Dramatyczny los uchodźców na granicy. "Ludzie są uwięzieni. Żołnierze mają rozkaz, by nie wpuszczać ich do Polski"
+
Uchodźcy na granicy — rząd polin jest zaskoczony i oczekuje na instrukcje od starszego brata.
Za plecami społeczeństwa wprowadzane są zmiany w prawie, które zniosą karalność za przekraczanie „zielonej granicy".
Prostytutki medialne już są na fali i piorą mózgi Polaków za pomocą obrazów nieszczęśliwych uciekinierów pragnących żyć w pokoju, którym ksenofobiczni Polacy muszą pomóc — bo uchodźcy to tacy sami ludzie jak my, no i co pomyśli o nas Zachód, sojusznicy z NATO.
A załatwienie problemu z Łukaszenką jest proste: Groźba natychmiastowego zerwania stosunków dyplomatycznych i zamknięcie granicy, o ile w ciągu 12 godzin, Białoruś nie zabierze sobie tych uciekinierów, bo to przecież oczywisty najazd i agresja.
Ma jednak być tak jak w Grecji, Włoszech, Hiszpanii, a nawet W. Brytanii – kopia impotencji rządu wobec najazdu, który to rząd nic nie może.
A przecież stary śp. prof. Bogdan Wolniewicz nakazywał wojsku strzelać do łodzi z uciekinierami i zatapiać je.
Kto kieruje polityką władz Łukaszenki?
- nikt mądry!
Bo w ciągu jednego dnia Łukaszenko stracił sympatię milionów Polaków.
Redakcja Gazeta Warszawska
+