałem wtedy jakiś problem z Żydami. Jedyne, co mnie wyróżniało, to ich geekowość i nieco wątły wygląd. Widziałem ich jako frajerów i książkowych typów. Nie wydawali się uzdolnieni atletycznie i wyglądali raczej dziwnie w porównaniu z moimi przyjaciółmi z WASP-ów w liceum. Cieszyłam się, gdy nadchodziły święta żydowskie, bo duża część naszej studenckiej społeczności zniknęła, a na te dni nie było zadań domowych.
Kiedy miałem dwadzieścia kilka lat, miałem przyjaciela Żyda, z którym byłem bardzo blisko. Chociaż nie wiedziałem wówczas nic o kwestii żydowskiej, doskonale pamiętam, jak bardzo był „żydowski”. Miał wszystkie stereotypowe cechy, o których myślimy, kiedy próbujemy opisać jacy są Żydzi. Jedną rzeczą, która się wyróżniała, było to, że miał tendencję do wyolbrzymiania wszystkiego, co mu się nie podobało lub z czym się nie zgadzał. Musiałam go ciągle uspokajać i przekonać, że nie jest tak źle, jak sobie wyobrażał.
Andrew Joyce. Zmierzch oligarchów?
Rosyjscy oligarchowie żydowscy, od lewej: Michaił Fridman, Petr Aven, Mosze Kantor,
Roman Abramowicz
Temat Żydów i pieniędzy jest kontrowersyjny i istotny, ale nie pozbawiony mrocznych komicznych aspektów. W listopadzie napisałem esej na temat krytyki Drakuli Brama Stokera za jej rzekome antysemickie cechy i zauważyłem niepokój jednego uczonego w związku ze sceną, w której Jonathan Harker tnie Draculę nożem, rozcinając płaszcz wampira i wysyłając powódź gotówki. na podłogę. Zamiast natychmiast uciekać, Dracula chwyta garści pieniędzy, po czym biegnie przez pokój. Urażona uczona Sara Libby Robinson skarżyła się, że „ta demonstracja stawiania ochrony własnych pieniędzy na równi z zachowaniem własnego życia pokazuje, że stereotypy dotyczące Żydów i ich pieniędzy były żywe i miały się dobrze pod koniec XIX wieku”.
Dr Andrew Joyce. Holokaust obsesją prezydenta Putina
„Jedynym międzynarodowym sojusznikiem na polach bitew w historii Rosji jest Izrael, ze względu na Holokaust”. [1]
Konflikt rosyjsko-ukraiński szalejący nadal działa na Zachodzie jako swoisty test Rorschacha ogólnych postaw politycznych. Ogólnie rzecz biorąc, Centrum i lewica przyjęły silne stanowisko proukraińskie, podczas gdy elementy twardej lub alternatywnej prawicy próbowały znaleźć wspólną płaszczyznę z Rosją Putina, często posługując się antywokizmem i niechęcią wobec globalizmu i NATO jako preferowanym kanałem solidarność ideologiczna. Osobiście uważam, że ludziom Zachodu trudno jest sformułować ważne opinie na temat moralnych zalet każdej sprawy, ponieważ obie sprawy (ukraiński nacjonalista i rosyjski separatysta) mają pewną wartość. Taka jest trudna rzeczywistość państw wieloetnicznych, w których populacja jest podzielona na podstawie samostanowienia i samostanowienia. Poza podstawową pozycją o prawie jednego narodu do prowadzenia wojny z innym, większość zachodnich komentarzy na temat konfliktu pozostaje więc Rorschachem, ujawniającym nieskończenie więcej o polityce komentatora niż o prawdziwej naturze wydarzeń w terenie. Z tym zastrzeżeniem i ponieważ ta strona internetowa poświęciła wiele pracy zagadnieniu Żydów i ich wpływów, poniższy esej oferuje nie tyle kolejne „wyjaśnienie” czy przeprosiny za toczącą się wojnę, ale zamiast tego naświetla jedną z jej dziwniejsze, ale nie mniej ważne aspekty: adopcja, promocja i wykorzystanie narracji o Holokauście przez Władimira Putina w dążeniu do geopolitycznych celów.