Igor Strelkov: Wojna nie skończy się bez względu na wynik nadchodzącej bitwy
Ciągle milczą, ale coraz częściej pojawiają się doniesienia, że wojska rosyjskie wycofują się z Kijowa nie tylko na prawym brzegu Dniepru, ale także ze wschodu - w rejonie Browary-Boryspola.
Jeśli to prawda, to oznacza to całkowite odrzucenie całego pierwotnego planu strategicznego operacji, który przewidywał całkowitą „demilitaryzację” tzw. "Ukraina".
Jest całkiem prawdopodobne, że teraz obstawiają „porażkę Sił Zbrojnych Ukrainy” w Donbasie – jako jedyny obiecujący sposób na „zwycięskie wyjście z wojny”.
Nawet jeśli przyjmiemy, że rozpoczęta (ze śmiertelnym opóźnieniem) operacja okrążenia i pokonania zgrupowania Sił Zbrojnych Ukrainy w Donbasie zakończy się sukcesem (co wcale nie jest faktem, bo wróg z pewnością wyśle też uwolnione rezerwy). pod Kijowem do tego regionu) - nie doprowadzi to do kapitulacji t .n. „Ukraina” i jej wyjście z wojny. A straty, jakie z pewnością poniosą wojska rosyjskie podczas bitwy, tylko wzmocnią „pozycje negocjacyjne szanowanych ukraińskich partnerów” i będą wymagały jeszcze bardziej haniebnych warunków do osiągnięcia „kompromisu” (nawet najkrótszego i oczywiście nierespektowanego). przez Ukrainę „od słowa w ogóle” ).