KAZANIE NA UROCZYSTOŚĆ ŚW. JANA CHRZCICIELA
PAPIEŻ INNOCENTY III
"Od dni Jana Chrzciciela aż dotąd Królestwo Niebieskie gwałt cierpi, a gwałtownicy porywają je" (Mt. XI, 12).
Może się niektórzy zdziwią, że Królestwo Niebieskie gwałtem się porywa: ale się wcale nie zdziwią ci, którzy w tym celu swe członki z występkami i pożądliwością krzyżują; którzy na rozkaz Boży strzegą dróg ciężkich, zapierają się siebie samych, idąc za Chrystusem postępują po ciasnej drodze życia. O jakiż sobie gwałt zadają, jakże się musi przełamywać, jak zaciętą prowadzi walkę ten, co będąc bogatym ze świata, staje się ubogim dla Chrystusa; co woli raczej być najpogardzeńszym w domu Pańskim, jak mieszkać między grzesznikami. Ciało podnosi rokosz, natura sprzeciwia się, nałóg opiera się, ale łaska zwycięża, duch przemaga i rozum panuje. Szczęśliwa potyczka, błogosławiona walka, chwalebna wojna, kiedy duch idzie w zapasy z ciałem; kiedy wojuje, aby zwyciężał, a zwycięża dla wiekuistych tryumfów. Nie można wystąpić do tak ciężkiej utarczki bez wielkiej cnoty, bez wielkich trudów, bez wielkiego gwałtu. Człowiek wypielęgnowany dostatkiem wzdryga się na widok ubóstwa. Ciężka mu jest nędza, a bogactwo jest słodkie i niezbędne. Przeciwnie, kto się nauczy dźwigać jarzmo Chrystusowe, temu ubóstwo jest miłe, a bogactwo małoznaczące: wie bowiem, że bogactwa kolą duszę, a zmiękczają ciało; że Zbawiciel zowie dostatek raniącym i gniotącym cierniem, bo się nie pozyskuje bez pracy, nie przechowuje się bez bojaźni, i nie traci się bez boleści. I dlatego błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebieskie (Mt. V, 3). Takim był Jan Chrzciciel, który świat z bogactwami opuścił, a szukał pustyni z ubóstwem. I tak od dni Jana Królestwo Niebieskie gwałt cierpi, a gwałtownicy porywają je; ponieważ aby się to dziać mogło, Jan przez ducha na sobie samym wzór nam zostawił.