W ramach politycznej poprawności trzeba zacząć pisać, że Jezus z Nazaretu został zabity przez liberałów.
Red. Gazeta Warszawska
+
Liberokomuna atakuje!
Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się! To stare hasło, rodem z Manifestu Komunistycznego, przywołuje dziś nie tylko krwawe demony przeszłości, ale jest też ostrzeżeniem, że wciąż żywe „widmo krąży po Europie – widmo komunizmu”. Nie jest to już siermiężny bolszewizm, czy jeszcze bardziej morderczy stalinizm, które zapisały się niezwykle okrutnie w pamięci narodów dawnego imperium rosyjskiego i Europy Środkowo-Wschodniej, ale jest to mutacja chorych wizji snutych niegdyś przez Karola Marksa, które obecnie określane są mianem marksizmu kulturowego. Ten komunistyczny kulturkampf realizowany jest w myśl strategii tzw. długiego marszu przez instytucje unijne i krajowe, które opanowywane są przez marksistów, a następnie są przebudowywane, aby mogły skutecznie działać na rzecz ich rewolucji.