Walerian Kalinka - O Dziejach Polski prof. M.Bobrzyńskiego
Mamy przed sobą książkę, obejmującą obraz całej przeszłości naszej aż do pierwszego rozbioru, w niczym nie podobną do kompendiów historycznych, jakie dotąd posiadaliśmy, i z której czujemy obowiązek zdać obszerniejszą sprawę, o ile się to da, bez zbytniego unużenia czytelników dziennika.
W pięknej i jędrnej przemowie autor zaznacza cel swojej pracy. Monografie pojedynczych epok, nad którymi dzisiejsi historycy pracują, zmieniły zupełnie pojmowanie polskiej przeszłości. Trzeba jeszcze czasu do wykończenia tych prac i zużytkowania materiałów, które z każdym dniem rosną, aby je złożyć w większą, poważną całość zbiorową. Zanim ta chwila przyjdzie, chciał on w krótkim zarysie podać syntezę tego, co nowsza przyniosła nauka. W książce podręcznej, nie mogło mu oczywiście chodzić o opowiedzenie wszystkich faktów: pragnął on głównie przedstawić zmieniające się w różnych epokach podstawy i warunki naszego politycznego rozwoju i upadku. Strzegł się nienaturalnego, jak mówi, rozszerzenia obrazu XVII i XVIII wieku; wolał zatrzymać się dłużej przy wieku XV i XVI, w których państwo polskie doszło do najwyższego szczytu swej potęgi. Boć jeśli historia ma być naszą mistrzynią, jeśli mamy czynić, jak czynili ojcowie nasi, uczmy się od nich, gdy byli w pełni swego życia, a skarłowaciałe dwóch ostatnich wieków pokolenia, niechaj nam raczej służą jako przykład odstraszający.